Problem dnia

Wiem, że nie jestem do końca normalna, ale chcę to zmienić! Moje życie to porażka... M.

13 Listopada 2014

nie lubię siebie

Urodziłam się i mieszkałam przez 21 lat we Wrocławiu. Nie byłam tu szczęśliwa, nie miałam tu nikogo bliskiego. Ojciec, z którym nie dało się dogadać i matka, która robiła co on chciał, bo nie chciała awantur i kłótni. Rodzeństwa nigdy nie miałam, byłam trochę takim odludkiem, ciężko mi było się zaaklimatyzować. Byłam nieśmiała i niepewna siebie. We Wrocławiu znałam wielu ludzi, wielu ludzi w moim wieku, ale mimo to nikt nie spędzał ze mną czasu. Wytykano mnie palcami, bo byłam z „gorszej” rodziny, bo ciężko było mi nawet wyrecytować wierszyk przy całej klasie. Na imprezy nie chodziłam, bo nie miałam z kim. Najgorsze było liceum. 

Dziewczyny, które patrzyły na to kto jakie ma buty na nogach, jaki telefon i gdzie kto spędza wakacje. Nie muszę Wam chyba mówić, że nie byłam akceptowana. Trzymałam się z boku, bo nikt nie chciał się ze mną przyjaźnić. To była dla mnie jakaś trauma. Skutecznie rozwaliła mnie psychicznie. Przestałam cieszyć się życiem. W szkole nikt mnie nie akceptował, chciałam zmienić szkołę, ale ojciec nie chciał o tym słyszeć. Mama popierała ojca, bo wiedziała, że lepiej nic nie mówić, chyba że chcemy awantury. Z czasem jakoś przywykłam. Skończyłam liceum, dobrze zdałam maturę, bo co miałam robić? Uczyłam się by zabić czas. Mogłam spokojnie iść na studia, ale nie chciałam. 

Postanowiłam iść do policealnego studium opiekunek dziecięcych. Ojciec oczywiście nie był zadowolony. Dał mi wybór albo pójdę na studia albo nie mam gdzie mieszkać

 

Strony

Komentarze (32)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-14 16:23:06

re: Wiem, że nie jestem do końca normalna, ale chcę to zmienić! Moje życie to porażka... M.

Ja ze swoja niesmialoscia walcze juz kilka lat i nadal mi ciezko, jednak mam osoby ktore mnie wspieraja i na prawde duzo latwiej isc z nimi przez zycie :) trzymam kciuki za Ciebie M. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
prawda
(Ocena: 5)
2014-11-13 22:39:31

re: Wiem, że nie jestem do końca normalna, ale chcę to zmienić! Moje życie to porażka... M.

super list.,chyba jako jeden z nielicznych napisany przez czytelniczke. Trzymam kciuki bd jeszcze lepiej:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
a.
(Ocena: 5)
2014-11-13 21:55:35

re: Wiem, że nie jestem do końca normalna, ale chcę to zmienić! Moje życie to porażka... M.

Smutna historia. Ale piękna. Trzymam kciuki :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim, gdynia
(Ocena: 4)
2014-11-13 20:07:58

re: Wiem, że nie jestem do końca normalna, ale chcę to zmienić! Moje życie to porażka... M.

trzymam za Ciebie kciuki :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-13 20:02:38

re: Wiem, że nie jestem do końca normalna, ale chcę to zmienić! Moje życie to porażka... M.

Ciekawy list, daje do myślenia. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-13 18:02:09

re: Wiem, że nie jestem do końca normalna, ale chcę to zmienić! Moje życie to porażka... M.

Miałam podobnie, tylko właśnie moim miejscem ucieczki już po liceum był Wrocław... i nie żałuję, kocham to miejsce, a moje życie zmieniło się właśnie o te 180 stopni, i to na lepsze. Tobie też tego życzę i powodzenia! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-13 17:38:35

re: Wiem, że nie jestem do końca normalna, ale chcę to zmienić! Moje życie to porażka... M.

Wzruszyłam się... Jesteś niesamowicie dzielna kobieta!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-13 17:33:35

re: Wiem, że nie jestem do końca normalna, ale chcę to zmienić! Moje życie to porażka... M.

Fajnie czytać, że WRESZCIE jakaś dziewczyna zamiast być jęczybułą, która nic nie robi w kierunku, by było jej lepiej, faktycznie stara się coś zmienić, Trzymam ogromnie kciuki za Ciebie, bo sama też niestety nie byłam akceptowana w szkole i mimo, że szkołę dawno skończyłam, to jakiś tam ślad na charakterze został. Mam też podobnie z okazywaniem uczuć - czasami nie potrafię okazać swojemu chłopakowi uczuć, ale staram się ogromnie, by czuł się wyjątkowy. Ty też już wiesz, jakie to ważne, więc nic nie stoi Ci na drodze do szczęścia. Powodzenia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-13 15:51:57

re: Wiem, że nie jestem do końca normalna, ale chcę to zmienić! Moje życie to porażka... M.

jesteś bardzo dzielna, nie poddałaś się. musisz o siebie walczyć, życzę ci powodzenia. będzie dobrze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-13 15:21:00

re: Wiem, że nie jestem do końca normalna, ale chcę to zmienić! Moje życie to porażka... M.

Czytam ten list i czuje jakbym wkońcu znalazła osobę z moimi problemami... jednak mam chyba troche lepiej bo znajdzie sie kilka osób które zawsze mi pomoga wesprzą itd, ale z rodzicami mam tak samo przerąbane tylko z innych powodów. Alkoholizm mojego taty i wiążaca sie z tym choroba mojej matki niszczy całą rodzine. Jestem w liceum i mimo że mam przyjaciół czuje sie jak totalne zero,nigdy zadnego pocalunku zadnego krecenia zadnej randki nic. czuje sie brzydka , mam wrazenie ze kazdy mnie nie lubi, uwaza za biedną dziewczyne ktora nie ma nic do zaoferowania. chlopak ktory mi sie podoba nic oczywiscie o tym nie wie nie ta liga ale mysle o nim codziennie placze za nim dodatkowo ma dziewczyne , czasem mnie to wykancza caly czas czekam na smierc... nie wiem czy w moim zyciu kiedys bedzie dobrze... czy psycholog wystarczy aby poukladac mi zycie? sama nie dam rady...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz