Problem dnia

Usłyszałam, że bardzo zawiodę swojego chrześniaka, jeśli nie kupię mu na komunię telefonu za 2,5 tysiąca! Aga

08 Maja 2015

x

Przeczytałam artykuł o wydatkach na komunię i muszę zabrać głos w tej sprawie. Jestem zaproszona na taką uroczystość za 2 tygodnie i potwierdzam wszystko, co przeczytałam. To nie jest skromne przyjęcie dla najbliższych, ale impreza wielka jak wesele! Mam szczęście, a raczej w tym przypadku nieszczęście, być matką chrzestną. Nikogo nie interesuje na co mnie stać. Ode mnie się wymaga, że wydam majątek, żeby zadowolić małego chłopca.

Myślę, że on by się ucieszył z nawet najtańszego prezentu, który wręczyłabym mu od serca. To raczej jego rodzice próbują wymusić na gościach fajerwerki. Tylko kogo na to stać? Od kilku tygodni ciągle się o tym mówi. Jego mama robiła podchody, żeby mi przedstawić „listę prezentów”. Mam coś z tego wybrać albo dołożyć się do najdroższego upominku. Czy to nie jest szaleństwo?

 

Strony

Komentarze (64)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-09 18:42:02

re: Usłyszałam, że bardzo zawiodę swojego chrześniaka, jeśli nie kupię mu na komunię telefonu za 2,5 tysiąca! Aga

Nikt nie może nikogo zmusić do kupowania czegokolwiek! Gdyby mnie ktoś postawił w takiej sytuacji to miałabym gdzieś co sobie pomyślą i zrobiłabym po swojemu. Moim zdaniem rozsądny limit to 500 pln, a i tak nikt nie powinien mieć do Ciebie pretensji jeślibyś tylu nie miała. Sama nigdy nie wydałam na prezent dla kogokolwiek więcej niż 500 pln jednorazowo, dopuszczam przekroczenie tego limitu jeśli będę mieć własne dziecko. Nie wiem skąd u ludzi takie parcie na to by jednego dnia wyjść na kogoś kto żyje "na bogato" a potem przez resztę miesiąca jęczeć, że brakuje na jakieś potrzeby. Prawdziwe bogactwo nie bierze się z rozrzutności.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ala
(Ocena: 5)
2015-05-09 17:08:29

re: Usłyszałam, że bardzo zawiodę swojego chrześniaka, jeśli nie kupię mu na komunię telefonu za 2,5 tysiąca! Aga

Rodziców to już nie źle porąbało. Nie daj się tej paranoi to ma być doświadczenie religijne (sama za specjalnie nie jestem wierząca) a nie spęd sponsorów. Widziałam ostatnio w Auchan biblie w formie komiksu. Zajrzałam do środka i powiem Ci, że sama bym takie pismo święte przeczytała. Koszt 60 zł. Do tego zegarek powiedzmy za 200 i problem z głowy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ja
(Ocena: 5)
2015-05-09 09:01:13

re: Usłyszałam, że bardzo zawiodę swojego chrześniaka, jeśli nie kupię mu na komunię telefonu za 2,5 tysiąca! Aga

Absolutnie nie poddawaj się tej chorej presji. Takich kwot nie powinno się wydawać nawet na wesele chrześniaka a co dopiero na komunię, chyba że faktycznie stać Cię na takie wydatki bez zaciągania specjalnie na tą okazję kredytu. Rodzicom możesz powiedzieć, że zwyczajnie Cię nie stać i jeśli oczekiwali, że na 18stke dostanie np. auto od chrzestnych to źle wybrali 8 lat temu. Poza tym w komunii podobno chodzi o coś zupełnie innego niż prezenty. Podobno. Moja chrześnica miała komunię 2 lata temu i była przeszczęśliwa z aparatu fotograficznego. Jej rodzice może nieco mniej ale nie im kupuje się prezent tylko dziecku. Jako, że sama siedzę w branży, która jest powiązana z takimi uroczystościami ponieważ jestem fotografem, wiem z autopsji, że problem z wygórowanymi oczekiwaniami w temacie prezentów urósł już do tak kolosalnego rozmiaru, że nie potraficie sobie tego wyobrazić. Nasłuchałam się już historii typu, że na komunię dziecko uzbierało prawie 20tys. złotych lub tego, że 9letnie dziecko dostało ... quada. Także kup mu coś z własnym sumieniem a jeśli rodzice twierdzą, że ich dziecku jest niezbędny do życia telefon za całą miesięczną pensję (lub nawet i dwóch), to niech sami mu go kupią. Na komunię jeśli rower już ma, zawsze możesz kupić mu zegarek - niby staromodny prezent, ale uwierz mi, nadal jeden z lepszych pomysłów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-09 00:14:05

re: Usłyszałam, że bardzo zawiodę swojego chrześniaka, jeśli nie kupię mu na komunię telefonu za 2,5 tysiąca! Aga

masakra...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-08 23:42:35

re: Usłyszałam, że bardzo zawiodę swojego chrześniaka, jeśli nie kupię mu na komunię telefonu za 2,5 tysiąca! Aga

.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-08 23:13:10

re: Usłyszałam, że bardzo zawiodę swojego chrześniaka, jeśli nie kupię mu na komunię telefonu za 2,5 tysiąca! Aga

Moim zdaniem najlepszym prezentem (zwłaszcza dla dziewczynki) jest biżuteria ze złota lub srebra. Nawet najdroższy laptop kiedyś się zepsuje lub będzie przestarzały. Dziecko niby z biżuterii się nie ucieszy, ale po kilku latach doceni, takie rzeczy nie tracą wartości, są wieczne (o ile się ich nie zgubi), a jeśli się nie podobają to ostatecznie można je przetopić na coś w innym kształcie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-08 23:06:38

re: Usłyszałam, że bardzo zawiodę swojego chrześniaka, jeśli nie kupię mu na komunię telefonu za 2,5 tysiąca! Aga

Mój chrześniak ma co prawda dopiero trzy lata, ale jakiś obraz sytuacji posiadam. Nie mam jeszcze swoich dzieci, a w chrześniaku jestem wprost zakochana. Podobno go rozpieszczam kupując ubranka i książeczki z obrazkami, albo drobne zabawki, jednak w życiu nie kupiłabym mu czegoś takiego na komunię! Nawet gdyby jego matka (a moja siostra) miała jakieś "ale". Raz, że mnie na to nie stać, a dwa: na komunię 2,5 tys, a co na osiemnastkę?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-08 22:56:21

re: Usłyszałam, że bardzo zawiodę swojego chrześniaka, jeśli nie kupię mu na komunię telefonu za 2,5 tysiąca! Aga

Pamiętam moje prezenty na komunię, rower, Biblia, zegarek, łańcuszek, dresy+zestaw do badmingtona, namiot i pieniądze, które wydałam na kilka ciuchów dla siebie i koszulkę dla mojego brata. Większość tych prezentów służy mi do teraz, czyli jakieś 15 lat. Bywałam na komuniach, najdroższą rzeczą jaką widziałam w ramach prezentu było playstation2, które z resztą zakupił z pieniędzy komunijnych i z małą pomocą rodziców. Ostatni raz na komunii byłam w tamtym roku, matka dziecka nawet nie chciała słyszeć o tabletach, laptopach i tym podobnych rzeczach dla swojego dziecka, bo uważa że jest za młode, więc dziewczynka dostała takie prezenty jak namiot, gry planszowe, pieniądze, czyli prezenty w starym stylu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aneta
(Ocena: 5)
2015-05-08 21:13:14

re: Usłyszałam, że bardzo zawiodę swojego chrześniaka, jeśli nie kupię mu na komunię telefonu za 2,5 tysiąca! Aga

Podaruj mu np złoty lub srebrny łańcuszek z nieśmiertelnikiem i grawerem na pamiątkę Komunii lub coś w tym stylu. też nie najtańsza impreza ale przynajmniej nie kolejny gadżet tylko coś co za 50 lat będzie oglądał z łezką w oku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-08 20:51:33

re: Usłyszałam, że bardzo zawiodę swojego chrześniaka, jeśli nie kupię mu na komunię telefonu za 2,5 tysiąca! Aga

Hmm... ja byłam na komunii tydzień temu - daliśmy dziewczynce skromne, srebrne kolczyki i pieniążka do koperty. Poza tym młoda dostała od chrzestnych rower, rolki, obrazek do powieszenia na ścianę, biblię i jakąś książkę. Dziecko było zachwycone prezentami :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz