Problem dnia

Wydałam całe kieszonkowe na prezent dla koleżanki. Olała go! Roksana, 18 l.

03 Lipca 2014

Byłam kilka dni temu na urodzinach koleżanki. Miałam nawet nadzieję, że to nas do siebie zbliży i zostaniemy przyjaciółkami, ale widzę, że to niemożliwe. Dzisiaj nawet nie chce mi się na nią patrzeć, bo zachowała się paskudnie. Wydałam całe kieszonkowe na prezent dla niej, a ona nic sobie z tego nie zrobiła. Miała gdzieś, to co jej przyniosłam.

Kupiłam osłonę na telefon, ale nie byle jaką, tylko od projektanta. Zamówiłam ją w necie i kosztowała prawie 100 zł. Do tego książka, którą uwielbiam. Powinna jej się spodobać. Niestety, ona chyba oczekiwała samochodu albo przynajmniej walizki pieniędzy, bo zupełnie mnie olała.

Z trudem wysłuchała życzeń, a potem walnęła moim prezentem w kąt. Nawet nie zajrzała do środka.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (56)
ocena
4.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

hshujhd
(Ocena: 5)
2015-12-22 15:33:01

re: Wydałam całe kieszonkowe na prezent dla koleżanki. Olała go! Roksana, 18 l.

:/ bogacze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
zuzia
(Ocena: 5)
2015-03-04 19:40:29

re: Wydałam całe kieszonkowe na prezent dla koleżanki. Olała go! Roksana, 18 l.

a to guwniara

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
apppp
(Ocena: 3)
2014-07-05 20:02:21

re: Wydałam całe kieszonkowe na prezent dla koleżanki. Olała go! Roksana, 18 l.

Twoja "koleżanka" zachowała się bardzo nie w porządku.Ja swojej 18 też nie wspominam dobrze.Nie robiłam żadnej imprezy ,ale mój dzień skończył się jedynie na składaniu życzeń ,bo moje bliskie koleżanki i chłopak stwierdzili,że potrzebują więcej czasu na zrealizowanie prezentu.Nie obraziłam się,wręcz czekałam nie cierpliwie...ponad 2 miesiące...Zawsze na prezent zbierałam pieniądze,który nie kosztował mniej niż 50 zł ,a poszukiwania zaczynałam nawet miesiąc wcześniej.plus robiłam jakiś upominek od siebie.Zawsze starałam się ,aby prezent był idealny.Oczekiwałam czegoś podobnego.Co dostałam?Mój chłopak planował zrobić mi imprezę niespodziankę (yhm,ale nie zrobił),a od 3 przyjaciółek dostałam dużą kartkę urodzinową (na której nagle było podpisane 8 osób!).Jeszcze się tłumaczyły,że inna "przyjaciółka" ich wystawiła ,bo miała zrobić kolaż zdjęć.Kiedy ją o to delikatnie spytałam odpowiedziała ,że nie miała czasu ,ale kupiła ramkę i może mi ją dać!!!Mimo tych sytuacji nie obraziłam się i nic nie wypominałam.Ale nauczyłam się prostej rzeczy.Jak nie muszę kupować prezentu to składam życzenia ,a jak jest taka potrzeba to nie przekraczam 30 zł.Jak inni mają prezent dla mnie w nosie to i ja nie będę się wysilać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
onomatopeja
(Ocena: 5)
2014-07-05 16:01:38

re: Wydałam całe kieszonkowe na prezent dla koleżanki. Olała go! Roksana, 18 l.

Ja jak dałam koleżance lakier do paznokci to się strasznie cieszyła (nie robiła imprezy, ot wiedzialam że miała urodziny i chciałam jej zrobić niespodziankę.) Innej koleżance na 18 dałam drogie perfumy. Cóz... od niej nie dostałam nic fajnego jak sama miałam urodziny... Różni bywają ludzie :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-05 14:39:46

re: Wydałam całe kieszonkowe na prezent dla koleżanki. Olała go! Roksana, 18 l.

no coz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ka
(Ocena: 5)
2014-07-04 15:56:45

re: Wydałam całe kieszonkowe na prezent dla koleżanki. Olała go! Roksana, 18 l.

szkoda, że mi zwykłe kolezanki nie robią tak drogich prezentów :) chcesz możemy się zakumplowac, tylko obiacj zawze na urodziny prezenty w granicach 200zł hehehehe, a tak na poważnie, to przyjaźni się nie kupi, widopcznie ona zawsze miała Cię gdzies a Ty tego nie dostrzegałaś, że jestes dla niej tylko zwykła kolezanka, która dziś jest jutro jej może nie byc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-04 15:53:50

re: Wydałam całe kieszonkowe na prezent dla koleżanki. Olała go! Roksana, 18 l.

olej ja

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kasia
(Ocena: 4)
2014-07-03 22:17:21

re: Wydałam całe kieszonkowe na prezent dla koleżanki. Olała go! Roksana, 18 l.

Dlatego przestałam inwestować w przyjaźnie. Nigdy tak naprawdę nie miałam prawdziwej przyjaciółki. Znałam wredne zawistnice, albo takie, które na każdym kroku usiłowały robić z siebie osoby genialne i nieomylne, w pakiecie z próbami sterowania moim życiem, bo tak zapewne będzie lepiej. Raz całkiem niedawno, wydawało mi się że mam przyjaciółkę, ale niestety rozczarowałam się i od tej chwili słowo "koleżanka" to najdalej w co wybiegam - polecam to samo, bez zbędnego angażowania się zwłaszcza z osobami, które tak się zachowują...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-04 16:40:05

mam to samo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ewa
(Ocena: 5)
2014-07-03 22:11:36

re: Wydałam całe kieszonkowe na prezent dla koleżanki. Olała go! Roksana, 18 l.

Nie rozumiem, dlaczego dałaś jej książkę którą TY uwielbiasz? Poza tym.. etui od projektanta.... autentycznie wybuchłam śmiechem. Nie jestem bogata, ale takie coś uznałabym za żenadę, chociaż oczywiście przy gościach udawałabym, że mi się podoba. Jeżeli kupujesz coś dla szpanu albo dlatego, że coś uwielbiasz, to się nie dziw , że się nie podoba koleżance.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
alicia
(Ocena: 5)
2015-02-05 18:53:53

a ja chciałabym dostać etui np od michaela korsa czy marca jacobsa :) i uważam że to fajny prezent

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-03 21:49:07

re: Wydałam całe kieszonkowe na prezent dla koleżanki. Olała go! Roksana, 18 l.

Nic nie zrobisz ,poqiedz jej ze jest ci przykro

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz