Problem dnia

Związałam się z muzułmaninem. Nie jest tak różowo, jak to sobie wyobrażałam... Ivi

10 Października 2015

x

Kilka miesięcy temu podzieliłam się z Wami moimi obawami na temat związku katoliczki i muzułmanina. Ostatecznie zdecydowałam się wejść w ten związek, pokochałam go jak żadnego człowieka do tej pory, czuję że odnalazłam swoją drugą połowę duszy, lecz nie jest tak kolorowo jak to sobie każda kobieta wyobraża. Dzieli nas nie tylko bardzo duża różnica wieku, religia ale i przyzwyczajenia. 

Dla nas Polek jest normalne to że spotykamy się z przyjaciółmi, pogadamy pośmiejemy się i wypijemy kawę - dla mojego ukochanego normalne to nie jest, fakt nie zabrania mi niczego, pokazuje gdzie robię błędy, a ja staram się je naprawić lecz nie zawsze się to udaje i powstają pretensje i łzy. 

Bardzo pragnęłam byśmy zamieszkali razem wtedy miałby pewność, że jestem tylko jego, a ja miałabym pewność że on jest tylko mój...

Strony

Komentarze (43)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-13 12:17:07

re: Związałam się z muzułmaninem. Nie jest tak różowo, jak to sobie wyobrażałam... Ivi

Brak zaufania tutaj nie ma nic wspolnego z religia tylko byciem zranionym. Sama napisalas, ze chlopaka zdradzono i to nie raz, pomysl jak ty bys sie poczula i reagowala na jego miejscu - pewnie tak samo. Jednak zwiazek bez zaufania predzej czy pozniej sie rozpadnie. Porozmawiaj z nim i zapytaj sie co mozesz zrobic zeby ci zaufal? Sprobuj przelamac ta bariere. ON teraz mysli ze spotkanie ze znajomymi to tylko pretekst a tak naprawde spotykasz sie z kims innym. Pokaz mu, ze sie myli. Powodzenia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-12 16:58:32

re: Związałam się z muzułmaninem. Nie jest tak różowo, jak to sobie wyobrażałam... Ivi

a zrobił ci już opreacje przywrócenia błony dziewiczej i założył jakąś czarną sz*ma*te na twarz? czy to wszystko jeszcze przed tobą?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-12 08:54:57

re: Związałam się z muzułmaninem. Nie jest tak różowo, jak to sobie wyobrażałam... Ivi

xddd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
amira
(Ocena: 5)
2015-10-12 06:56:16

re: Związałam się z muzułmaninem. Nie jest tak różowo, jak to sobie wyobrażałam... Ivi

Ich nie da się zmienić, wiem to doskonale. Swojego wychowuję od 2 lat i ostatnio tracę cierpliwość. Nie odzywam sie 5 min w nocy jak nie jesteśmy razem, zdradzam go, szczególowo zdaję relacje gdzie jestem i co robię. Zaczeło sie to jakieś 2 miesiące temu i mimo wielkiej miłości do niego tracę już poczucie sensu tego związki...powodzenia ci zyczę

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-11 17:19:21

re: Związałam się z muzułmaninem. Nie jest tak różowo, jak to sobie wyobrażałam... Ivi

Ja kiedyś miałam styczność z muzułmaninem (Polakiem), ale wiedziałam, że ich czarujące podejście do kobiet kończy się, kiedy tylko ją zdobędą. Nie byłam na tyle głupia, żeby uważać, że jest inny niż wszyscy. Co prawda daleko mu było do świętości, chlał wódę ile się dało, na każdej imprezie i nie spieszyło mu się do spłodzenia bandy dzieciaków, ale odrzuciłam jego zaloty. Moja koleżanka jednak mu uległa i potem bardzo tego żałowała, bo życie z nim na co dzień okazało się zupełnie inne, niż można by było przypuszczać po jego liberalnym zachowaniu. Dlatego zwyczajnie złoszczę się, że czasem ktoś mnie pyta o radę, doradzam mu, robi wszystko na opak i płacze mi w rękaw, bo mu źle. Tak było z tą koleżanką, która była terroryzowana przez tego faceta, nie mogła pracować ani się kształcić. Był bardzo zaborczy i zazdrosny. Rzuciła dla niego studia, chociaż proponowałam jej, żeby wzięła urlop dziekański. Zrezygnowała z pracy. Po roku zaszła w ciążę, a on ją pobił. Dziecko straciła, odeszła od niego, próbuje normalnie żyć. Nie chciałabym generalizować, ale nie związałabym się z facetem, którego wiara jest tak różna od mojej. Nie skreślam innowierców (jestem prawosławna, mój facet jest katolikiem, więc jakieś tam różnice akceptuję) ale na pewno nie wiarę w inne bóstwa. Tobie radziłabym uciekać, bo z tego nic dobrego nie wynika.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-10 23:45:15

re: Związałam się z muzułmaninem. Nie jest tak różowo, jak to sobie wyobrażałam... Ivi

Uciekaj, ale uważaj, bo skrzywdzeni faceci z tej wiary lubią się odwdzięczyć kwasem ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dusza
(Ocena: 5)
2015-10-10 23:01:14

re: Związałam się z muzułmaninem. Nie jest tak różowo, jak to sobie wyobrażałam... Ivi

To się nazywa związek toksyczny a on jest toksycznym mężczyzną dla Ciebie, zniszczy w Tobie to co najpiękniejsze, jeśli on Ci nie ufa to co to za związek, każdy związek powinien być oparty na zaufaniu, nie neguje Twojego wyboru ale kurcze jest tylu polskich chłopców dlaczego nie szukasz w naszych zasobach. Wiem jacy są muzułmanie bo miałam nie przyjemność ich poznać, moja przyjaciółka związała się z jednym więc siłą rzeczy poznałyśmy jego znajomków, uwierz słodko nigdy nie będzie. Może będzie do Ciebie mówił "habibi" ale nigdy nią nie będziesz... Przemyśl czy chcesz wykończyć się psychicznie i stracić przyjaciół bo to będzie pierwszy krok..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-10 22:47:32

re: Związałam się z muzułmaninem. Nie jest tak różowo, jak to sobie wyobrażałam... Ivi

nie zal mi takich idiotek jak ty. Nie dosc,ze sama widzisz,ze cie kontroluje,to nie potrafisz odejsc. Serce to jedno,ale masz chyba rozum!? miej pretensje do siebie i nie pisz tu swoich wypocin. wzielas sie za muzulmanina to masz co chcialas.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-10 21:12:56

re: Związałam się z muzułmaninem. Nie jest tak różowo, jak to sobie wyobrażałam... Ivi

wez wgl rozstan sie z nim bo on ci zabiera szczęście...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-10 17:36:51

re: Związałam się z muzułmaninem. Nie jest tak różowo, jak to sobie wyobrażałam... Ivi

to co opisujesz, to obraz bardzo zaborczej miłości, która za chwilę z miłością może nie mieć nic wspólnego. Partner ma kochać nas za to jacy jesteśmy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz