Problem dnia

Pojechałam na wakacje bez znajomości języka. Przeżyłam koszmar! Anonim

13 Lipca 2016

wakacje za granicą

Długo się zastanawiałam czy nadaję się na taki wyjazd. Sporo czytałam i doszłam do wniosku, że co mi tam. Wszędzie piszą, że można jechać za granicę bez znajomości języka i jakoś to będzie. No to wybrałam się z chłopakiem do Grecji. Oboje ani me, ani be po angielsku, ani w żadnym innym obcym języku. Znam tylko pojedyncze słówka typu tea, coffee, window, beach. Myślałam, że starczy. W końcu co to za filozofia mieszkać w hotelu z all inclusive. Wszystko będzie pod ręką i nie trzeba z nikim gadać. No, ale okazało się, że wcale nie jest tak różowo.

Najpierw problem z zameldowaniem się. Coś chcieli, ale nie wiedziałam co. Po 10 minutach zorientowałam się, że chodzi o nasze dowody osobiste. Potem podają mi numer pokoju i piętro. Zrozumiałam tylko to drugie, bo jedna cyferka. Wreszcie ktoś się zlitował i nas zaprowadził. Wchodzimy - jest tylko jedna pościel, a my chcemy dwie. Jak to załatwić bez znajomości języka? Nawet nie miałam jak sprawdzić w necie, bo nie miałam dostępu do wi-fi.

 

Strony

Komentarze (18)
ocena
3.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-18 12:02:14

Ja byłam w Grecji na obozie między 5 a 6 kl podstawówki i jakoś sobie nie przypominam żebym miała jakiś wielki problem z dogadaniem się z Grekami jak np. coś chciałam kupić a mój angielski był wtedy bardzo podstawowy. Zanim wyjedziesz następnym razem na wakacje za granicę to poucz się trochę angielskiego, weź ze sobą translatora i/albo słownik ang-pol i może lepiej jeździj na zorganizowane wycieczki zagraniczne z Polakami, zawsze ktoś się znajdzie w grupie kto będzie umiał angielski

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-14 12:00:00

Nie przejmuj się, to nie jest żaden wstyd, spójrz na brytyjczyków czy francuzów na wakacjach bardzo często nie znają żadnego innego języka obcego i nie czują wstydu, na przyszłość kup sobie podręczny słowniczek z podstawowymi zwrotami, głupio że nie mogliście wypocząć przez taką bzdurę. Nie każdy musi znać angielski, dajcie spokój , wstydem jest źle posługiwać się językiem ojczystym!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-13 23:32:59

Jak można tak ludzi oceniać, ja co nieco znam angielski sporo krajów zwiedziłam ale nie mam prawa nikogo oceniać nikt nie ma prawa osądzać, troszeczkę empatii i zrozumienia drodzy rodacy;/////

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gosc
(Ocena: 5)
2016-07-13 15:09:10

"Jestem za ambitna" ?? Chyba nie do konca skoro nawet podstawowej znajomości angielskiego nie opanowalas. w tych czasach to nie jest trudneAngielski est wszędzie obecny, muzyka,filmy, reklamy. Chyba tylko totalny ignorant,albo człowiek ktory mieszka na głębokiej wsi,z dostępu do internetu, nie zna podstaw.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gosc
(Ocena: )
2016-07-13 15:15:27

* bez dostępu do internetu tam mialo byc :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-07-14 21:09:26

A jak wieś, to już nie ma internetu? Z Ciebie to dopiero ignorantka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-13 14:19:03

moja mama była w grecki, umiałą jedynie rosyjki, obsługa w hotelu i wokoło niestetty nie za bardzo, ale co jej tam.. Znała jakieś poł słowka z nagielskiego i jakoś sobie radziłą, raz tylko porpostiłą mnie żebym wysłałą jej zdanie, jak dojść do hotelu wkórym mieszka gdyby się zgubiłą bo to było za trudne a tak dogadałą się spokojnie :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-07-14 12:33:35

jezus maria, ile Ty masz lat, 7? naucz się pisać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-13 11:39:04

To niezła ciamajda z ciebie musi być... Moja mama, kobieta pod 60-tkę ze znajomością kilku słówek angielskiego zwiedziła pół Europy i nigdy nie miała problemów żeby załatwić podstawowe sprawy w hotelu. Tak jak już ktos napisał wystarczy tylko odrobina dobrych chęci i zawsze się można jakoś dogadać. Swoją drogą trochę podstaw jakiegoś obcego języka jeszcze nikomu nie zaszkodziło i każdy jest w stanie się ich nauczyć. Nawet nie mowię o angielskim, bo w wielu krajach w hotelach można też się dogadać po niemiecku czy po francusku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-13 10:52:31

współczuję tym co nie znają angielskiego, nigdzie się nie dogadają ani nie porozmawiają z obcokrajowcami. Musza siedzieć w towarzystwie swoich rodaków w swoim kraju nie mają możliwości poznawania nowych ludzi. Żałosne...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-07-13 10:47:02

no okay nawet nie znanie podstawowego angielskiego (chociaż to totalne prostactwo, szczególnie jeśli mowa o młodych ludziach) ale no cholera ludzie od wieków dogadywali się bez wspólnych języków! wystarczą chęci i miłe przysposobienie żeby móc się dogadać z każdym w każdym miejscu na świecie, czy to mała wioska w thailandi czy kurort nad morzem w grecji. więc nie tylko NIE JESTES ambitna, bo ludzie ambitni znają angielski, ale prawdopodobnie jesteś też jakimś nieogarniętym sztywniakiem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-07-14 16:10:54

wszędzie tylko angielski i angielski, jakby innych języków nie było

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-13 09:36:32

Nie wiem jak w Grecji ale byłam w wielu państwach i zazwyczaj w miejscach gdzie jest dużo turystów z polski obsługa zna podstawy naszego języka. Nie mówię jednak, że angielski lub inny język nie jest ważny bo faktycznie aby dogadać się w momencie jakieś awarii lub problemu w hotelu po polsku już nie da rady. Zazwyczaj wyjeżdżam z rodziną (ok 6/7 osób) i tylko ja znam język więc przy meldowaniu i załatwianiu spraw ja załatwiam sprawy za wszystkich bo tak jest szybciej i wygodniej - i dla nas i dla obsługi. Jednak widziałam nie raz polaków którzy nie znali języka a i tak dali radę zameldować się bez większego problemu.. Słowo ''paszport'' brzmi podobnie w obu językach. Numery pokoi czy pięter można przecież zapisać na kartce tym bardziej że na kluczu/karcie do drzwi zazwyczaj jest zapisany numer pokoju... Albo autorka robi z siebie totalnego debila dramatyzując albo faktycznie jest na tyle nie ogarnięta że nawet prostych rzeczy nie umie zrobić. Moja mama nie znając języka bez problemu odbierała klucze do pokoju z recepcji, przy barze za każdym razem mówiła po polsku co chce i nigdy nie zdarzyło się aby miała jakieś problemy. Poza tym twierdzisz że jesteś ambitna a języka nie umiesz ? Człowiek ambitny zwykle umie go bardzo dobrze.. Podejrzewam też, że jesteś młoda a języki obce w szkołach są obowiązkowe więc wytłumaczcie mi jakim sposobem autorka nic nie umie ? Nawet liczb nie umie czego uczą nas w pierwszym miesiącu nauki nowego języka.. Porażka po prostu...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-13 08:38:39

Ja nie mogę dziewczyna pisze, że jest ambitna, ambitny człowiek z natury się uczy! Ok ja miałam prościej, bo mój ojciec był wykwalifikowanym nauczycielem języka angielskiego, nie pracował w tym zawodzie, ale tak mnie wymęczył, że znienawidziłam ten język. Jednak ta nienawiść sprawiła, że miałam motywację uczyć się innych języków, bo wiedziałam, że przy innych językach ojciec nie będzie stał nade mną z zeszytem i pisał mi jakie błędy popełniłam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz