Problem dnia

Zrobiłam coś strasznego! On nie chce mi tego wybaczyć! Mam czelność zarabiać więcej od niego... Ewa

28 Sierpnia 2015

x

Drogie Papilotki, jestem bardzo ciekawa, co o tym myślicie. Bardzo wiele par ledwo wiąże koniec z końcem, wszystkim brakuje pieniędzy, pracy coraz mniej... Mnie się udało i od kilku lat pracuję w bardzo fajnej firmie i co najważniejsze, dostaję za to naprawdę solidne wynagrodzenie. Mam odpowiednie wykształcenie i doświadczenie, więc szef mnie ceni. Ostatnio dostałam nawet podwyżkę, więc jest jeszcze lepiej. Niestety, mój facet wcale się ze mną nie cieszył. Wydaje mi się, że ma mi to za złe!

To jakiś absurd, ale on chyba naprawdę wolałby, żebym zarabiała jak najmniej. Najlepiej znacznie mniej, niż on. Nie wiem o co mu chodzi. Czy to źle, że ktoś mnie docenia i dzięki temu możemy sobie na niemal wszystko pozwolić? On za swoją pensję nie mógłby się tak dobrze ubierać, wyjeżdżać na fajne wakacje i stołować się w dobrych lokalach. Zarabia o połowę mniej ode mnie. Przynajmniej, bo tak naprawdę nie wiem dokładnie ile. Nie zaglądam mu na konto, on nie chce o tym rozmawiać. Czuje się jak utrzymanek?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (30)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 23:32:27

re: Zrobiłam coś strasznego! On nie chce mi tego wybaczyć! Mam czelność zarabiać więcej od niego... Ewa

U mnie to samo. Jestem po dobrych studiach technicznych i tuż po nich ruszyła moja firma projektująca układy elektryczne. Biznes kręci się jak szalony, zarabiam i inwestuję jednocześnie utrzymując mieszkanie i samochód. Mój ex? Facet po technikum, wszystko "inwestuje" w obstawianie meczów, przez co pod koniec miesiąca nagle brakuje mu na podstawowe rzeczy. Do pracy chodził bo chodził, cały czas gadał o tym że własny biznes rozkręca i spokojnie, on sie dorobi. Tymczasem "kochanie zjemy dziś u ciebie", "kochanie może zostanę na trochę u ciebie" (darmowe żarcie, spanie, transport). Ooczywiście, zazdrość gdy widzi wszystkie wypłaty dla moich pracowników + moją pulę. Wtedy to "poszczęściło ci się w życiu", "jesteś z dobrej rodziny, nikt by ci nie kazał iść do technikum i zarabiać na siebie". Tak, nikt mi też nie kazał uczyć się po nocach, zdać dobrze maturę i napisać magisterkę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 23:41:38

Przeczytałam Twój komentarz i powiem Ci jedno: zazdroszczę Ci ;) Ale jest to zdrowa zazdrość i jednocześnie radość z tego, że w świecie, gdzie jednak wśród wielu opinii można spotkać się z poglądem, że "baba głupsza od chłopa" jeszcze w technicznym zawodzie, Ty osiągasz sukces. A mówi się, że kobiety po studiach technicznych maja duże mniejsze szanse na godziwe warunki pracy. Miło mi, gdy czytam, że ktoś tak sobie zapracował i mówię to zupełnie szczerze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 18:45:01

re: Zrobiłam coś strasznego! On nie chce mi tego wybaczyć! Mam czelność zarabiać więcej od niego... Ewa

No to ja nigdy nie zrozumiem, dlaczego ludzie wolą pisać na Papilotka, zamiast rozwiązać problemy?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 18:13:26

re: Zrobiłam coś strasznego! On nie chce mi tego wybaczyć! Mam czelność zarabiać więcej od niego... Ewa

Meska duma i zacofanie o niczym więcej to nie swiadczy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 18:12:55

re: Zrobiłam coś strasznego! On nie chce mi tego wybaczyć! Mam czelność zarabiać więcej od niego... Ewa

Jak dla mnie Droga Autorko Listu jesteś bardzo naiwna i zaślepiona "pseudo miłością"-finansujesz życie i marzenia swojego faceta, a on traktuje Cię jak wroga i Kogoś kogo można bezkarnie obrażać. Czy Ty naprawdę nie widzisz, że ten facet to wiecznie narzekający zazdrośnik i nieudacznik (dlaczego nie znajdzie sobie lepiej płatnej pracy?), któremu dzięki Tobie żyje się bardzo wygodnie???

