Lunatykowanie - senna zagadka
strona 1 z 52012-02-06
Dla jednych to zabawna przypadłość, a dla innych poważny problem zdrowotny. Czym właściwie jest lunatykowanie?
Choć lunatykowanie wciąż budzi zainteresowanie i ciekawość, to bardzo częsta przypadłość – zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych. – W dzieciństwie bardzo często lunatykowałem. Raz zdarzyło mi się nawet wyjść z domu w środku nocy, ale z czasem mi to minęło – wspomina Jasiek. Od dziecka lunatykuje za to Marek. – A od kilku miesięcy, odkąd sam mam dziecko, objawy się nasiliły i występują praktycznie co noc. Udałem się do neurologa, ale ten pomimo szczerych chęci nie ma z lunatykowaniem żadnego doświadczenia ani pomysłu, jak to leczyć. Robiłem już rezonans magnetyczny, a teraz czekam na polisomnografię, czyli zapis snu. Jak na razie nie ma wyjaśnienia – twierdzi Marek. Lunatykują również kobiety. – Kiedyś pozapalałam wszystkie światła w domu, innym razem weszłam do pokoju rodziców, obudziłam tatę i kazałam mu zdjąć skrzydła. Myślę, że z wiekiem mi to minie – przyznaje Justyna.
Inne artykuły w tej kategorii:
- Poprzedni: Co się zmienia po 30-tce?
- Nastepny: Zagadkowe zjawisko déjà vu
Dodaj komentarz do Lunatykowanie - senna zagadka:
Komentarze do Lunatykowanie - senna zagadka (34):
- Strony:
- 1
- 2
- następne »



















Witam Mysle ze Lunatykkowanie wynika z powodu stresu np; problemy w domu ,w szkole chociaz nikt do konca nie wie jak wyjasnic luntykowanie.
odpowiedz
w sumie nie wiem czy to na pewno lunatykowanie ale miałam raz taką sytuację że chciałam wyskoczyć przez okno. tylko miałam problem z otworzenim okna, pozrzucałam kwiatki. Potem podobno nie mogłam się wdrapać na parapet. Swiadkiem była mama która spokojnie mi mówiła, zebym się położyła. Potem tłumaczyła mi ze podobno nie mozna dotykać ani budzic osoby która lunatykuje bo coś sie mzoę stać.
odpowiedz
Ja z kolei pozapalałam światło na całym piętrze - w każdym z pokoi. Po czym weszłam do sypialni rodziców i oburzona wykrzyczałam zapytanie - GDZIE TO CIASTO?! Często też odwiedzam domowników w sposób bardzo hałaśliwy przy czym mówię we własnym wyimaginowanym języku. Nie raz budziłam się również na toalecie. Moja siostra kiedyś się zsikała w majty na klozecie, zdjęła je wyszła z toalety, powędrowała do kuchni - gdzie zostawiła zaszczane majty. Bardzo dziwny widok rano, uwierzcie :D
odpowiedz
jak byłam mała to lunatykowałam jak miałam gorączkę, łaziłam po domu, sikałam na kanapę i takie tam, później sporo gadałam przez sen i do tej pory mi się zdarza, niestety kiedy ktoś nocuje u mnie(lub odwrotnie też) albo na wycieczkach szkolnych, ale już lepiej. Teraz zdarza mi się tylko lunatykować jak jestem bardzo niewyspana, wtedy wstaję z łóżka, wyłączam budzik, czasem chowam go w dziwne miejsca i wracam spać, ewentualnie jak ktoś coś do mnie mówi to odpowiadam przez sen, a potem nie pamiętam tych rozmów i się czepiają, że nie słucham -.-
odpowiedz
zdarzyło mi się dwa razy lunatykować, ale to tak z 3 lata temu. niestety nie ma nocy żebym nie mówiła przez sen. mam 18 lat.
odpowiedz
Hahahaha przeczytałam wszystkie wasze komentarze i ubawiłam sie przednio ;DD chociaz nie powinno mi byc do smiechu bo sama lunatykuje juz od dobrych kilku lat a mam teraz 17 lat, ostatnimi czasy zdarza mi sie codziennie luntykować doporowadzajac tym moja rodzine do szału bo musza mnie pilnowac kiedys np probowalam wyjsc na dwor w pidżamie;D. Chodzilam do neurogola ktory przypisal mi tylko tabletki uspokajające po ktorych rzeczywiscie nie łaziłam w nocy lecz gdy tylko sie one skonczyły wszystko zaczeło sie od nowa teraz juz nawet nie próbuję sięgać rady jakiegos lekarza tylko olewam lunatykowanie;D
odpowiedz
rowniez lunatykowalam, budzilas sie rano u siostry w loku, albo na dywanie,
odpowiedz
ja tez lunatykowalam, a pozniej mowilam przez sen, ale nigdy na szczescie nie zdarzylo mi sie to jak spałam u kogoś ; )
odpowiedz
kiedyś pare razy lunatykowałam, ale tylko na szczescie raz chcialam wyjsc na balkon, co mi sie nie udało, pożniej zaczełam mowić przez sen chodząc po domu, a teraz zaciągam rolete co noc i chyba jest spoko, o ile mi wiadomo ; )
odpowiedz
Ja też czasami chodzę po domu i lunatykuje i mowie do domownikow, na noc mam zaciągniętą rolete i jakoś mi sie to juz nie zdaża
odpowiedz
swietna wymowka zeby kogos zabic...... a potem zrzucic na lunatykowanie.......
odpowiedz
Też zawsze gadam jakieś głupoty przez sen i wszyscy na obozach mieli ze mnie polewkę, ale jak kiedyś obudziłam się z podbitym okiem, to nie było mi do śmiechu. -,-
odpowiedz
Mój kolega kiedyś wstał w nocy, zaczął pukać w szafę i pytał czy wyjdzie Łukasz :))
odpowiedz
hahahahaah,padłam
To nie tak że teraz wszyscy mają problem z lunatykowaniem.Wypowiadają się tylko te osoby które miały z tym styczność bo mają coś do powiedzenia związanego odnośnie z tematem
odpowiedz
Pamiętam jak mama mi opowiadała jak moja ciocia kiedyś spała u niej, i w nocy wszyscy śpią, moja mama się budzi i słyszy że ktoś chodzi. Więc wstała poszła do pokoju a tam ciocia maszeruje jak żołnierz wokół stołu z kapciem w jednej ręce xD Ja osobiście kiedyś się obudziłam i zaczęłam sprzątać :)
odpowiedz
wow, czytając komentarze mozna zauwazyć, że nagle wszyscy lunatykują ... niesamowite
odpowiedz
wow, niesamowite, że ludzie czytają o czymś co ich osobiście interesuje, a nie interesują się wszystkim jak leci. Niesamowite.
Ja sie zawsze bardzo balam lunatykow. Moj brat nieraz probowal mnie nastraszyc udajac lunatyka :) Ale raz zdarzylo mi sie wstac w srodku nocy i zaczac rozmawiac z lampa, haha.
odpowiedz
Ja nigdy nie lunatykowałam, ale za to mój młodszy brat często. A że spaliśmy w jednym pokoju, to czasami nie wiedziałam, jak go uspokoić. Raz zdarzyło się, że po prostu przeskoczył ze swojego lóżka na moje, jak żaba. Od razu się przebudziłam, ochrzaniłam go, on tak samo skoczył do siebie do łóżka i zaczął na mnie krzyczeć, że co ja mam do niego? Rano nic nie pamiętał :)
odpowiedz
Ja jak byłam mała to wstawałam z łóżka i szłam na dół po tate i zamierałam koc im z łóżka i zanosiłam go do pokoju na góre xD wtf? xD
odpowiedz
Ja lunatykowałam od najmłodszych lat, zdarzało się to bardzo często, robiłam dziwne rzeczy, np. gdy nocowałam u kuzynki, wstałam w nocy i pozabierałam wszystkim domownikom kołdry, a kiedy ciocia zapytała, co ja robię, odpowiedziałam, że potrzebuję je, by schować je do szafy. W domu zdarzało się, że chchciałam wyjść przez balkon albo drzwi wejściowe, bywało niebezpiecznie. Z wiekiem lunatykowanie jako tako mi przeszło, z tym że raczej przeobraziło się to w gadanie po nocach, tak jak widzę tu w komentarzach u większosci. Najgorsze w tym jest to, że przez długi czas miałam schizy, czyli śniło mi się np. że jest chce u mnie nocować koleżanka, to ja wstałam, poszłam do pokoju moich braci, wzięłam im poduszkę, ułożyłam obok siebie, by koleżanka miała gdzie spać i do tego mówiłam coś w stylu: masz tu poduszkę, zaraz cię przykryję i idziemy spać. Najlepsze jest to, że wszystko pamiętam i jak się budzę w nocy to na serio widzę obok siebie tą osobę, która mi się śniła i coś do niej naprawdę gadam. Nie dziwię się, że zakwalifikowali to jako zaburzenie psychiczne ; d
odpowiedz
ja też lunatykuje i gadam bez sensu, moja siostra co noc ma niezłą polewę ze mnie, ale raz nie było jej do śmiechu jak zaczęłam na nią krzyczeć, żeby oddala mój pierścionek i groziłam, że jak tego nie zrobi to przejadę ją traktorem. Ogólnie nie lubię nosić pierścionków, ani nie mam traktora hehe rano była na mnie zła, bo myslała, że ja zrobiłam w nocy to specjalnie, ale ja nic niepamiętam :))
odpowiedz
poprawiłaś mi humor :D
haha, też groziłam siostrze i rzucałam w nią poduszką.. oczywiście rano nic nie pamiętałam :D
Gdy byłam mała, często lunatykowałam. Nawet udało mi się złamać nos podczas snu. Teraz mam 21 lat i czasami zdarza mi się ''opieprzać'' ludzi przez sen. Podobno tylko siadam w łóżku i się rozglądam dookoła, czasami jak kogoś namierzę wzrokiem i na jego nieszczęście się do mnie odezwie-reaguję agresją. Podobno dopóki nikt się do mnie nie odzywa, to tylko patrze. Po przebudzeniu nic z tego kompletnie nie pamiętam.
odpowiedz
Czasem pojde spac w 1 lozku a obudze ske w drugim i nic nie pamietam... Albo kiedys sie obudzilam na fotelu, spalam taka wyprostowana, i jak gdyby nigdy nic poszlam spac na dol, tam gdzie zasypialam... No i zawsze jak cos gadam przez sen i ktos probuje ze mnie wyciagnac co mowie, bo jest to nie zrozumiale co gadam, albo jak sie zaczyna dialog to sie budze wkurzona, bo nie wiem o co chodzi i wlasnie obrazona ide spac :D ciezko to bylo chlopakowi wytlumaczyc :P ze ja nie wiem co mowie i niech to olewa :D
odpowiedz
Mój chłopak gada przez sen zupełnie od rzeczy np: "Jak Ci się podobała inwazja głazów kochanie?" albo "W tym kościele?" kiwając głową z zamkniętymi oczyma jakby wskazywał owy kościół, a ostatnio wstał z łóżka i mówił ciągle "ała, ała, ała" trzymając się za nogę. Ja natomiast mam bardzo czujny sen, pytałam go co się stało, czy mu się coś śniło, czy go coś boli, ale on ciągle powtarzał te "ała, ała, ała" kazałam mu iść do drugiego łóżka, więc pokicał tam i zaraz zasnął, rano opowiedziałam mu tą sytuacje, ale nic nie pamiętał, chociaż mówi,że często łapią go skurcze w nocy, wiec myślicie,że to lunatykowanie, czy po prostu nie kontaktował, bo był zaaferowany tym bólem? ja mogę spać z lunatykiem, bo zawsze bym go przypilnowała, prawie,że każdy ruch, dźwięk itp.mnie budzi.
odpowiedz
hehehe, tak czytam i się śmieje. W dzieciństwie też zdarzyło mi się kilka razy wędrować p całym domu. Teraz gdy już jestem starsza to zdarza mi się tylko gadać przez sen. Podobno siadam wtedy na łóżku i mówię coś bardzo szybko i niezrozumiale. Znam to tylko z opowieści bo nigdy nikt mnie nie nagrał a szkoda miałabym niezły bywa. Pamiętam tylko, że raz obudziłam sie z torebka na łóżku a w ręce trzymałam portfel, chyba chciałam iść w nocy na zakupy hahaha. A kolejna sytuacja zdarzyła sie na studiach. Spałam w akademiku i przez sen wstałam i do koleżanki która jeszcze nie spała wypaliłam: Co sie k***** patrzysz jak ja jem. hahahha czasem bywa zabawnie
odpowiedz