Problem dnia

Moja teściowa jest młodsza ode mnie! Wszyscy mają z tego ubaw... Natalia, 28 l.

05 Sierpnia 2016

młodsza teściowa

Kiedy poznałam mojego chłopaka (dzisiaj już męża), jego ojciec był wdowcem. Mama zmarła, kiedy miał 13 lat. Tata żył sobie samotnie przez kolejnych 10 i nic nie wskazywało na to, że jeszcze kiedyś się zaangażuje uczuciowo. Bardzo go lubię, bo to poczciwy człowiek. Zaakceptował mnie natychmiast i traktuje jak córkę. Często dzwonimy do siebie albo widujemy się w rodzinnym domu męża.

Wszystko popsuło się w momencie, kiedy w jego życiu pojawiła się kobieta. Chociaż to za dużo powiedziane. Rok temu zaczął spotykać się dziewczyną młodszą ode mnie. Bardzo niesympatyczna i wyrachowana. Oboje z mężem podejrzewamy, że chodzi jej tylko o majątek, bo teść do biednych nie należy.

Na randkach się nie skończyło, bo oni niedawno się pobrali!

 

Strony

Komentarze (15)
ocena
4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-05 21:59:05

nie twoja sprawa!! widać że chodzi ci tylko o hajs.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-05 10:33:21

Jestes wstrętną i wyrachowaną dziewuchą. Co Cię obchodzi życie teścia. Ma prawo być z kim chce. Martwisz się tylko o pieniądze, że zamiast Ciebie i męża to ta kobieta je dostanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-05 17:20:16

Raczej martwi się o wszystko, ale osoby, które nie są w podobnej sytuacji tego nie zrozumieją, ja sama przerabiałam podobną rzecz z moim ojcem, który dla laski,niewiele starszej ode mnie chciał zaprzepaścić jedyną relację rodzinną jaką ma mój ojciec, czyli mnie. Żadnej innej rodziny nie ma. Laska niewiele starsza ode mnie w twarz powiedziała, że mnie zniszczy i mi wszystko odbierze, bo dlaczego gó*****e ma się coś należeć, a jej biednej Białorusince nie. Oj co za akcje wyczyniała, mój ojciec właściwie już miał umówione spotkanie z notariuszem, aby oddać jej dom, który notabene w spadku dostał od dziadka z adnotacją, że na 26 ma oddać go mi, do tego czasu on jest zarządcą majątku, miałam 24 lata. To było żenujące, jak wkręcała go w dziecko, itp. Wstyd, ale są laski, które nie wiedzą co to godność i po trupach dojdą do celu. Mówię osoba, która tego nie przeżyła nie zrozumie. A ja pracowałam od 14 roku życia w firmie, siedziałam nad projektami po nocach, pracownicy już dawno szli do domu, a ja ślęczałam bo rodzinny biznes.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-07 01:01:36

Mam nadzieję, że twój dom nie dostał się w łapska tej krowy :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-05 10:00:03

Nie dziwię CI się, faktycznie to zagrożenie. Bo jeśli opiekujecie się nim, odwiedzaliście go itd. a tu nagle pojawia się panienka co du.ą wszystko zabierze, emocje mogą wziąć górę. Doskonale Cie rozumiem. Ja przerabiałam coś podobnego, opiekowałam się mamą, odwiedzałam, zabierałam na wakacje, 5 lat przed śmiercią poznała typa, wyszła za niego za mąż i on wszystko zagarnął po jej śmierci łącznie dom rodzinny z moim wspomnieniami. Okropieństwo. Widzę, że papilotki które tak bronią młodej, chyba same chciałby tak dorobić się na tyłku innej osoby :) Ja postawiłabym sprawę jasno, niech ojciec zapisze dom na syna ze służebnością do końca życia i tyle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-05 10:35:39

Jedyne pieniądze, jakie Ci się należą to te które sama zarobisz. Każdy ma prawo przepisać majątek na kogo chce. Jeśli Twoja matka uznała, że woli przepisać swojemu mezowi nie Tobie to JEJ SPRAWA i jej majątek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-05 14:48:54

ale to chamstwo ze strony matki i tyle. Jestem ciekawa jak ty byś się zachowała, bo np. moja nieżyjąca teściowa zapisała wszystko na swoja córkę która się nigdy nie chciała uczyć, do pracy się nie chciało iść, a nam nic bo jak to stwierdziła " wy obrotni, mieszkanie macie to się dorobicie". Super ! zapisała leserowi dom pod lasem, samochód i przekazała środki na koncie. |A ty człowieku co pomagałeś, robiłeś nie dostaniesz nic

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-05 17:15:13

Niestety takie sytuacje są bardzo popularne w naszym kraju co pisze osoba z 14:48

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-05 08:22:29

Oby mu tylko nie namieszała w głowie, bo jeszcze mu nagada że syn go olewa i powinien jej przepisać wszystko w spadku, powinniście jednak utrzymywać z nim w miarę kontakty,w miarę możliwości z dala od niej, żeby ojciec nie czuł się przez Was odrzucony. Jeśli ona jest na prawdę taką wyrachowaną zołzą co czeka tylko aż stary wykituje żeby przejąć spadek to może w końcu przejrzy na oczy, ciekawe kiedy zacznie go zdradzać z młodszym, wtedy mógłby wziąć rozwód z jej winy i nic nie dostanie, tylko, że jeszcze jest nią zaślepiony ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-04 19:11:13

No tak, najlepiej to liczyć na czyjąś łaskę a nie samemu wziąć się do roboty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-04 13:23:49

Taak, a najważniejsze są udziały w firmie...... żenada

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ameba
(Ocena: )
2016-08-04 15:55:18

A nie byloby Ci żal, gdybyś np. Miala/mial dostać dom po rodzicach, w ktorym spedzilas/-es najpiękniejsze chwile w życiu, a nagle okazuje sie, ze wszystko to dostanie ktos obcy, np.synowa lub zięć? Nie znasz sytuacji i nie wiesz, ile pracy w firmę wlozyl ten człowiek, a przeciez na pewno syn tez tam pracuje i sam wiele wysiłku wlozyl w jej sukces.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-04 19:12:24

Nie, nie byłby mi żal bo wolę sama dorobić się czegoś w życiu niż liczyć na wielki spadek od kogokolwiek

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-05 08:00:11

Bla, bla, bla rodzice przede wszystkim powinni myśleć o dzieciach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
AS
(Ocena: 5)
2016-08-05 08:25:08

Łatwo mówić nie byłoby Ci żal, bo nie jesteś w takiej sytuacji, ja sama byłam w podobnej sytuacji, sama pracuję w firmie ojca od 14 roku życia, ile to poświęceń, bo tak dziecko też musi się poświęcić, czasem swoje marzenia, aby kontynuować coś co działa od jakiegoś czasu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz