Czego pożałujesz za 7 lat?

23 Lipca 2014

Oto 7 aspektów, na które powinnaś zwrócić szczególną uwagę już dzisiaj. W przeciwnym wypadku za kilka najbliższych lat możesz mocno pożałować własnej ignorancji!

kobieta

Zazwyczaj staramy się unikać sytuacji, które w przyszłości mogą mieć negatywne konsekwencje. Jednak czy zawsze bierzemy pod uwagę, jaki wpływ mają codziennie podejmowane decyzje na jakość naszego życia?

Skutki pewnych zachowań czy nawyków nie zawsze widoczne są od razu i często nie sposób dostrzec je gołym okiem. Warto jednak dowiedzieć się, w jaki sposób oszczędzić sobie przykrości związanych z naszym nieodpowiedzialnym zachowaniem.

Oto 7 aspektów, na które powinnaś zwrócić szczególną uwagę już dzisiaj. W przeciwnym wypadku za kilka najbliższych lat możesz mocno pożałować własnej ignorancji!

Strony

Komentarze (24)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2014-07-24 17:12:58

re: Czego pożałujesz za 7 lat?

Będę żałować, że czytałam takie głupkowate portale jak ten zamiast przeznaczyć ten czas na coś co rozwija:p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-24 12:20:21

re: Czego pożałujesz za 7 lat?

A ja żałuję tylko jednego, że tak długo zwlekałam z wyjazdem za granicę - rozwiązało to wszystkie moje problemy, od finansowych, poprzez poradzenie sobie z depresją i nerwicą, na uczuciach kończąc. Jestem zupełnie innym człowiekiem i nie wiem czego się tak bardzo bałam. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2014-07-23 22:37:36

re: Czego pożałujesz za 7 lat?

a ja też żałowałam wielu rzeczy :) Jestem młodą studentką ale rok temu miałam świetną figurę aczkolwiek za mało ważyłam bo 43 kg, musiałam przytyć żeby nie wpaść w choroby i teraz jestem zgrabna, filigranowa ale niestety ciało nie jest już tak wysportowane :( Ważę ok 48kg. Teraz nad nim pracuje żeby wrócić do dawnej formy aczkolwiek nie kilogramów :) Żałowałam że rozstałam się ze swoim facetem, którego bardzo kochałam, prostując wypowiedź- to on zostawił mnie. Próby zejść kilkakrotne ale nieudane. W końcu po 1,5 roku takich wzniesień i upadków jesteśmy razem jak normalna para:) Stara się, dba o mnie i nie mogę narzekać. Oczywiście że po czasie nie jest to samo albo że dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki ale wiem że go kocham i bez niego jest mi strasznie źle w życiu, a kiedy jesteśmy razem czuje się spełniona na 100% :) Myślę że może dorośliśmy do bycia razem jak dorośli ludzie. Żałowałam że nie stawiałam na siebie z nauką, tylko szłam po najmniejszej linii oporu. Teraz w końcu jestem na wymarzonych studiach i czuję się świetnie! Wiem że trzeba się realizować i obrać sobie w życiu cele bo inaczej życie nie ma takiego sensu jak powinno mieć :) I absolutnie nie rezygnować z siebie na rzecz partnera! Jeśli Cię kocha to wręcz będzie wspierał, pogodzi rozłąki, odległości, spory i innego typu rzeczy ! :) Żałuję że rozpadła mi się przyjaźń z najlepszą przyjaciółką przez jej faceta, ale na to wpływu nie miałam, Kiedyś była mi najbliższą osobą ale teraz od kiedy jeszcze mi się układa w życiu to już nawet się nie odezwie telefonicznie, no niestety. Żałuję że czasem sprawiałam rodzicom przykrość, że nie zawsze zachowywałam się tak jak powinnam, żałuję się wielu rzeczy ale ważne żeby wstać , naprawić to i iść dalej! Nie ważne co Ci przeszkadza, co jest nie tak ważne aby w sobie to zmienić. Nikt o nas tak nie zadba jak my same o siebie i dopóki nie mamy rodzin, dzieci stawiajmy na siebie w 100% , róbmy to na co mamy ochotę, nie ograniczajmy się dla nikogo bo to my w tym życiu jesteśmy numer 1 :) A wszystko da się zawsze zmienić, trzeba tylko się zmotywować i chcieć tego :> I nigdy nie pozwólmy komuś na to aby decydował o naszym życiu bo to my mamy je przeżyć według własnego uznania :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-23 21:32:17

re: Czego pożałujesz za 7 lat?

a ja załuje, ze podeptalam uczucie, teraz chociaz niby nadal razem to juz nie jest to samo niestety... zaluje, ze nie podjelam waznych decyzji i ze nadal zwlekam a czas ucieka... duzo by pisac, ale chyba mi wstyd;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-23 15:53:22

re: Czego pożałujesz za 7 lat?

Pierdoły, pierdoły, same pierdoły. Ja obawiam się, że za 7 lat będę już po rozwodzie ze swoim obecnym mężem, nasze dziecko będzie pomieszkiwało tydzień u mamy, tydzień u taty, rodzina będzie traktowała mnie jak zakałę, bo przecież rozwody to tylko w filmach amerykańskich. Mam wrażenie, że moje życie sypie się jak ruina zamku, nie mogę tego zatrzymać, a za 7 lat nie będzie już czego zbierać. Wtedy będę się martwić już wyłącznie o swój cellulit...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
yzx
(Ocena: 5)
2014-07-23 14:37:30

re: Czego pożałujesz za 7 lat?

Ten artykuł jest o mnie! Obudziłam się dzisiaj z myślą, że muszę w końcu zrobić cos ze swoim życiem!! Miesiac temu skonczylam studia, myslalam ze bede miala w koncu wiecej czasu dla siebie, ale podjęłam równocześnie drugą pracę... tak się nie da żyć.. Chodzę naburmuszona, zaniedbana, nie wysypiam się, wlewam w siebie hektolitry kawy.. Postanowilam, ze bede zyc skromniej, ale za to spokojniej. Chcę w koncu zadbac o siebie, pojsc na zakupy, zacząc cwiczyć, na co wczesniej nie mialam nigdy czasu. Caly czas tez mysle o rzuceniu palenia, ponieważ widze jak to szkodzi zdrowiu i mojej cerze. Poza brzydkim zapachem, nic z tego nie ma!!! Dlatego mówię dość! Tak samo jak niezdrowemu jedzeniu. Mam 25 lat i nie chce za kilka lat obudzić się z celulitem na udach i zółtmi, spróchniałymi zębami ! Trzymajcie kciuki...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-23 16:57:45

Trzymamy! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mag
(Ocena: 5)
2014-07-24 16:17:19

to tak jak ja! wiec trzymam za Ciebie i za siebie;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Air
(Ocena: 5)
2014-07-23 14:20:48

re: Czego pożałujesz za 7 lat?

Ja wzięłam się za siebie póki mam na to czas żeby później nie żałować, że nie mam czasu na ćwiczenia bo praca bo rodzina itd. Najtrudniej zacząć! Potem już uzależniasz się od ćwiczeń. Zmieniłam nieco styl odżywiania jem więcej warzyw i owoców zwłaszcza te sezonowe koniecznie kupowane na targu ;) Chodź wiadomo jak z tym jest nie raz trzeba zjeść coś niezdrowego skoro chłopak tak namawia ^^ Postanowiłam w końcu rozwijać moją starą zaniedbaną pasję malarstwo ;) Przestałam się przejmować oczekiwaniami innych wobec mnie teraz robię to na co ja mam ochotę! Nigdy nie podporządkowujcie się komuś słuchajcie siebie a nie będziecie żałować niczego i unikniecie poczucie frustracji i niespełnienia ;*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-23 14:03:15

re: Czego pożałujesz za 7 lat?

co do tych kremow z filtrem, poleccie jakis w miare lekki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-23 11:56:29

re: Czego pożałujesz za 7 lat?

Żałować frytek, hamburgerów, pizz? NIGDY! Mam 52kg i od czasu do czasu można sobie pozwolić na takie jedzenie, ale nie będę tego żałować! I imprezowania też nie, coś trzeba mieć z życia i bycia młodym (oczywiście racjonalne imprezowanie).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anne
(Ocena: 5)
2014-07-23 11:22:34

re: Czego pożałujesz za 7 lat?

Je ne regrette rien ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz