Problem dnia

Nie przyznałam się chłopakowi, że wiem o jego zdradzie. Wolę jego, niż żadnego! Ewelina

13 Września 2016

zdrada

Pewnie usłyszę, że nie mam ani krzty godności i ogólnie jestem beznadziejna, ale w takiej sytuacji nie wiesz jak się zachowasz. Ja dowiedziałam się o najgorszym, ale nic nie zrobiłam. Wiem (bo widziałam), że chłopak mnie zdradził. Nie wiem czy tylko raz. I co? Nawet mu się do tego nie przyznałam.

Nie zrobiłam awantury, nie zerwałam z nim, nie ścigam tej ladacznicy, ani nic z tych rzeczy. Przyjęłam do wiadomości i postanowiłam przemilczeć sprawę. Uważam, że nic lepszego nie mogę teraz zrobić. Po prostu nie chcę być sama.

Powiem brutalnie - wolę niewiernego faceta, niż żadnego.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (20)
ocena
2.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 2)
2016-09-13 18:53:50

"przynajmniej nie wychodzę na nieudacznika, którego nikt nie kocha" - ale jesteś nieudacznikiem którego nie szanuje własny facet.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
GirlInBlack
(Ocena: 1)
2016-09-13 16:24:28

'To się nazywa miłosierdzie!'- to nie jest żadne miłosierdzie. Jesteś z nim nie dlatego że mu wybaczyłaś, tylko dlatego że zżerają Cię kompleksy i strach. Nie masz za grosz honoru ani godności niestety... Jeśli liczysz, że Ci się oświadczy, albo że po ślubie się zmieni to jesteś w błędzie. Bo niby dlaczego miałby to robić, skoro i tak przemilczysz sprawę? Prawda jest taka że jeśli Ty się nie szanujesz to facet tym bardziej nie będzie Cię szanował

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-13 11:46:03

to się nazywa kretynizm.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-13 23:53:53

kretynizm to akurat choroba

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-13 11:39:09

pol roku temu zarzadalam separacji z moim zdrajca. teraz dogadujemy sie lepiej ale wciaz nie jestem w stanie wrocic do zwiazku. on sie stara to naprawic ale poki co traktuje go jak przyjaciela z bonusem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-13 13:09:05

Czyli na jedno wychodzi, bo po zdradzie i tak dajesz mu dupy. Czyli w gruncie rzeczy zostało to czego najbardziej chciał + jeszcze mu nie smęcisz. No normalnie interes życia zrobiłaś!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
GirlInBlack
(Ocena: 1)
2016-09-13 16:27:05

Racja. Gość ma to na czym mu zależy w dodatku bez zobowiązań. Przestań z nim sypiać to od razu zobaczysz jak wtedy będziecie się świetnie dogadywać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-13 18:28:03

No to rzeczywiście tak jak ktoś wcześniej napisał "zrobiłaś interes życia". Zdradził cię z inną/teraz to już w sumie być może innymi, bo przecież nie jesteście razem, a ty nadal z nim sypiasz. Myślisz, że krzywdę mu zrobiłaś? Nie! Wręcz przeciwnie. Można powiedzieć, że tylko na tym skorzystał, bo nie musi o ciebie dbać, nie musi się tobą przejmować, sypiać i tak z nim sypiasz, a na dodatek może sobie jeszcze inne zaliczać bez wyrzutów sumienia, bo przecież nie jesteście razem tylko jesteście "przyjaciółmi" z bonusem. Serio, zastanów się choć chwilę, czy faktycznie zrobiłaś na złość sobie czy jemu. Bo tak naprawdę to działasz na swoją szkodę, bo zamiast pójść do przodu, to tkwisz w patologicznym układzie ze swoim byłym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
zasługujesz na coś lepszego
(Ocena: 5)
2016-09-13 11:22:17

Ja dowiedziałam się o zdradzie partnera i wiecznym ( dość ostrym) flirtowaniu w przez internet ( przez cały nasz związek) z wieloma kobietami, przez kilka miesięcy udawałam, że nic nie wiem i chciałam nadal być w związku, bo wiele aspektów było super. Po pewnym czasie jednak świadomość, że jestem oszukiwana zjadała mnie od środka, stałam się dla niego dość wredna, narzekająca, przestałam cieszyć się tym związkiem. Było mi bardzo ciężko podjąć jakąś decyzję, bo go kocham. Powiedziałam mu w końcu co wiem, przestawiłam dowody i odeszłam, może kiedyś znowu kogoś pokocham. Po kilku miesiącach nie żałuję tej decyzji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-13 12:23:40

* przedstawiłam dowody ( sorry za błędy)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anja nierubik
(Ocena: 5)
2016-09-13 11:10:20

jak chcesz to dalej milcz, ale lepiej zrób badania w kierunku chorób wenerycznych, i módl się o zdrowie bo o rozum już chyba za późno...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-09-13 09:54:21

Moja siostra też patrzy na zdrady swojego faceta i nic nie mówi, bo również jest taką desperatką. Woli być z takim śmieciem niż sama. Żal mi jej, ale z drugiej strony ma czego chciała, bo odrzuciła nasze wsparcie, kiedy chwilowo ją olśniło i chciała jednak odejść. Mieszkają razem od dwóch lat, niedawno się zaręczyli. Nie chcę myśleć jak bardzo musi być zdesperowana. Zawsze chwytała się byle kogo, ale teraz już naprawdę trafiła źle. Mój poprzedni związek też był burzliwy i też byłam zdradzana- i odeszłam od razu jak się o tym dowiedziałam. Nie wiem jak można nie mieć szacunku do samej siebie i pozwalać sobie na takie traktowanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-13 09:00:30

Nie bądź desperatką. Przynajmniej spróbuj z nim pogadać na spokojnie, niech wie, że wiesz, może wtedy się trochę opamięta jeśli na prawdę Cię kocha. Nie możesz tego po prostu przemilczeć, niech sobie nie myśli że może Cię bezkarnie zdradzać na lewo i prawo kiedy chce a Ty się nigdy nie dowiesz. Musisz mu o tym powiedzieć!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M
(Ocena: )
2016-09-14 11:19:09

"Naprawdę kocha" serio? Jeżeli ktoś ma takie skłonności to już tak pozostanie, jest zakompleksiony, może wyniósł złe wzorce z domu. Czy coś by się zmieniło jakby mu powiedziała? Niewątpliwie bardziej by się starał, aby zatajać zdrady...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-13 08:56:47

niektóre kobiety godzą się z tym i tyle. Moim zdaniem mało który facet jest w 100 wierny do grobowej deski, kobiety z resztą też coraz częściej mają niejedno na sumieniu, tylko lepiej się z tym kryją. Zazwyczaj po prostu mają więcej do stracenia. Jedni to ukrywają, inni przyznają wprost: "jesteś dla mnie najważniejsza i chcę z Tobą być, ale i tak będę miał swoje małe przyjemności i skoki w bok"; jeszcze inni mają żonę i stałą przyjaciółkę- kochankę. Czy należy rozstać się z facetem dlatego, że zdradził? może należałoby się zapytać dlaczego to zrobił...? Powody mogą być różne... I wypowiadam się z perspektywy kobiety, która została zdradzona, była tą z którą się zdradza i tą, która zdradziła...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-13 10:20:44

Wybacz, ale raczej nikt normalny nie będzie się sugerował twoim zdaniem. Facet zrobił ci świństwo, a ty później sama zrobiłaś je innej kobiecie. No faktycznie, znawczynią tematu jesteś, ale moralności to już u ciebie brak.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-09-13 08:56:43

To sie nazywa głupota

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz