Czy zbyt kochasz... siebie?

27 Lutego 2015

Przebojowość wcale nie jest równoznaczna z zarozumiałością! Sprawdź, czy jesteś postrzegana jako narcyz.

Miles aldridge

Podobno, kto nie ma wystarczającej siły przebicia, prędzej czy później zginie. Dzisiaj bez pewności siebie nie zajdziesz daleko, bo Twoje miejsce zajmą inni – bardziej śmiali, przebojowi czy wręcz bezczelni. Nawet jeśli nie jesteś przekonana o swoim geniuszu i urodzie, powinnaś stwarzać wrażenie, że cały świat leży u Twoich stóp. Czyżby?

Być może osiągniesz sukces zawodowy i finansowy, ale raczej nie towarzyski. Zarozumiała wersja Ciebie będzie nie do przełknięcia przez dotychczasowych znajomych, których najprawdopodobniej stracisz, a nowe relacje będą się raczej opierały na wspólnej grze interesów, niż prawdziwej przyjaźni. Jeśli kolejny raz słyszysz od zaufanej osoby, że powinnaś wyluzować i spuścić z tonu – coś bez wątpienia jest na rzeczy.

Poznaj 7 najbardziej charakterystycznych objawów zadufania, które nie pozostawiają wątpliwości, że masz o sobie zdecydowanie zbyt wysokie mniemanie. Wyeliminuj je ze swojego życia, bo w przeciwnym wypadku nikt nie będzie traktował Cię poważnie...

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (11)
ocena
4.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

kejt
(Ocena: 5)
2015-02-28 13:19:12

re: Czy zbyt kochasz... siebie?

Nic z tego mnie nie dotyczy. Może oprócz nieujawniania swoich słabszych stron ale to nie oznaka kochania siebie. Niestety większość ludzi, których spotykam w życiu to osoby kłamliwe, fałszywe, w pogoni za pozycją wykorzystujące każdą słabość przeciwnika i tylko czekają, aż się potknę. Wolę być brana za wredną sukę niż dawać im powody do pogrążenia mnie. Właśnie przejechałam się na 1,5 rocznej przyjaźni - dwie dziewczyny, które były dla mnie niezmiernie ważne, okazały się fałszywe a nasza znajomość chyba opierała się tylko na tym, że miały z niej korzyści. Żałuję, że tego nie zauważyłam wcześniej i że ostatnie 2 miesiące zwierzyłam im się z paru spraw. Jak dobrze, że pewne rzeczy zostawiłam dla siebie (a niewiele brakowało) :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
AgataMarosz
(Ocena: 5)
2015-02-28 08:27:36

re: Czy zbyt kochasz... siebie?

Znam taką co ma przez 24 h usta złożone w dziubek, ciągle sprawdza swój wygląd w kamerze telefonu jak nie ma lusterka, ciągle poprawia włosy i jak się śmieje to tak niby słodko zakrywa usta, że niby taka piękna, cud, ideał, jak się z nią nie gada o niej, czy też ogólnie ją się omija to tylko się krzywi. Zwariować idzie, wszyscy mają jej dosyć, ale nikt jej nie powie, bo ona taka popularna to aż strach się narazić!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-02-27 17:35:47

re: Czy zbyt kochasz... siebie?

Wole kochac siebi najbardziej niz faceta albo rodzine, oni moga odejsc zdradzic i wtedy rozpacz. Milosc do siebie to najlepsza inwestycja

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-27 11:58:33

re: Czy zbyt kochasz... siebie?

Znam taka dziewczynę. Podczas każdej konwersacji 100% uwagi musi być poświęcone jej,tylko jej problemy się liczą,tylko jej życie jest interesujące,uważa się za lepsza od 90% ludzi.jest także przekonana o swojej zjawiskowej urodzie (ma w sobie pare ładnych elementów,ale poza tym - naprawdę brzydka).specjalistka odwszystkiego,wyrocznia mody,wyrocznia wszystkiego.raz zapytała mnie o moje problemy i opowiedziałam jej,w szoku,że się zainteresowala,skończyłam mówić,ona spojrzała na mniez uwagą i rzekła: ej masz tutaj takiego brzydkiego pryszcza. Brak słów. Po kazdym spotkaniu z nią czuję się wyssana z energii.niestety muszę się z nią widywac z pewnych względów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-27 10:03:16

re: Czy zbyt kochasz... siebie?

nie da się kochać siebie zbyt mocno. miłość oznacza też świadomość i akceptację (!) swoich wad. w sposób wyżej wymieniony zachowują się osoby zakompleksione, nie pewne siebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-27 09:33:06

re: Czy zbyt kochasz... siebie?

Lepiej kochać siebie trochę zbyt mocno niż być pogrążoną w kompleksach i depresji ;) kika www.szafa-kiki.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-27 14:35:21

Istnieje tez coś pomiędzy, prawda? Nie rob sobie tutaj reklamy,nikogo nie obchodzi twoja szafa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-27 07:53:12

re: Czy zbyt kochasz... siebie?

Wychodzi na to, ze jestem zarozumiala i wcale mi to nie przeszkadza :p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-27 07:20:32

re: Czy zbyt kochasz... siebie?

Wychodzi na to ze jestem zadufana i nie wiem teraz jak to zmienić :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz