Cechy mężczyzny idealnego

12 Lutego 2012

Oto konieczne cechy charakteru, którymi powinien odznaczać się partner. Czy Twój facet je posiada?

mężczyzna psychologia

Jeśli myślisz, że związku partnerskiego czy szeroko pojętej miłości nie da się objąć żadnymi ramami, jesteś w błędzie. Specjaliści na całym świecie co i rusz przekonują nas, że recepta na szczęśliwy związek naprawdę istnieje. Jakiś czas temu mówiło się o tym, że trwałość uczuciu przynosi późne małżeństwo i dobre wykształcenie.

Całkiem niedawno pojawiła się natomiast inna teoria, z której wynika, że aby związek był udany, nie może zabraknąć w nim… kłótni. Również dr Barbara De Angelis, amerykańska konsultantka ds. związków, wykładowca i autorka poradników przekonuje nas, że można wyróżnić sześć najważniejszych cech charakteru, których powinnyśmy szukać u mężczyzn. To one są, podobno, gwarantem szczęścia we dwoje. Dr De Angelis jest zdania, że w płci przeciwnej pociąga nas osobowość, podczas gdy tak naprawdę trzeba szukać właśnie odpowiedniego charakteru. Czyli jakiego?

Zainteresowanie własnym rozwojem wewnętrznym

Ciekawe, że dr Barbara De Angelis wymienia to jako pierwszą pożądaną cechę u mężczyzn. Dlaczego? – Taki partner nie będzie się uchylał od współpracy nad dobrym funkcjonowaniem związku czy choćby dyskusji na ten temat, nie będzie też utrzymywał, że nie ma w sobie nic takiego, nad czym trzeba by pracować. Wiadomo, że o takie rafy rozbija się wiele małżeństw – podkreśla specjalistka.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (62)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-01 15:05:09

Tutaj wpisz treść komentarza do Cechy mężczyzny idealnego...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-13 23:52:29

"Ja właśnie jestem takim emocjonalnym skąpcem, staram się zmienić, ale uwierz, że to nie jest łatwe. Wiele osób mówi, że mam taką jakby "podwójną naturę", z jednej strony jestem bardzo otwartym i pogodnym człowiekiem, ale z drugiej mam straszne problemy z moją "chwiejnością", jestem skryta i nie umiem okazywać uczuć, być może wiąże się to z tym, że zostałam wychowana w taki a nie inny sposób i ciężko jest mi się od tego odciąć. Staram się być dobra dla innych, ale wydaje mi się, że w gruncie rzeczy jestem strasznie destrukcyjnym człowiekiem, żaden mężczyzna nie jest w stanie mnie rozgryźć, bo i ja sama nie umiem tego zrobić." Koleżanko,idealnie mnie opisałaś! dokładnie,dokładnie..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-15 00:01:51

do mnie równiez idealnie to pasuje!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-13 21:16:58

Ja NIGDY nie byłam zakochana, co z tego, że mam już 20lat, co z tego, że podobno jestem bardzo atrakcyjną, fajną i inteligentną dziewczyną skoro i tak każdy kolejny robi mnie w ciula. Nie wiem czy to ja mam pecha, czy większość mężczyzn naprawdę nie ma serca. 2 razy zdarzyło mi się już spotkać z zajętymi ( nic o tym nie wiedziałam ) i jak ja mam ich szanować, skoro mają swoje kobiety które podobno kochają a startują do innych... Jak tu w ogóle jakiemuś zaufać? Zazdroszczę dziewczynom którym trafił się porządny facet, który naprawdę kocha, bo niestety coraz trudniej z tym. Najwidoczniej mi jest pisany los albo samotnej, albo wykorzystywanej mimo, że nie jestem słabą i naiwną kobietą. Chciałabym w końcu pokochać kogoś ze wzajemnością, bo nie jestem jakąś zabawką, mam uczucia...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-13 23:24:49

w końcu trafisz na takiego, tylko miej oczy szeroko otwarte, głowa do góry ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-14 13:54:29

Można się tak pocieszać, tylko ile? Jakąś tam nadzieję mam, wiem też, że są tacy którzy mają zdecydowanie gorzej... no ale po prostu najzwyczajniej w świecie jest mi przykro, że nie jestem traktowana "na poważnie" i chciałabym w końcu poczuć co to znaczy kochać i być kochanym, bo nigdy nie było mi to dane, nie tylko ze strony mężczyzny, ale także rodziny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-13 17:52:00

jak się zakochasz to te wszystkie zasady EKSPERTÓW biorą W ŁEB.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-13 23:27:25

hahaha prawda :D moj nie jest idealny, czasem mnie deneruje ale nie potrafie odejsc od niego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-13 12:09:57

i gdzie ja takiego mezczyzne znajde?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-14 08:34:03

moge podpowiedzieć ;) tam gdzie ja.... w Limanowej!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-13 10:18:57

a jak sobie pomóc po rozstaniu?? mnie właśnie taki ideał rzucił po 3 latach, nie umiem bez niego żyć, jak nie zwariować??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-13 13:10:33

Mnie też rzucił palant. Kochałam go bardziej niż własne szczęście. W sobotę rano mówił że mnie kocha, w sobotę wieczorem mnie zdradził a w niedzielę rzucił. Patrzył mi prosto w oczy i mówił że mnie kocha. Faceci to świnie. Bez wyjątku. Nie ma co im wierzyć. Mówił: zaufaj mi, czuje że do końca mi nie ufasz. To w końcu zaufałam. To tak mi się odwdzięczył. Pociesz się że jest mnóstwo kobiet skrzywdzonych przez tych popaprańców i nie tylko Ty musisz się nauczyć żyć samej. To boli jak cholera. Dziewczyny które są szczęśliwe w związkach - nie wierzcie facetom. Moi znajomi nie chcieli uwierzyć że on mi to zrobił. Taki ideał. Nawet nie pamięta jak ona miała na imię. Faceci to świnie, bez wyjątku!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-13 18:37:02

teraz mnie załamałaś, ostatnio rzuciłam faceta, ponieważ mnie zranił.Tęsknie, cały czas o nim myślę i zastanawiam się,żeby się do niego odezwać....mimo ze przyjaciólki mi to odradzają ja i tak czuję,że muszę to zrobić ,bo inaczej zwariuje !Dziewczyny NIE ZAKOCHUJCIE SIĘ!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-12 23:22:49

Mojemu partnerowi jest blisko do ideału sądząc z tego, co tu wyczytałam, za to ja jestem antyideałem, zamkniętą w sobie pesymistką o niskim poczuciu własnej wartości, do tego jestem niedojrzała i nieodpowiedzialna, no cóż przeciwieństwa się widocznie przyciągają jak yin i yang.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-13 16:15:20

identycznie w moim przypadku he ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-12 23:13:47

Nikt nie jest idealny, mój M. ma dużo wad, ale bardzo Go kocham, a on mnie, chociaż ja tych wad mam jeszcze więcej :).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-12 20:00:02

OLEJ GO! Jeśli żartowałby tych słów to sam by się do Ciebie odezwał... dziewczyno trochę dumy i honoru!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-12 20:14:26

stracę dumę,gdy się odezwę do niego?On się do mnie nie odezwie,bo ja zraniłam go bardziej...Kurcze, całe życie będe sobie wypominać,że się nie odezwałam...W imię, czego ma tak cierpieć?Honoru?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-02-12 19:58:10

Nie ma takich mężczyzn...? To chyba mało jeszcze w życiu widziałaś... Jeśli nigdy nikogo takiego nie spotkałaś to doceń własne szczęście...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz