Problem dnia

Zakochałam się w kuzynie. Rodzina nie może się dowiedzieć! Nina, 19 l.

07 Lipca 2016

związek z kuzynem

Mój problem zaczął się w smutnych okolicznościach. Zmarła moja babcia, która mieszkała na drugim końcu Polski i pojechaliśmy na jej pogrzeb. Na stypie poznałam resztę rodziny, o której nawet nie miałam pojęcia. Bardzo fajni ludzie i trochę się dziwię, że w ogóle nie mieliśmy ze sobą kontaktu. Wśród nich był On... Nie wiem dlaczego, ale jak tylko go zobaczyłam, to modliłam się, żeby to był ktoś obcy. Wpadł mi w oko i do dzisiaj nie mogę się pozbierać.

Wypytałam ciotkę, kto to, a ona zdziwiona. „Jak to kto? Twój kuzyn!”... Dobrze wiedzieć, bo widzę go pierwszy raz w życiu. Sytuacja jakoś się rozwinęła i wreszcie zamieniliśmy kilka słów. Okazało się, że on też przyjechał na pogrzeb z Wrocławia, gdzie studiuje. Wreszcie wyszło na to, że wracał z nami. Uśmiałam się przy nim jak nigdy. Nie dość, że przystojny, to jeszcze taki wygadany i pogodny. Po prostu wpadłam.

 

Strony

Komentarze (5)
ocena
2.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2016-07-08 08:52:29

nie dość, że gówniane artykuły to kopiujecie je

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Możetotwojakuzyneczka
(Ocena: 1)
2016-07-08 03:21:39

Ja też i co? Nikt o tym nie wie. Ostatnio znalazłam na jego kompie moje zdjęcie. Więc mu się conajmniej podobam. Od dawna jesteśmy w takiej relacji, że potrafimy rozmawiać ze sobą na wszystkie DOSŁOWNIE tematy bez kszty skrempowania. Uważam go za kumpla, po prostu zwyczajnego chłopaka, jak każdego innego. Rodzina to dla mnie mama tata, siostra czy brat, babcie, dziadkowie, ale on to po prostu fajny dodatek, haha, przyjaciel. Często razem oglądamy porno, rozmawiamy o naszej orientacji (oboje jesteśmy bi i jesteśmy dla siebie nawzajem pierwszymi osobami, którym to powiedzieliśmy ), itp, bardzo gorące te rozmowy. Raz przy takim oglądaniu RedTube'a walił sb konia i zachęcał do tego samego xD. Strasznie się wtedy napaliłam... Są wakcje, może się w końcu stanie tak, że się pocałujemy i dowiem się czy coś do mnie czuje? Polecam, jak widać można mieć do tego zdrowy dystans i po prostu cieszyć się z tego, a nie zadręczać się, że to "niewłasciwe".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-07-07 22:22:15

ten list już był :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dia
(Ocena: 5)
2016-07-07 08:51:08

Spokojnie, spokojnie. Jeśli jestescie daleko spokrewnieni to nie masz sie czego obawiac. Ja mialam podobna sytuacje - razem z "kuzynem" mielismy wspolnego prapradziadka, ale wsrod rodziny nie mieli z tym zadnego problemu (mimo, ze sa przy okazji religijni). Policz sobie po prostu stopien pokrewienstwa ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-07 08:06:01

A konkretnie to jak jesteście spokrewnieni? Dziadkowie byli kuzynami czy jak? :) jeśli jakieś dalsze to bądźcie razem. Jak rodzina nie zaakceptuje tego to ich problem ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1