Problem dnia

Kto powiedział, że tylko pełnoletni mogą się zaręczać?! Ja mam 16 lat... Anna

17 Sierpnia 2017

zaręczyny w młodym wieku

Chodzę jeszcze do gimnazjum, ale już je kończę. Myślę, że jestem dojrzała jak na swój wiek. Nie rozumiem dlaczego dalej traktuje się mnie jak dziecko. Ja nie widzę różnicy między 16, a np. 18 lat. To tylko dwa lata. Jak ktoś jest rozsądny, to jest już teraz i nie musi czekać do osiemnastki. Najlepiej jeszcze dłużej, bo dzisiaj młodzi ludzie w ogóle są traktowani jak kretyni. Ja taka nie jestem i uważam, że podjęłam bardzo dobrą decyzję.

Kilkanaście dni temu zaręczyłam się ze swoim chłopakiem, którego znam od początku podstawówki, a jesteśmy razem od 2 lat. To nie jest żadna zabawa z naszej strony. My się naprawdę kochamy i wiele już razem przeszliśmy. Dla całej reszty jesteśmy tylko gówniarzami, którzy nic nie wiedzą o życiu i się wydurniają. Ciągle słyszę, że za kilka miesięcy zapomnę o swoim narzeczonym.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (27)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-19 11:28:45

Hehehehehehe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aa
(Ocena: 5)
2017-08-19 00:20:01

Są pary, które poznają się za młodu i zostają ze sobą do końca życia. Nawet ja znam jedną taką parę, która poznała się pod koniec podstawówki a teraz są po ślubie i mają syna. Z tym, że oni wzięli już ślub po 20, gdy oboje pracowali i byli psychicznie gotowi na założenie rodziny. Ty masz 16 lat. Uważasz się za dorosłą. Rozumiem, że czujesz się, jakbyś rozumy pozjadała. Ten wiek tak ma, sama uważałam się za geniusza w wieku 16 lat i dorosłą babę, która wszystko przeżyła. Teraz, gdy mam 24 lata widzę, jak bardzo się myliłam i jak bardzo ukształtowało mnie liceum a potem studia i jak bardzo kształtuje mnie praca i środowisko w którym przebywam. Od tamtej pory zmienił się mój światopogląd i zmieniły priorytety. Jednym słowem- dorosłam i dorastam nadal. Również byłam zakochana i również chciałam wiele rzeczy zrobić dla chłopaka, wyprowadzić się z domu, wynieść do odległego miasta. Z tym, że potem jak się okazało, chłopak się okazał nie tym i z perspektywy czasu to widzę. Ty się tego pozbawiasz zakładając, że poznasz człowieka bawiąc się z nim na podwórku w podstawówce a potem chodząc z nim 2 lata. Czy Ty w ogóle wiesz co to jest małżeństwo? Bo wydaje mi się, że żyjesz jakimiś ideałami o zaręczynach, wspólnym życiu aż po grób. Z tym, że do takich spraw trzeba dorosnąć i Ty tym postem udowodniłaś, że niestety nie dorosłaś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aa
(Ocena: 5)
2017-08-19 00:13:08

Są pary, które poznają się za młodu i zostają ze sobą do końca życia. Nawet ja znam jedną taką parę, która poznała się pod koniec podstawówki a teraz są po ślubie i mają syna. Z tym, że oni wzięli już ślub po 20, gdy oboje pracowali i byli psychicznie gotowi na założenie rodziny. Ty masz 16 lat. Uważasz się za dorosłą. Rozumiem, że czujesz się, jakbyś rozumy pozjadała. Ten wiek tak ma, sama uważałam się za geniusza w wieku 16 lat i dorosłą babę, która wszystko przeżyła. Teraz, gdy mam 24 lata widzę, jak bardzo się myliłam i jak bardzo ukształtowało mnie liceum a potem studia i jak bardzo kształtuje mnie praca i środowisko w którym przebywam. Od tamtej pory zmienił się mój światopogląd i zmieniły priorytety. Jednym słowem- dorosłam i dorastam nadal. Również byłam zakochana i również chciałam wiele rzeczy zrobić dla chłopaka, wyprowadzić się z domu, wynieść do odległego miasta. Z tym, że potem jak się okazało, chłopak się okazał nie tym i z perspektywy czasu to widzę. Ty się tego pozbawiasz zakładając, że poznasz człowieka bawiąc się z nim na podwórku w podstawówce a potem chodząc z nim 2 lata. Czy Ty w ogóle wiesz co to jest małżeństwo? Bo wydaje mi się, że żyjesz jakimiś ideałami o zaręczynach, wspólnym życiu aż po grób. Z tym, że do takich spraw trzeba dorosnąć i Ty tym postem udowodniłaś, że niestety nie dorosłaś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-18 19:58:49

dziewczyno to co robicie jest żałosne! nie dziwię się że was wyśmiewają. Naprawdę myślisz że jesteś już taka dorosła? twój wiek i to co wyprawiasz naprawdę nie oznacza dorosłości. Ciekawa jestem jak się wyprowadzisz z tym swoim chłopakiem to gdzie zamieszkacie?? będzie was stać na mieszkanie? jeszcze się uczysz! oraz twój chłopak jak wyobrażasz sobie takie życie w tym wieku? zamiast cieszyć się ze masz chłopaka i robić wszystkie rzeczy które robią pary to Ty się zaręczasz? puknij się w tą pustą głowę.. mieszkanie nie kosztuje grosze.! oczywiście będziesz chciała pieniądze od rodziców bo na 100 się nie utrzymasz a praca? pomyślałaś o tym?! rodzinę się zakłada jak ma się stabilizację finansową i ma się gdzie mieszkać..rodzice będą was utrzymywać? i Ty to nazywasz dorosłością? po tym twoim liście stwierdzam ze jeszcze jesteś żałosną dziewczyną która chce już sobie życie niszczyć! zwiedzaj poznawaj nowe osoby gdybym Cię znała osobiście to bym Cię wyśmiała... Nie życzę Ci powodzenia w tym co robisz!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-08-18 22:12:22

Przecież napisała, rodzice maga się zgodzić by zamieszkali u niej lub u niego. Dorosłość, hahahahahhaha

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-18 18:55:38

W liceum miałam dziewczynę która się zaręczyła w wieku 17 lat. Nawet pierścionkiem się chwaliła nauczycielom. Zawsze mówiła tak: jak się kłócę z tym swoim to mu pier.dolę tym pierścionkiem przed nos i on wtedy lata za mną. Teraz 3 lata po 'zaręczynach' ten facet ma 'nową narzeczoną' a tamta laska ma pier.dolca. Ona ciągle pisze że miłość to dno, zmieniła całkiem fryzurę i usilnie mu pokazuje że powinien wiedzieć co stracił. Dobrze jej tak, bo wyżej srała niż dooppę miała.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-18 17:03:08

Gdzie to wasze małżeństwo będzie mieszkać i z czego żyć? Bądźcie poważni. Każdy mając 16 lat uważał się za niesamowicie dojrzałego i ja też ale 10 lat później widzę jak naiwna i głupia byłam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-08-18 15:53:57

Tacy dorośli jesteście i dojrzali, a jako małżeństwo planujecie mieszkać kątem u rodziców aż skończycie liceum? A żyć z czego będziecie? Z kieszonkowego? Śmieszni jesteście to i nie dziwcie się że ludzie was wyśmiewają. Małolaty które chcą się bawić w dom

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-18 13:49:34

Właściwie to chyba 3/4 nastolatków uważa się za "poważniejszych" od swoich rówieśników. Mnie też w tym wieku wydawało się, że jestem taka super dojrzała, a teraz jak wspomina te czasy to chcę mi się z tego śmiać. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-18 09:03:21

Haha! A wiesz co to znaczy zalozyc rodzine? Czy po postu marzy Ci sie pokazac swoja "doroslosc", a zyc na garnuszku u rodzicow? :D Zamiast poszalec, poznac nowych ludzi, pozwiedzac, to chcesz sie wpakowac w malzenstwo (i pewnie - wbrew temu, co mowisz - niebawe dzieci). Haha. Powodzenia! Rodzice beda dumni. Za kilka lat bedziesz zalila sie na papilocie, jak to zmarnowalas sobie zycie. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-18 07:48:46

Dziewczyno ja w twoim wieku też myślałam, że jestem mega dojrzała, teraz z perspektywy czasu i 10 lat do przodu widzę, jakim gówniarzem byłam. Ba nawet myślę, że 22 letnia ja, kiedy to zrywaliśmy z moim ówczesnym narzeczonym i myślałam, że już do końca życia będę sama, była gówniarzem. Daj sobie czas, poznaj świat, zacznij studia, poznaj nowe towarzystwo pozwiedzajcie świat - razem i oddzielnie, jeśli to jest prawdziwa miłość to będziecie razem, jeśli nie to lepiej nie wchodzić w związek małżeński, a potem rozwodzić się i tylko mieć większe problemy. Nawet nie mieszkacie razem, a to mocno weryfikuje każdy związek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz