Problem dnia

Wiem, że coś ze mną nie tak, ale boję się łatki PSYCHICZNEJ! Justyna, 21 l.

17 Września 2014

Sama nie wiem, dlaczego to piszę, w końcu całe 21 lat swojego życia byłam absolutnie przekonana o swoim geniuszu i zaradności, więc wszelkie przeszkody na drodze usuwałam sama. Do czasu. Nie wiem nawet od czego zacząć, może od tego, że wszystko w życiu przychodziło mi względnie łatwo? Nigdy nie miałam problemów z nauką, przodowałam w ocenach do końca liceum i nigdy nie musiałam przykładać się do lekcji po zajęciach. Zresztą, nie to wtedy było najważniejsze. Mój życiowy cel polegał wtedy na tym, aby należeć do najpopularniejszej grupki w szkole i z nią przeżyć te wszystkie przygody z filmów. 

Przez kilka lat niemal każdy wieczór spędzałam z inną grupką osób, przy innym alkoholu, w innych objęciach. Potem nastąpił moment kryzysowy. Spaliłam za sobą wszelkie mosty, odcięłam się od bliskich, a cały swój blask przeniosłam do sieci. Tam również miałam swoje życiowe pięć minut. Na serwerze pewnej gry zaprzyjaźniłam się z samym adminem. Tu nastąpiły dwa lata grania do białego rana, pisania pierwszych programów i niezdrowej fascynacji facetem, o którym nie wiedziałam praktycznie nic. 

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (51)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-04 23:41:58

re: Wiem, że coś ze mną nie tak, ale boję się łatki PSYCHICZNEJ! Justyna, 21 l.

Też przez to przechodziłam…. byłam załamana, nic mi się nie chciało, ciągle bym spała…. Pomogło mi oczyszczenie aury ze strony energiaduchowa.pl , po takim zabiegu stanęłam na nogi i znowu zaczęłam się starać, aby moje życie szło w odpowiednim kierunku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-18 23:26:05

re: Wiem, że coś ze mną nie tak, ale boję się łatki PSYCHICZNEJ! Justyna, 21 l.

O tak, nawet po tej wypowiedzi widać, że ewidentnie coś z Tobą nie tak... :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-18 15:29:49

re: Wiem, że coś ze mną nie tak, ale boję się łatki PSYCHICZNEJ! Justyna, 21 l.

Sama sobie raczej nie pomożesz, idź do psychologa, przecież nikt nie musi o tym wiedzieć. Zresztą, lekarz jak każdy inny. On Ci powie jak pracować nad sobą i tak dalej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-17 22:47:17

re: Wiem, że coś ze mną nie tak, ale boję się łatki PSYCHICZNEJ! Justyna, 21 l.

Tak.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-17 20:49:12

re: Wiem, że coś ze mną nie tak, ale boję się łatki PSYCHICZNEJ! Justyna, 21 l.

Dużo ludzi ma różne problemy, jednakże po to są specjaliści, by pomagać. Sama przeżyłam załamanie nerwowe, trwało to wszystko z 7 miesięcy, miałam stany, że gdyby mnie psychiatra zobaczył to by z oddziału nie wypuścił. A żałowałam i żałuję, że nie poszłam, że nie dałam sobie pomóc, mniej nerwów i napięcia, może krócej by to trwało. Może Tobie potrzeba jakiegoś odetchnięcia, odpoczynku, nakierowania na myślenie, może w jakimś stopniu się wypaliłaś, odzywa się w Tobie brak czegoś, z czego nie do końca zdajesz sobie sprawę. Rozmowa z psychologiem (bo raczej do psychiatry to masz jeszcze bardzo daleeeeeeką drogę) nie zrobi z Ciebie od razu psychicznej (to jest właśnie przykre myślenie wielu Polaków), skoro dobrze zarabiasz możesz iść prywatnie - nikt nie będzie wiedział

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ewa
(Ocena: 5)
2014-09-17 20:37:47

re: Wiem, że coś ze mną nie tak, ale boję się łatki PSYCHICZNEJ! Justyna, 21 l.

borderline to nie choroba, to osobowość, więc na to żadne tabletki nie pomogą. osobiście mam dość sceptyczny stosunek do tych psychiatrycznych wymysłów. tak naprawdę 2/3 tych wszystkich "fobii" czy "zaburzeń osobowości" to nic innego jak nabijanie ludzi w butelkę dla zysków korporacji farmaceutycznych i samych psychiatrów. bo wynika z tego, że w takim razie nikt na świecie nie jest normalny, skoro na tej długiej liście każdy może znaleźć coś o sobie. a skoro tak to każdy powinien łazić do psychiatry i faszerować się pigułami albo żalić się jakiemuś psychologowi, który nawet cię nie rozumie, bo wszystko co wie to wie jedynie z podręczników, więc recytuje to co wykuł na studiach... większość tych rzeczy są elementem normalnej ludzkiej psychiki, bo co niby miałoby znaczyć "normalny"? że robot bez emocji czy co? każdy jest różny, każdy ma wady, każdy w czymś przesadza. nie sądzę żebyś była "psychiczna". sama byłam kiedyś taka jak ty, łaziłam do psychiatry i psychologa, dawałam się faszerować tabsami i niczego to nie zmieniło. ten stan trwał kilka ładnych lat. dopiero teraz, od niedawna, zaczęło mi się przestawiać coś w głowie, nauczyłam się (sama) wyłapywać swoje mechanizmy rozumowania i działania i pracować nad tym, ale w dużej mierze ta powolna przemiana wynika z różnych doświadczeń życiowych i przesycenia tym złym trybem życia i myślenia. więc myślę, że po prostu musisz dojśc do takiego momentu, gdzie będziesz miała tego wszystkiego dość, po prostu się przebudzisz i zobaczysz co się z tobą działo przez te wszystkie lata, zrozumiesz jaką farsą byłaś ty, twoje życie, twoje otoczenie, znajomi, faceci itp. ale najprawdopodobniej wcześniej będzie potrzebny potężny cios od życia, po którym nie będziesz nawet wiedziała czy w ogóle dasz radę się pozbierać. ale jeśli zamiast się zabić, nagle cię oświeci i zrozumiesz co się działo i co powinnaś z tym wszystkim zrobić, to dasz radę :) ale ostrzegam - nie mówię o tej pobieżnej, płytkiej świadomości tego co robisz (tak jak odczuwasz teraz), mówię o olśnieniu, które cię rozszarpie na kawałki od wewnątrz i na jakiś czas rozłoży cię na łopatki. ale jeśli to przeczekasz i w końcu postanowisz działać, to z czasem twoja osobowość zacznie wracać do jako-takiej tzw. normy. oczywiście kosztem naprawdę ciężkiej nieustannej długiej pracy nad sobą i ciągłej autoanalizy. na koniec dodam, że człowiekowi osobowośc zmienia się średnio 5 razy w życiu, więc przy odrobinie szczęścia i tobie się odmieni ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
xyz
(Ocena: 5)
2014-09-18 00:00:21

chyba na taką odpowiedź czekałam, dzięki za poświęcenie chwili :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-18 00:07:37

Przykro, że oceniasz wszystkich ludzi swoją miarą. To, że Tobie udało się przezwyciężyć problemy nie oznacza, że każdemu. Ja zmagam się z silną fobią społeczną i depresją od kilku lat i wkurza mnie gadanie ludzi, że to tylko wymysł, lenistwo itd Owszem jest teraz moda na zaburzenia psychiczne, ludzie zmyślają, wystawiają sobie autodiagnozy itd ale nie wszyscy. A Tobie łatwo jest mówić po sobie i po tym co Ty przeszłaś. Naprawdę to, że Ty zmieniłaś swoje myślenie nie oznacza, że każdy. A "ciosów" w życiu dostałam już wystarczająco. ;) I wolę chodzić na terapię do psychoterapeuty, mieć przy sobie wsparcie rodziny i mojego ukochanego niż słuchać durnego gadania ludzi w stylu "każda choroba psychiczna to wymysł i z wszystkiego da się od tak wyjść"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-17 19:23:30

re: Wiem, że coś ze mną nie tak, ale boję się łatki PSYCHICZNEJ! Justyna, 21 l.

ty piszesz jak potłuczona

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-17 20:56:07

Może jest? Nie przeczytalas tytulu>?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-17 17:24:18

re: Wiem, że coś ze mną nie tak, ale boję się łatki PSYCHICZNEJ! Justyna, 21 l.

Jeśli masz borderline to samej Ci się nie uda. Idź do terapeuty od zaburzeń osobowości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-17 16:58:41

re: Wiem, że coś ze mną nie tak, ale boję się łatki PSYCHICZNEJ! Justyna, 21 l.

"ciągle oscyluję pomiędzy bezgranicznym uwielbieniem a nienawiścią do siebie samej." Mam to samo i nie mam pojecia co jest przyczyną

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-17 16:53:42

re: Wiem, że coś ze mną nie tak, ale boję się łatki PSYCHICZNEJ! Justyna, 21 l.

Zastanów się lepiej nad wizytą u specjalisty...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz