Noworoczne obiecanki-cacanki? Sorry, ale to się nie może udać (Wczoraj większość z nas zrezygnowała)
2012-01-11
- Tagi:
- lifestyle,
- psychologia,
- jak dotrzymać postanowień noworocznych,
- noworoczne obietnice,
- jak dotrzymać noworocznych obietnic,
- noworoczne postanowienia,
- sylwestrowe przyrzeczenia,
Czy noworoczne obietnice mają sens? Chyba nie! Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez brytyjskich naukowców, w tym tygodniu większość z nas złamie bądź już złamało swoje noworoczne postanowienia – donosi The Daily Mail
Najbardziej krytycznym dniem był wtorek. To właśnie wczoraj najwięcej osób porzuciło swoje sylwestrowe przyrzeczenia. Na nic zdały się obietnice, że od nowego roku przestaniemy palić. Przestało nam też zależeć na szczupłej sylwetce. Nauka wymarzonego języka obcego również przychodzi nam z coraz większym trudem.
Okazuje się, że porzucenie złych nawyków i rozpoczęcie nowego życia może być o wiele trudniejsze niż nam się wydaje...
A jak tam Wasze noworoczne postanowienia? Nadal ich dotrzymujecie?
Alicja Piechowicz
Zobacz także:
Funemployment, czyli bezrobocie z wyboru, by jeszcze trochę nacieszyć się wolnością.
Fachowo określa się go mianem nerwicy eklezjogennej.
Inne artykuły w tej kategorii:
- Poprzedni: Nie pracuję i dobrze mi z tym
- Nastepny: Czy możesz wpływać na sny?



















chodze na aerobik od nowego roku, byłam już 3 razy i wykupiłam miesięczny karnet ;)
odpowiedz
ja w dalszym ciagu nie pale;)
odpowiedz
mialam w tym roku tak nie plakac..wczoraj wylalam morze lez..
odpowiedz
a ja wlasnie od wczoraj zaczelam diete i cwiczenie aerobicznej 6 weidera! heh 2 dzien, z tymi cwiczeniami jest ciezko ale dam rade ;]
odpowiedz
nie cwicz tego bo to nic nie daje i z brzucha nie zrzucisz. Lepiej zacznij robić cwiczenia ogolne na wszystkie cześci ciała, żeby cały organizm pobuidzić do wysilku, a nie tylko jedna partie bo tylko sobie kregoslup zepsujesz, ktory nie cwiczy a stoi w miejscu. Wiem co mowie
racja! mialam nie jeść słodyczy i było dobrze aż do wczoraj ; x
odpowiedz
ja miałam sie odchudzać od 1 stycznia, ale zaczęłam już 28grudnia i tak trzymam. dziś 15. dzień :)
odpowiedz
27 grudnia miało być :)
who cares?
ja tez wczoraj miałam zaczac diete i po paru godz juz diety nie bylo:)wiec cos w tym jest.
odpowiedz
wczoraj zawalilam codzienne cwiczenia! dzisiaj bede kontynouwac. ale zgadza sie...
odpowiedz
dotrzymałam! Tzn jednego, drugie sobie darowałam ;]
odpowiedz
ja wczoraj zarwalam diete na ktorej bylam 3 dni xD ale dzis odn nowa :P
odpowiedz
Nie wiem jak to jest jest możliwe, ale to się zgadza!!! Właśnie wczoraj zawaliłam dietę! Na szczęście wieczorem się opanowałam i spaliłam 1000 kcal na orbitreku! A od dziś z jeszcze większą determinację walczę o cel, już się nie poddam!
odpowiedz
ja postanowiłam zrzucić 27kg - po prawie 2 tygodniach od rozpoczęcia diety jest mnie o 1,5kg mniej, więc czemu miałabym się poddawać? zresztą, o wiele łatwiej mi znieść widok mojego faceta pochłaniającego całe pudełko ciastek niż kiedyś. mój żołądek się zmniejszył (mogę zjeść dużo mniej niż jeszcze niedawno), przez te 2 tygodnie nie tknęłam słodyczy i wcale mnie do nich nie ciągnie... i ja mam się poddać, bo wtorek?? niedoczekanie :P
odpowiedz
Ja wczoraj zjadłam małą drożdżówkę i za karę nie jadłam tego dnia już nic, mimo, że pozostał mi limit jeszcze 300kcal :) grunt to się nie poddawać!
ja nie mam noworocznych postawnowien. Jak chce cos osiagnac to staram sie robic cos odrazu a nie od 1 stycznia. troche to glupie zeby czekac na jeden dzien i dopiero dzialac
odpowiedz
oj tam, chodzi tylko o motywacje :) nowy rok to tylko pretekst, ale jesli ma byc skuteczny, to bez roznicy ;)
ja odlozylam niemiecki na bok :D ale dzisiaj go wyciagne ! a dieta ciagle aktualna i szukanie pracy tez , wczoraj nawet skladalam podania ! ten niemiecki to chwilowe zalamanie :)
odpowiedz
ja wczoraj zerwałam dietę ale dziś znowu się trzymam! musimy wierzyć że nam się uda i być przygotowani na wyrzeczenia:)
odpowiedz
Nadal trzymam! Ćwiczę silną wolę :)
odpowiedz
ja dotrzymuje!
odpowiedz
haha , ja wlasnie wczoraj zlamałam :D
odpowiedz
Jeżeli już robię postanowienia, to ich dotrzymuję, i żaden 2012 mnie nie złamie :P
odpowiedz
Ja dotrzymuję ;) i życze powodzenia innym!
odpowiedz