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-29 00:22:29

"dlaczego nie znajdzie sobie lepiej płatnej pracy?" baaardzo łatwo jest udzielać tak proste rady, jak ktoś nie ma doświadczenia albo wykształcenia to cóż ma robić, szczególnie, że oni mają stabilną sytuację finansową

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-29 06:55:28

Dla chcącego nic trudnego, ale trzeba na prawdę tego chcieć i pracować na to, a nie użalać się nad sobą i korzystać z kasy partnerki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 17:11:20

re: Zrobiłam coś strasznego! On nie chce mi tego wybaczyć! Mam czelność zarabiać więcej od niego... Ewa

Ja bym mu wygarnęła za to że może i jesteś korporacyjnym szczurem ale przynajmniej nie jesteś niczyją utrzymanką. I olej gościa, nie jest Ciebie wart

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 16:59:18

re: Zrobiłam coś strasznego! On nie chce mi tego wybaczyć! Mam czelność zarabiać więcej od niego... Ewa

I to jest właśnie przykład na to, że równouprawnienie kobiet może zniwelować również niektóre męskie problemy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 16:20:08

re: Zrobiłam coś strasznego! On nie chce mi tego wybaczyć! Mam czelność zarabiać więcej od niego... Ewa

Kompleksy potrafią zniszczyć człowieka. Ktoś żyjący lata w zakompleksieniu bardzo się zmienia. Wiem, bo tak było z moim ojcem. Kompleks niższości doprowadził do tego, że jest teraz jaki jest. Strasznie niedojrzały. To trudne, bo go kochasz, ale przemyśl, czy naprawdę chcesz spędzić resztę życia o takiej osobowości. Teraz boli go, że masz kasę, kiedy indziej będzie zazdrosny o coś innego. Nie ma zdrowego podejścia, zachowuje się jak dziecko. Tak jakby nie miał zaufania i dystansu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 15:52:10

re: Zrobiłam coś strasznego! On nie chce mi tego wybaczyć! Mam czelność zarabiać więcej od niego... Ewa

tak. miałam identyczną sytuację. Nie były to grube tysiące ale kilkaset złotych więcej [plus mam mieszkanie, w którym mój heh.. ex-utrzymanek mieszkał]. Generalnie miałam takie radosne podejście jak autorka listu - miłość sratytaty "wszystko na pół". Jednak jakoś nie za bardzo chciał się dokładać do czynszu. Gdy zepsuła się pralka - kupiłam ją za własne pieniądze, pomyślałam.. okej. w sumie to moje mieszkanie, ale w momencie, gdy nie interesowała go nadpłata za energie i takie tematy powiedziałam sobie po prostu : STOP. Wychodząc gdzieś na miasto na obiad każdy płacił za siebie. Zakupy spożywcze robiłam głownie ja "bo on nie miał do tego głowy i to zawsze ja niby lepiej wiedziałam co jest w domu potrzebne". I tak przez ponad rok wspólnego mieszkania razem. On kupował sobie coraz droższe ciuchy i gadżety, a ja rezygnowałam z takich kwestii, gdy wolałam sobie odłożyć, zwłaszcza, że życie "zaczęło nagle kosztować więcej". Tak jak mówię... gdyby nie moja koleżanka, która od początku była przeciw temu związkowi i jej hm sprytne uświadomienie mi co jest nie tak z punktu widzenia osoby trzeciej, pewniej do tej pory byłabym zaślepiona pseudo-miłością i wywalała kasę na gościa, który nie był jej wart.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 17:02:28

No nieee, przecież to nie jest identyczna sytuacja - tamten ma kompleksy że jego dziewczyna więcej zarabia, Twój ewidentnie naciągł Cię na kasę i z tego co piszesz nawet przez myśl mu nie przeszło, że robi coś nie w porządku. Tzn nie ma nic złego w tym że jedna strona więcej zarabia, ciężko zaprowadzić równość ale też ta co zarabia mniej nie może tego nadużywać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 18:07:22

To są bardzo podobne sytuacje - autorka listu po prostu nie zauważa, że facet naciąga ją na kasę, a przecież to ona płaci za wyjścia finansuje jego drogie ubrania i spełnia jego marzenia. Proponuję odciąć kolesia od pieniędzy i zobaczyć jego reakcję, chociaż ja na miejscu autorki listu rzuciłabym go od razu, bo to jest typ frustrata, który będzie jej wszystkiego zazdrościł.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 20:14:32

To jeszcze nie musi oznaczać że ktoś kogoś naciąga - po prostu jak się jest w związku i mieszka razem to wiedzie się raczej życie o podobnym standardzie. Chodzi o to aby oboje się starali i żeby nikt się nie czuł wykorzystywany. To, że jedna strona kupi drugiej jakiś ciuch, zrobi zakupy czy zapłaci za restaurację i kino bo ma wyższą pensję to nie jest naciąganie samo w sobie, do tego musi jeszcze dojść nastawienie tej naciągającej osoby, zła wola, brak wdzięczności... Para, która mieszka razem to już poważny związek, zbytnie rozliczanie się jest nawet nienaturalne w takiej sytuacji. A chłopak z listu ma wyraźne kompleksy i wcale mu nie jest wygodnie w takiej sytuacji, pewnie by to zmienił gdyby mógł. Zawsze ktoś zarabia więcej a ktoś mniej i trzeba sobie to jakoś ułożyć. Parom, w których to kobiety zarabiają mniej zazwyczaj się udaje, wydaje mi się, że to jest przejaw dyskryminacji jeśli kobieta przodująca w stereotypowo męskiej dziedzinie jaką jest utrzymywanie domu jest czymś nie do zniesienia. Przecież w tych czasach to powinno być wszystko jedno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 21:14:05

To skoro tak mu źle w tej sytuacji to niech się weźmie do roboty i znajdzie lepiej płatną albo dodatkową pracę - ale w sumie po co? skoro partnerka finansuje wszystkie jego zachcianki. Gdyby to był taki porządny mężczyzna jak piszesz (Anonim 20:14:32) to by się wziął do roboty, a nie użalałby się nad sobą i obrażał autorkę listu, która jest jego sponsorką.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 21:48:43

No tak, masz rację, powinien tak zrobić jeśli już naprawdę nie może przeżyć że jego dziewczyna zarabia więcej. Ale samo w sobie nie jest to też złe więc mógłby po prostu dojść do słusznych wniosków i przestać mieć kompleksy :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dee
(Ocena: 5)
2015-08-28 15:31:10

re: Zrobiłam coś strasznego! On nie chce mi tego wybaczyć! Mam czelność zarabiać więcej od niego... Ewa

Dlatego uważam, że obecni faceci są po prostu zbędni, zwykły balas. Po co wszystkim te związki i "miłość", lepiej żyć samotnie i czasami się za bawić. I co? Może ona ma rzucić pracę i zatrudnić się na kasie? Debil, po prostu debil. Jak macie synów, to wychowujcie ich odpowiednio.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-28 12:33:31

re: Zrobiłam coś strasznego! On nie chce mi tego wybaczyć! Mam czelność zarabiać więcej od niego... Ewa

Zamiast się cieszyć, ma jakiś problem ze swoimi kompleksami... Wytłumacz mu żeby przestał bęcwalić albo zostaw bo żyć Ci nie da..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz