Problem dnia

Mam tragiczne zęby, ale i tak nie pójdę do dentysty. Strach jest silniejszy! Olga

22 Września 2016

strach przed dentystą

Powinnam wreszcie zadbać o zęby i dobrze o tym wiem. Tylko co z tego, skoro tak bardzo się tego boję? Mam od dawna uraz do dentystów. To się chyba wzięło z czasów szkolnych, kiedy w czasie lekcji wzywano do gabinetu. Najpierw przegląd, a potem po kolei wołali wszystkich z dziurami i na siłę borowali. To było straszne. Pamiętam ten paskudny zapach i okropną lekarkę, która nie była w ogóle delikatna. Wierciła na chama, ledwo znieczulała i do dzisiaj zawdzięczam jej kilka czarnych plomb. Nigdy nikomu się do tego nie przyznawałam, ale od czego czasu nie byłam u normalnego dentysty...

Pamiętam jak w gimnazjum coś mnie bolało, to wolałam sama sobie rozchwiać zęba i potem go wyrwać nitką, niż iść po pomoc do specjalisty. Do dzisiaj tak mam. Jak mnie coś boli, to zażywam mnóstwo tabletek, aż przejdzie. Ból oczywiście wraca, ale potem ząb jest już tak przeżarty próchnicą, że nawet nic nie czuję. Mam szczękę w tragicznym stanie. Kilkanaście lat bez dentysty pewnie nie mieści Wam się w głowach, ale taka jest prawda.

Strony

Komentarze (5)
ocena
4.2/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

bum
(Ocena: 5)
2016-09-25 12:22:08

Miałam podobnie jak Ty, ostatnia wizyta u dentysty w wieku 11-12 lat, kolejna dopiero na początku tego roku, a jestem już po dwudziestce ;) . Nie dlatego, że wszystko było ok, tylko ze strachu i wstydu. Wtedy lekarka namęczyła się ze mną i ze 4 moimi zębami, nasłuchałam się, że jak to możliwe że taka młoda dziewczynka takie zniszczone zęby ma i się nie wstydzi. Do tego mam krzywy zgryz, sporo docinków na temat domniemanego zaniedbywania mnie przez rodziców, a przecież aparat to trochę pieniędzy, bólu i spokój... do pójścia do dentysty zmotywował mnie chłopak. Opowiadał mi, że sam kilka lat temu stracił zęba w spotkaniu ze słupem, ale nikt nic nie zauważa. Sam dba o higienę, nici, płyny do płukania, zmiany szczoteczek itp. Aż głupio mi było się z nim spotykać, a co dopiero myśleć o całowaniu się, gdy sama miałam zęba który był pęknięty i powoli, kawałkami sam się rozpadał? Do tego ząb zaczął boleć tak, że nie mogłam już w ogóle wytrzymać. Na cito znalazłam najlepszego dentystę na jakiego mogłam trafić. Nie obyło się bez czyszczenia i leczenia kanałowego, które pochłonęło sporą część moich oszczędności, ale przy tym zadbał o pozostałe, wyleczył inne drobne ubytki i aktualnie nie boję się, że przy żuciu gumy wypadnie mi kawałek zęba, albo coś takiego :) Jest ten cudowny komfort psychiczny, nic nie boli, a wiem że jak zacznie boleć to polecę w te pędy do doktora, bo nie warto się męczyć fizycznie i psychicznie. pozdrawiam i życzę wytrwałości oraz odwagi! Warto, dziewczyno!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-09-23 00:53:16

Ten list brzmi jakby nie pisała go młoda dziewczyna, tylko pani 40+. Borowanie zębów w szkole rozklekotanymi narzędziami było "w modzie" co najmniej 30 lat temu...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-22 22:50:17

stary list ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-22 09:41:52

Idź do psychologa może on Ci pomoże pokonać traumę i nie przejmuj się co sobie pomyśli dentysta, on ma z tego pieniądze i na pewno widział już gorsze rzeczy. Musisz pójść tam jak najszybciej bo będzie tylko gorzej to nic nie boli, znieczulą Ci zęba. Może poproś żeby ktoś Cię umówił na wizytę i poszedł tam z Tobą np., przyjaciółka/ siostra. Musisz się przełamać, nawet nie wiesz ile chorób zaczyna się od popsutych zębów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-22 03:47:07

Może poproś bliską osobę, żeby umówiła Cię na wizytę i poszła z Tobą. Sama nie pokonasz traumy z dzieciństwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1