Problem dnia

Zaczęłam zarabiać, ale i tak chodzę bez pieniędzy! Nie dokładam się do rachunków, tylko kupuję głupoty... Zuzanna

23 Września 2015

x

Wstyd mi się do takich rzeczy przyznawać, ale muszę to z siebie wyrzucić. Sprawa wygląda tak, że w lipcu obroniłam magisterkę, a pracuję już od czerwca. Nie jest to jakieś super stanowisko i wielkie pieniądze, ale i tak mam szczęście. Moi znajomi nie mają tak dobrze. Zarabiam około 2 tysięcy złotych miesięcznie na rękę. Nie za dużo, ale prawda jest taka, że mieszkam z rodzicami wydatków za dużo nie mam. Nigdy nie robili mi wyrzutów, że nie płacę za rachunki i nie dokładam się do zakupów. Ja to trochę wykorzystałam i teraz trudno mi się przestawić.

Problemy zaczęły się wtedy, kiedy odebrałam pierwszą w życiu pensję. Wcześniej pracowałam czasami dorywczo, ale nigdy nie dostałam takiej kwoty naraz. Planowałam co zrobię z tą kasą. Miałam sobie wreszcie naprawić komputer, bo mi strasznie wolno chodzi, zrobić duże zakupy do domu, odłożyć trochę do koperty (dostaliśmy zaproszenie na ślub), bez pytania zapłacić chociaż za kablówkę i internet. Miałam to wszystko zrobić, a nic z tego nie wyszło...

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (39)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-14 01:36:40

re: Zaczęłam zarabiać, ale i tak chodzę bez pieniędzy! Nie dokładam się do rachunków, tylko kupuję głupoty... Zuzanna

Wstyd. Powinnaś odkładać prawie całą pensję żeby nie mieszkać z rodzicami do 30-echy... W kilka lat byś sobie odłożyła na kupno własnej kawalerki. Za kilka lat będziesz miała do siebie żal, że nie masz gdzie mieszkać bo ważniejsze były nowe szmatki, które do tego czasu już się rozlecą i codzienna porcja tapety. Nie chcę być chamska ale może ten smutny tekst Cię zmotywuje żeby coś zrobić. I podobne do Ciebie osoby które go przeczytają też. Zostaw se 300 na przyjemności miesięcznie a resztę odkładaj. Na miejscu rodziców pogoniłabym Cię z domu. Nigdy się życia nie nauczysz jak się nie wyprowadzisz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nina
(Ocena: 5)
2015-09-25 02:53:46

re: Zaczęłam zarabiać, ale i tak chodzę bez pieniędzy! Nie dokładam się do rachunków, tylko kupuję głupoty... Zuzanna

Moja siostra ma 30 lat i nadal z nami mieszka, zarabia przeszło 2 tyś.Nie dokłada się do rachunków, kompletnie za nic nie płaci,mało tego na dojazd do pracy nie wydaje ani złotówki, bo jeszcze bierze od ojca.Mało tego, robi wielkie problemy, gdy raz na jakiś czas, ma na cokolwiek tacie pożyczyć 50 zł, a a gdy jakimś cudem madame się zgodzi natychmiast chce zwrot. W takiej sytuacji idealnie sprawdza się powiedzenie mojej babci :"Najgorzej jak się z dziada Pan zrobi" Ludzie od pieniędzy robią się egoistami, podejrzewam że tak jest też w twoim przypadku, chociaż przyznałaś się do tego, że jesteś darmozjadem.Myślę, że sama powinnaś nad tym zapanować, bo potem będzie serio coraz gorzej :) W dniu wypłaty weź może rachunki ze sobą i pierwsze co to zapłać? Wtedy idź na jakieś zakupy, kup coś do domu, zabierz rodziców może na jakąś kolację? Pamiętaj, że rodzice wiecznie żyć nie będą i nie będą Cię utrzymywać. Zmień swój punkt widzenia :) Mam 18 lat, mimo to chodzę do pracy po lekcjach i w weekendy, w domu na nic mi nie brakuje, zawsze na wszystko starcza, nie ma problemu np.Gdy chcemy zrobić remont, kupić meble.Ale mój Ojciec nie odzywał się do mnie przez tydzień gdy dowiedział się, że chodzę do pracy, ale wiesz co?Sama sobie płace abonament za telefon,kupuję bilet miesięczny, sama kupuje sobie droższe kosmetyki, a jak mi starcza to płacę np. za kablówkę, internet, śmieci. A wiesz czemu? Stwierdziłam, że taka praca czegoś mnie nauczy i da poszanowanie dla hajsu w przyszłości, nie chciałabym nigdy być tak jak moja siostra, chcę mieć satysfakcję, że sama mogę sobie zapracować i pokryć chociaż w jakimś stopniu swoje wydatki, nawet dołożyć, a nie patrzeć egoistycznie i nie widzieć niz poza czubkiem własnego nosa :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-14 01:49:53

Bardzo dobre podejście. Warto się uczyć szacunku do pieniędzy i do pracy rodziców. Sama się wyprowadziłam jak miałam 17 lat i sama se płaciłam za mieszkanie i jedzenie. Sępiłam tylko o kasę na ciuchy (tanie!), wyjścia do kina czy wakacje, ale "przeżyć" mogłam sama. Dzięki tej cennej lekcji stałam się bardzo zaradna i teraz żyje mi się wspaniale i niczego mi nie brakuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nina
(Ocena: 5)
2015-09-25 02:52:34

re: Zaczęłam zarabiać, ale i tak chodzę bez pieniędzy! Nie dokładam się do rachunków, tylko kupuję głupoty... Zuzanna

Moja siostra ma 30 lat i nadal z nami mieszka, zarabia przeszło 2 tyś.Nie dokłada się do rachunków, kompletnie za nic nie płaci,mało tego na dojazd do pracy nie wydaje ani złotówki, bo jeszcze bierze od ojca.Mało tego, robi wielkie problemy, gdy raz na jakiś czas, ma na cokolwiek tacie pożyczyć 50 zł, a a gdy jakimś cudem madame się zgodzi natychmiast chce zwrot. W takiej sytuacji idealnie sprawdza się powiedzenie mojej babci :"Najgorzej jak się z dziada Pan zrobi" Ludzie od pieniędzy robią się egoistami, podejrzewam że tak jest też w twoim przypadku, chociaż przyznałaś się do tego, że jesteś darmozjadem.Myślę, że sama powinnaś nad tym zapanować, bo potem będzie serio coraz gorzej :) W dniu wypłaty weź może rachunki ze sobą i pierwsze co to zapłać? Wtedy idź na jakieś zakupy, kup coś do domu, zabierz rodziców może na jakąś kolację? Pamiętaj, że rodzice wiecznie żyć nie będą i nie będą Cię utrzymywać. Zmień swój punkt widzenia :) Mam 18 lat, mimo to chodzę do pracy po lekcjach i w weekendy, w domu na nic mi nie brakuje, zawsze na wszystko starcza, nie ma problemu np.Gdy chcemy zrobić remont, kupić meble.Ale mój Ojciec nie odzywał się do mnie przez tydzień gdy dowiedział się, że chodzę do pracy, ale wiesz co?Sama sobie płace abonament za telefon,kupuję bilet miesięczny, sama kupuje sobie droższe kosmetyki, a jak mi starcza to płacę np. za kablówkę, internet, śmieci. A wiesz czemu? Stwierdziłam, że taka praca czegoś mnie nauczy i da poszanowanie dla hajsu w przyszłości, nie chciałabym nigdy być tak jak moja siostra, chcę mieć satysfakcję, że sama mogę sobie zapracować i pokryć chociaż w jakimś stopniu swoje wydatki, nawet dołożyć, a nie patrzeć egoistycznie i nie widzieć niz poza czubkiem własnego nosa :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-23 23:38:03

re: Zaczęłam zarabiać, ale i tak chodzę bez pieniędzy! Nie dokładam się do rachunków, tylko kupuję głupoty... Zuzanna

Płać gotówką, z karty łatwiej lecą pieniądze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
jjjj
(Ocena: 5)
2015-09-23 23:19:14

re: Zaczęłam zarabiać, ale i tak chodzę bez pieniędzy! Nie dokładam się do rachunków, tylko kupuję głupoty... Zuzanna

mmm

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-23 22:58:54

re: Zaczęłam zarabiać, ale i tak chodzę bez pieniędzy! Nie dokładam się do rachunków, tylko kupuję głupoty... Zuzanna

Mam podobnie. Po 1.5 roku pracy oszczedzilam tylko 7000 a planowalam 10000 ale mialam chrzciny chrzesnicy, jakies wesela, wakacje i 3000 poszlo :( Staram sie nie wyplacac pieniedzy z bankomatu, niech tam siedza a ja dysponuje tylko gotowka, inaczej poszlaby calosc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-23 22:05:53

re: Zaczęłam zarabiać, ale i tak chodzę bez pieniędzy! Nie dokładam się do rachunków, tylko kupuję głupoty... Zuzanna

Można i tak ,ale trochę odpowiedzialności tez nie zaszkodzi ,masz szanse odlozenia trochę kasy ,dopóki mieszkasz z rodzicami i nie masz dzieci .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-23 22:39:24

Dokładnie, można chociaż trochę odłożyć, czy to na jakiś samochód czy wyjazd wakacyjny lub inne ważne sprawy. Po prostu, żeby mieć w zanadrzu jakieś pieniądze, bo nie wiadomo, kiedy się przyda jakaś większa suma.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-23 18:51:05

re: Zaczęłam zarabiać, ale i tak chodzę bez pieniędzy! Nie dokładam się do rachunków, tylko kupuję głupoty... Zuzanna

nie, nie tylko ty ja dostalam wyrownanie stypendium 10 grudnia (ok 2tys) tak pod koniec nie mialam zł

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-23 18:43:47

re: Zaczęłam zarabiać, ale i tak chodzę bez pieniędzy! Nie dokładam się do rachunków, tylko kupuję głupoty... Zuzanna

a ja zarabiam 1200 = 200 na karte miejska, tel i siec (starszy podpisal umowe na 85 zl nie majac kasy, wiec na mojej glowie). jedzenie dla dwoch osob i praktycznie nie mam nic. utrzymuje rodzica. i szczerze zazdroszcze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-23 18:06:51

re: Zaczęłam zarabiać, ale i tak chodzę bez pieniędzy! Nie dokładam się do rachunków, tylko kupuję głupoty... Zuzanna

Ja mam inną metodę. Po opłaceniu wszystkich stałych rachunków, dzielę kasę, która została przez ilość dni do następnej wypłaty. Pokazuje mi ile muszę dziennie wydać, żeby wyjść na zero. Jak wydam mniej to zostanie mi coś na koniec miesiąca :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz