Być ofiarą gwałtu...

14 Marca 2009

Gwałt to akt przemocy, którego ofiarami są najczęściej dzieci i kobiety. Nie ma to nic wspólnego z jakąkolwiek przyjemnością płynącą z odbycia stosunku płciowego. Gwałt przyrównuje się do zniewolenia, agresji, terroru, zastraszenia i w końcu bezsilności. W efekcie każda jego ofiara jest narażona na poważne konsekwencje fizyczne oraz psychiczne.

Być ofiarą gwałtu...

Według badań, aż co piąta kobieta stała się ofiarą gwałtu. Co najgorsze, nieliczny odsetek oprawców stanowią całkowicie obce osoby. Tylko połowa, a nawet nieco mniej niż połowa ofiar mówi komukolwiek o tym zdarzeniu. Zaledwie 5 - 10% poszkodowanych zgłasza zajście na policję. Osoba zgwałcona najczęściej pozostaje ze swoim problemem sama, gdyż z różnych względów albo się wstydzi, albo nie wie, z nikim o tym rozmawiać. A to z kolei ma poważne konsekwencje dla jej zdrowia psychicznego.

Bezpośrednim następstwem gwałtu jest silny lęk o swoje życie, o ewentualny powrót napastnika, o zarażenie się chorobami czy zajście w ciążę. Lęk jest połączony z odrętwieniem i szokiem, który trwa od kilku godzin, do nawet kilku tygodni. Zalękniona ofiara zazwyczaj boi się przyznać komukolwiek, co ją spotkało, gdyż obawia się oskarżenia, że sama sprowokowała sytuację. Często słyszy się o przypadkach, w których dziewczyna opowiada swojej rodzinie o zdarzeniu, a ta odwraca się od niej. Jest to najgorszy okres dla ofiary, gdyż czuje się bezradna, beznadziejna, upokorzona, bezbronna, najczęściej towarzyszą temu myśli samobójcze. Obniża się satysfakcja z życia seksualnego, rodzinnego, zawodowego. Jednak niektóre ofiary gwałtu w tym okresie zachowują się tak, jakby nic się nie stało. Polega to na minimalizowaniu mechanizmów obronnych, które w jakiś sposób chronią psychikę człowieka pokrzywdzonego. Niekiedy nawet po dwóch latach od gwałtu stwierdza się u ofiar znaczne pogorszenie stanu zdrowia psychicznego.

Najpoważniejszymi problemami, z jakimi zmaga się ofiara gwałtu, są: samoobwinianie, a także zrzucanie całej odpowiedzialności na nią za to, co się stało. Dlaczego tak się dzieje? Tłumaczy się to trojako.

Obwinianie ofiary pozwala nam uwierzyć w sprawiedliwość i porządek karmiczny - każdy ma to, na co zasłużył. Po drugie, pokutuje przeświadczenie, że to ofiara sprowokowała sytuację. Była albo skąpo ubrana, abo patrzyła w wymowny sposób. Bo gdyby była inaczej ubrana.... To taka typowa dla ludzi cecha - mądrość po fakcie - jak zwykło się nazywać drugi czynnik obwiniania ofiary. Trzecim jest uleganie przez społeczeństwo ideologii, według której, gdy kobieta odmawia, tak naprawdę chce. Po prostu lubi, gdy się ją bierze siłą i przymusza do stosunku płciowego.

Trzeba sobie uświadomić, że kobieta nie jest w żaden sposób odpowiedzialna za gwałt. Nawet gdy idzie wydekoltowana i w kusej spódnicy mini. Ponadto, nie czerpie ona z tego korzyści oraz nie dała przyzwolenia na odbycie stosunku z przypadkowym mężczyzną. Należy też sobie uzmysłowić, że tego typu sytuacjom nie da się zapobiec. Gwałty zdarzają się o każdej godzinie dnia i nocy. A zarówno ofiarami, jak i oprawcami są ludzie dobrze wychowani, z tak zwanych dobrych domów. Mają różne metryki, różne wykształcenie i mogą żyć w każdej grupie społecznej.

Ważnym krokiem, przed którym prędzej czy później stanie ofiara gwałtu, będzie decyzja o tym, czy oprawca ma ponieść konsekwencje prawne. Z perspektywy osób trzecich, to oczywiste, że powinno się zgłaszać takie sprawy. Ale z punktu widzenia ofiary nie jest to wcale takie jasne. Decyzję o tym, że ofiara zgłosi gwałt i stanie przed sądem jako oskarżyciel, musi podając sama. Przed całą procedurą sądową powinna być poinformowana o tym, jak wygląda proces. Niestety, wiąże się to z odtworzeniem gwałtu, gdyż na sali sądowej będzie musiała zrelacjonować szczegółowo okoliczności, w których doszło do przestępstwa.

Podczas składania zeznań ofiara może być atakowana przez adwokata sprawcy. Będzie się starał udowodnić, że sama tego chciała, że prowokowała. Niestety, sam proces sądowy może być równie przykry w skutkach, co gwałt. Dlatego nie dziwi fakt, że tak mały odsetek ofiar zgłasza się na policję. Niemniej jednak, proces może przyczynić się do szybszego powrotu do równowagi zdrowotnej i emocjonalnej pokrzywdzonej kobiety. Jeśli ofiara otoczona jest osobami mądrymi, życzliwymi i wspierającymi, może z tego wszystkiego wyjść obronną ręką. Wystarczy tylko chcieć wesprzeć ofiarę, a jej powrót do normalności będzie kwestią niedługiego czasu.

Zobacz także:

Związek ze starszym mężczyzną - czy to ma sens?

Wasze listy: „Mój chłopak jest ekshibicjonistą!”

Dorota Maj

Strony

Komentarze (349)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Łowca
(Ocena: 4)
2015-06-20 07:51:21

re: Być ofiarą gwałtu...

Witajcie kochane kobiety. Ponad 10 lat temu moja ukochana (wtedy jeszcze w ogóle się nie znaliśmy) została pobita i zgwałcona we własnym mieszkaniu przez człowieka, który dodatkowo z jej córki zrobił prostytutkę. Zgwałcił Ją celowo nie z powodu popędu, ale jako karę, jako... W kolejnych dniach udało Jej się załatwić skrobankę. Niestety w tamtym okresie była zupełnie sama, a ten człowiek wraz z Jej córką byli do Niej bardzo agresywnie nastawieni i w obawie o własne życie nie mogła zgłosić tego na Policję. Powiedzmy sobie szczerze, to nie USA, że dadzą Wam ochronę osobistą, co z resztą potwierdziła Policja w innej sprawie związanej z Jej córką i tym człowiekiem. W tej chwili moją misją życiową jest znalezienie tego człowieka. NATOMIAST APELUJĘ DO WAS: NAJGORSZE CO MOŻE SPOTKAĆ WAS TO GWAŁT. JEST NAJGORSZĄ KRZYWDĄ NIE TYLKO NA CIELE, ALE PRZEDE WSZYSTKIM NA WASZEJ DUSZY. KONSEKWENCJE ZOSTAJĄ JUŻ DO KOŃCA ŻYCIA I POMIMO UPŁYWU CZASU I/LUB POMOCY PSYCHOLOGA NIGDY NIE BĘDZIECIE JUŻ SOBĄ. Z TYMI, KTÓRE TEGO DOŚWIADCZYŁY LUB NIESTETY DOŚWIADCZĄ SZCZERZE ŁĄCZĘ SIĘ W BÓLU, ALE BŁAGAM WAS O JEDNO, NIE CHOWAJCIE TEGO W SOBIE BO PO PIERWSZE WAS TO ZNISZCZY, A PO DRUGIE WASZ OPRAWCA POZOSTANIE BEZKARNY. WIEM, ŻE BARDZO CIĘŻKO JEST WAM O TYM MÓWIĆ, JEST TO BÓL NIEMALŻE NIE DO OPISANIA, ALE ZA WSZELKĄ CENĘ MUSICIE POZWOLIĆ SOBIE POMÓC I POSŁAĆ TAKIEGO GNOJA ZA KRATKI. WTEDY ODZYSKACIE CHOCIAŻ CZĄSTKĘ WŁASNEJ GODNOŚCI ORAZ GRAM SPRAWIEDLIWOŚCI NA TYM OKRUTNYM ŚWIECIE. KORZYSTAJCIE Z POMOCY RÓŻNYCH INSTYTUCJI, FUNDACJI, STOWARZYSZEŃ, KTÓRE ZAJMĄ SIĘ WAMI. JEŚLI KTOŚ Z WASZEGO OTOCZENIA, RODZINA, PRZYJACIELE, ZNAJOMI LUB NAWET POLICJA NIE WIERZY, WĄTPI LUB WYŚMIEWA UDAJCIE SIĘ DO WW. ORGANIZACJI. TAM SĄ LUDZIE, POCZĄWSZY OD LEKARZY, PSYCHOLOGÓW, OPIEKUNÓW, A NA PRAWNIKACH KOŃCZĄC, KTÓRZY NAPRAWDĘ WAM POMOGĄ W TYCH BARDZO CIĘŻKICH CHWILACH. Jeśli po przeczytaniu tego wpisu zmobilizowałem którąś z Was do działania, proszę podzielcie się tym tutaj, pokazujcie, że problem jest gigantyczny, że walczycie i mówicie NIE przemocy i okrucieństwu. Będę tu zaglądał od czasu do czasu. Życzę Wam siły i wytrwałości w tych ciężkich chwilach i niech Bóg ma Was w swojej opiece. PS. Dotyczy to wszystkich, nie tylko kobiet, również mężczyzn i dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
dominika
(Ocena: 5)
2015-05-10 16:42:21

re: Być ofiarą gwałtu...

Witam niestety ja padłam ofiara gwaltu jak miałam okolo 12,lat staram sie pomagać kobietom to mój e-mail piszcie dominikahol@wp.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
reporter
(Ocena: 5)
2014-05-21 11:20:29

re: Być ofiarą gwałtu...

Witam Panie. Jestem reporterem telewizyjnym i potrzebuje Waszej pomocy. Wiem, że to trudne sprawy ale chciałbym porozmawiać z ofiarą "tabletki gwałtu" która opowiadając pomoże uniknąć takiej sytuacji innym dziewczynom. Zbliża się okres wakacyjny i warto o tym mówić. Będę wdzięczny za pomoc i gwarantuję anonimowość. Mój numer 513 182 222. Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-28 00:23:12

re: Być ofiarą gwałtu...

Ja zostałam ofiarą lata temu , gdy mojego tatę odwiedził na noc znajomy z synem mniejwięcej w moim wieku.Miałam 8 lat,a syn znajomego nocował u mnie.Ojcowie oglądali telewizję ,a ja we własnym po pokoju zostałam prawie zgwałcona przez gościa. We własnym domu.Od tego wydarzenia boje się do osiedlowego sklepiku i prawie nie wystawiam nosa poza dom.Nikomu o tym nigdy nie powiedziałam ,bo wiem że nie uwieży mi nikt

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-09 14:57:19

re: Być ofiarą gwałtu...

ja rownież zostałam ofiarą takiego zdarzenia przed wczoraj i od razu zgłosiłam to na policje i każda z dziewczyn które dotknelo takie zdarzenie powinny zrobic to samo co ja bo nie mze taki czlowiek pozostac na wolnosci za taka krzywde jaka komukolwiek wyrzadza :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-03-05 23:42:38

Oczywiście, że tak. Niestety takie sytuacje zgłaszają tylko pewne siebie, nie tracące nigdy gruntu pod nogami, zawsze rozważne osoby. A takich kobiet jest mało. Napiszę jeszcze ciekawą rzecz. Kobiety będące lekarzami są najczęściej takimi osobami. Bo w tym zawodzie potrzeba rozwagi, nietracenia rozsądku i opanowania w każdej sytuacji i pewności w swoich decyzjach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-19 20:05:15

Witam doskonale Was rozumiem, mam 17 lat i w ubiegłą sobotę spotkało mnie to co Was. nikomu o tym nie powiedziałam bo za bardzo się wstydzę. Nie potrafię już z tym żyć, to mnie niszczy od środka. Co mam robić? :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-18 17:19:22

ja także to przeżyłam i to był mój pierwszy raz miałam wtedy zaledwie 14 lat długo długo to dusiłam w sobie nie miałam oparcia w rodzinie zostałam z tym sama sprawa oczywiście nie trafiła na policję. teraz mam 29 lat najbardziej mnie boli to że przez to zajście nie czuję przyjemności w seksie,niemam orgazmów moje życie jest puste tak bardzo bym chciała to przeżyć być jak inne kobiety moje życie seksualne już zawsze będzie puste już tyle lat minęło myślałam że to z czasem się naprawi ale to tylko marzenia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-12 22:44:58

Witam Was serdecznie! Studiuję Psychologię i przymierzam się do napisania pracy magisterskiej o ofiarach przemocy seksualnej. Potrzebuję 30 osób badanych, które przeżyły w swoim życiu ten koszmar. Bardzo proszę, jeśli to oczywiście możliwe, o zgłoszenia na adres mailowy: pracamagisterska@onet.pl Zapewniam całkowitą dyskrecję i absolutną poufność. Badania są oczywiście anonimowe. Możemy je zrealizować drogą elektroniczną. Nie musimy się spotykać. Na życzenie prześlę dokładniejsze informacje o badaniu. Pozdrawiam i proszę o zaufanie! ASIA

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-05 00:23:30

Nie tylko mężczyzna może zgwałcić kobietę, kobieta też może zgwałcić mężczyznę ale mam nadzieje że to wiecie, oczywiście mówię na poważnie !!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-13 13:33:16

gdy gwałciciel zakryje ci usta,najlepiej go ugryść z całej siły,popchnąć go i szybko uciekaj

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz