5 oznak, że jesteś psychopatką

08 Marca 2016

Emocjonalni psychopaci są wśród nas. Ty też możesz się do nich zaliczać...

psychopatka

Kiedy mówimy i myślimy na temat przemocy, zazwyczaj chodzi nam o rodzaj nadużycia fizycznego. Rzadko odnosimy ją do kategorii zaburzeń psychicznych. Niestety bardzo często padamy ofiarą osób z zaburzeniami na tym tle i zdarza się, że nawet nie jesteśmy tego świadome. Co gorsze jednak, możemy być w roli oprawcy i nie zdawać sobie sprawy, co za potwór w nas drzemie...

Zobacz tutaj: Mój chłopak psychopata

Kobiety są bardziej rozchwiane emocjonalnie niż mężczyźni. Brzydka płeć podchodzi do wszystkiego na spokojnie i rozważnie, zamiast przebiegłego planowania i knucia intryg, co jest znamienne dla wielu dziewczyn, wybiera uczciwe i skuteczne prawo pięści. To - zdaniem facetów - wyrównuje rachunki i rozwiązuje sprawę. 

Nerwy czy zmiana nastrojów nie oznaczają oczywiście, że jesteś psychopatką. Każda kobieta powinna jednak przeczytać, czy nie wykazuje oznak, które o tym świadczą. Oto one.

Strony

Komentarze (26)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-08 22:28:47

re: 5 oznak, że jesteś psychopatką

jak nakłonić do leczenia psychopate (rodzic), który uważa, że to inni powinni sie leczyć? cchoruje odkąd pamietam... siłą się nie da, chyba że kogoś zabije.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-09 11:28:12

Nie nakłonisz, jedyna rada jaką mogę Ci dać ( a mam psychopatyczną matkę) to odcięcie się od tej osoby, wiem że to nie łatwe ale trzeba walczyć o sobie i nie dać się zniszczyć. Pozdrawiam i życzę siły!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-09 20:37:25

Dziękuję... wciąż słyszę, że nic nie da się zrobić. Mnie nawet mama chorej matki błagała, żebym ją zaczęła leczyć... myślałam o wizycie na początek w Opiece Społecznej. To wszystko to horror nie tylko dla mnie ale i dla całej rodziny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-08 17:00:13

re: 5 oznak, że jesteś psychopatką

Objaw pierwszy: każda rozpieszczona dziewczyna, która ma trochę lub bardzo za wysoką samoocenę. Drugi objaw: Dużo ludzi przekręca co słyszy, często na swoją korzyść, jeśli jest to zupełna modyfikacja czyiś słów, to jest to po prostu kłamstwo – wszyscy kłamią, może niektórzy bardzo rzadko inni często no ale nie ma co ukrywać. Trzeci objaw: Krytykowanie innych ludzi zazwyczaj wynika z kompleksów, czasem podświadomych, a nawet jeśli nie to cynicznych ludzi jest sporo, nie są to jednak psychopaci. Czwarty objaw: tu w sumie trudno powiedzieć, rzeczywiście jest to nienormalne zachowanie, ale nie znam się. Objaw piąty: Często wątpię w swoje poglądy, to znaczy, że ktoś obok mną manipuluje? Czasami dyskusja poglądów to zwykła dyskusja, a każdy zawsze chce przekonać do swoich.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-08 16:44:52

re: 5 oznak, że jesteś psychopatką

bo tak formalnie to: Aby zdiagnozować psychopatię, muszą wystąpić następujące objawy: długotrwałe zachowania antyspołeczne (udowodnione występowanie przed 15. rż. nawykowe kłamstwo, wcześnie podejmowane zachowania seksualne o charakterze agresywnym, nadużywanie alkoholu, kradzieże); aktualnie: nierówne postępy w nauce/pracy, brak odpowiedzialności rodzicielskiej, łamanie prawa – przestępstwa pospolite, niezdolność do trwałego związku, powtarzające się akty agresji, impulsywność, okrucieństwo;

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-08 16:02:33

re: 5 oznak, że jesteś psychopatką

ooo to chyba "artykuł", który przelał czarę mojej goryczy w stosunku do tego portalu. Kto pisze takie bzdury? Te symptomy (nawet jeśli występują wszystkie w tym samym czasie) w żadnym stopniu nie kwalifikują nikogo do miana psychopaty! Czy ktoś piszący ten artykuł w ogóle zapoznał się z definicją zaburzenia, jej symptomatologią (np. Skala Obserwacyjnych Skłonności Psychopatycznych). Napisaliście jakieś bzdury i szczęśliwi. PS. A ten ostatni "objaw" mówiący, że ludzie się ode mnie odsuwają, jest trafiony jak kulą w płot. Psychopaci są bardzo elokwentni i pomimo nagminnych kłamstw, potrafią zjednać sobie ludzi. Wielu znajomych nie dostrzega psychopatii u innych, ba! wielu współmałżonków nie potrafi tego zauważyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-08 22:09:05

no jak dla mnie to trafny artykuł...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-03-09 11:55:46

DOKŁADNIE! Czekałam aż ktoś to napisze, autorka nie ma pojęcia czym jest psychopatia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-08 10:08:36

re: 5 oznak, że jesteś psychopatką

Hahaha co to za bzdury. Wiecie jaka jesr definicja psychopaty? Ja to wszystko robilam, to fakt mam tendencje do borderline fobie spoleczna depresje i niedojrzaloac emocjonalna, ale te wszystkie zaburzenua nie swiadcza o tym ze jestem psychopatka... psychopatow zamyka sie w klinikach. Jak macie wyglaszsc takie wspaniale teorie najpierw skontsktujcie sie z jakims specjalista. Bo jeszcxe ktos nadwrazliwy wezmie to do siebie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-08 17:01:08

racja !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-08 09:44:44

re: 5 oznak, że jesteś psychopatką

Wychodzi na to, że nieświadomie zachowuję się jak psychopatka 2-3 dni w miesiącu ;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-08 07:04:32

re: 5 oznak, że jesteś psychopatką

Jestem psychopatką. Izoluję mojego faceta od idiotek, z którymi on niestety musi pracować. Nie puszczam go na imprezy, jeśli wiem, że te kretynki tam będą. I wiecie co? Dobrze mi z tym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
psychopatka
(Ocena: 5)
2016-03-08 07:16:46

powinnaś jeszcze nie puszczać go do domu wiedząc, że będzie tam kolejna kretynka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-08 07:41:26

Pracuję z facetami, którym dziewczyny zabraniają kontaktów ze mną i koleżankami z pracy. Nie dlatego, że jesteśmy głupie, napalone na tych facetów, czy coś w tym stylu. Po ptostu jesteśmy w wiekszości w miarę akrakcyjne i partnerki naszych kolegów nie mogą tego znieść :) Nie rozumiem Twojego podejścia z kilku powodów. Po pierwsze, jeśli facet ma ochotę spotkać się z kimś, to znajdzie na to sposób, nawet jeśli dziewczyna będzie miała z tym problem. Sama kreujesz sytuację, w której z niewinnej znajomości bez podtekstów, trzeba robić jakieś idiotyczne sekrety. Poza tym, zabranianie częgoś mężczyźnie jest słabe, ja swojemu niczego nie zabraniam i on nie zabrania niczego mi. Trzeba mieć do partnera odrobinę zaufania... no i ostatnie, czy chcesz, czy nie, jeśli to koleżanki z pracy, to on i tak się z nimi widuje. Podejrzewam też, że spędza z nimi więcej czasu, niż byś sobie życzyła, nie mówiąc o tym, że są duże szanse, że nawet o nich fantazjuje :D Szczególnie, jeśli w domu ma zabroczą i zazdrosną wariatkę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-08 10:52:34

I dobrze mi z tym :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-08 15:15:26

Twojemu facetowi pewnie mniej :) Prędzej, czy później zostaniesz sama/ z dzieckiem. Ile to ja się już nasłuchałam narzekań facetów, że dziewczyny próbują sobie z nich zrobić własność. Każdego namawiam, żeby porozmawiał z ukochaną, a jak to nic nie zmieni, odszedł. Po co się męczyć całe życie? :) Lwia część mnie słucha :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-08 18:13:06

A można wiedzieć, co sprawia, że masz je za takie kretynki? Ciekawa jestem, jak to wygląda z drugiej strony, bo akurat jestem taką koleżanką z pracy, z którą niektórzy koledzy nawet przywitać się nie mogą, bo od razu awantura w domu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-08 19:25:25

Moja matka taka była... izolowała tate od jego rodziny, znajomych z pracy, znajomych z dawnych lat, każda koleżanka to potencjalna kochanka. Tylko ona i on. A i bez tego wkręcała go w romanse (bo pracował w szkole, gdzie większość to kobiety). Psychopatka myśli, że postępuje słusznie - a wszyscy wiedzą , że jest walnięta i nie traktują jej normalnie. A tata niedługo machnie jej papierami rozwodowymi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-08 22:28:24

Anonimie z 2016-03-08 18:13:06, tak odpowiem Ci. Wydzwaniają do niego w środku nocy pijane, prosząc, żeby do nich dołączył. Jak poszedł na imprezę firmową, zobaczyłam na fb potem zdjęcia, jak wieszały mu się na szyję. Z byle pierdołą w stylu "komputer mi się zawiesił", "żarówka się przepaliła", "papier do drukarki się skończył" (a mój facet się tym nie zajmuje) dzwonią do niego, nawet kiedy jest na urlopie. Wypisują do niego jakieś pierdoły, zarówno SMS-owe jak i na FB. Powiem wprost, że zwyczajnie nie chcę, żeby się z nimi prywatnie zadawał. I nie zamierzam zmieniać zdania. Sama obracam się w kulturalnym towarzystwie, mam kulturalnych kolegów z pracy z którymi nie utrzymuję bliższych relacji prywatnych i nie przyszłoby mi do głowy, żeby przed ludźmi z którymi pracuję robić z siebie taką głupią małpę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-08 22:53:30

Anonimie z 2016-03-08 19:25:25, nie izoluję go absolutnie od wszystkich. Są tylko dwie laski, które działają mi na nerwy- jemu zresztą też, ale nie może tego powiedzieć, bo to pupilki szefa. Niedługo może zmieni pracę, będzie pracował w firmie naszego wspólnego znajomego, a ja będę dużo spokojniejsza. Mój chłopak ma mnóstwo znajomych- koleżanki, kolegów, przyjaciół itd. A ja jestem nastawiona negatywnie tylko na te dwie wywłoki. Gdyby miały chociaż odrobinę klasy i szacunku (do siebie mogą nie mieć, ale niech chociaż mają do innych), nie miałabym nic przeciwko nim.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-09 01:27:14

w takim razie nie jesteś psychopatką. w tym zaburzeniu człowiek izoluje partnera od społeczeństwa bo tak/ma urojone racje i nei pozwala ludziom normalnie żyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-09 16:36:25

No to nic z Tobą nie jest nie tak i NIE IZOLUJESZ faceta od koleżanek, tylko razem podjęliście decyzję, że ten kontakt nie jest na odpowiednim poziomie, więc nie powinien być utrzymywany. Z wariatką to ja mam do czynienia. Żadna ze mnie piękność, nie odzywam się nigdy pierwsza do kolegów, mam swojego faceta od dawna, nie proszę nikogo z pracy o prywatne przysługi. Zdarzyło mi się zapytać kolegi, czy razem ze swoją kobietą wpadną na imprezę firmową... Po czasie okazało się, że JA GO NA RANDKĘ ZAPROSIŁAM :) Nie wiem, co robię nie tak, chyba po prostu jestem zbyt uprzejma, ale dziewczyny moich kolegów mają na mnie często alergię.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz