Problem dnia

Strasznie zazdroszczę szczęśliwym znajomym. Jestem sama i nic tego nie zmieni... Kamila

02 Kwietnia 2014

Chyba wpadam w depresję...

Od pewnego czasu moje życie jest bez sensu. Straciło sens już jakiś czas temu, ponieważ rozstałam się z facetem, który był miłością mojego życia. Nie mogę wypełnić pustki po nim. Cały czas życie rzuca mi kłody pod nogi. Nie widzę sensu w swoim życiu, jest mi bardzo źle. Nic mnie już nie cieszy. Moje życie zrobiło się nudne, znajomi się odwrócili, ponieważ zaniedbywałam ich przez pewien czas. Boli mnie to, bo ja zawsze im pomagałam, kiedy ktoś był w dołku...

Każdy ma swoje życie, przeważnie partnera i nie ma czasu na spędzanie czasu z koleżanką, która nie radzi sobie z samotnością. Cały czas widzę na portalach, typu FB, że ludzie się zaręczają, mają dzieci, są w nowych związkach itp. Czy to jakaś epidemia?

Są po prostu szczęśliwi… Strasznie im zazdroszczę.

 

Strony

Komentarze (31)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-04 20:59:12

re: Strasznie zazdroszczę szczęśliwym znajomym. Jestem sama i nic tego nie zmieni... Kamila

Mi pomogło oczyszczenie aury ze strony energiaduchowa.pl. Po kilku sesjach zaczęłam żyć pełnią życia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kamila
(Ocena: 5)
2014-04-03 16:09:39

re: Strasznie zazdroszczę szczęśliwym znajomym. Jestem sama i nic tego nie zmieni... Kamila

Droga Kamilo, doskonale rozumiem Twoją sytuację życiową, ponieważ sama przechodzę przez to samo. Mam wręcz wrażenie, że sama wysłałam ten list, ale chyba musiałabym być pijana. Pozdrawiam, Kamila z Sosnowca

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-02 21:42:25

re: Strasznie zazdroszczę szczęśliwym znajomym. Jestem sama i nic tego nie zmieni... Kamila

Mam podobny problem, ale moim zdaniem przyjaciele, którzy się od Ciebie odwrócili i to jeszcze w takiej chwili nigdy nimi nie byli, zatem nie przejmuj się nimi bo nie warto, natomiast jeśli chodzi o Twojego byłego to sprawa bardzo delikatna, ponieważ, jak mniemam, darzyłaś go uczuciem itd. Tego się tak szybko i bezboleśnie nie da wymazać z pamięci niestety. Poczekaj jeszcze trochę, aż osiągniesz stabilność psychiczną i dojdziesz do siebie a na pewno w końcu Ci się ułoży i poznasz kogoś wartościowego. 3mam kciuki ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
K@t
(Ocena: 5)
2014-04-02 21:07:41

re: Strasznie zazdroszczę szczęśliwym znajomym. Jestem sama i nic tego nie zmieni... Kamila

czuję się podobnie :( chętnie z kimś pogadam, piszcie katiekate89@interia.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-02 18:41:33

re: Strasznie zazdroszczę szczęśliwym znajomym. Jestem sama i nic tego nie zmieni... Kamila

wiecie czemu tak przezywacie? bo nie macie zadnych zainteresowan i Wasze zycie jest nudne. Gdybyscie mialy pasje ktora by Was pochłaniała lub chociaz jasny cel w zyciu do ktorego dążyłybyście uparcie, miały swoje priorytety wtedy facet bylby Wam niepotrzebny a tak milosc stała sie w Waszym zyciu rozrywka i najwazniejszym elementem. Tymczasem dobrze zadbac o siebie, swoj rozwoj a potem zapraszac kogos do swojego poukladanego zycia i dzielic sie z nim tym wszystkim. Milosc przyjdzie i znowu odejdzie bo tak to bywa ale jak nie zainwestujecie swojego czasu w siebie zmarnujecie go na uzalaniu sie nad soba.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-02 17:54:19

re: Strasznie zazdroszczę szczęśliwym znajomym. Jestem sama i nic tego nie zmieni... Kamila

Jakbym o sobie czytała... Rok temu rozstałam się z chłopakiem po 7 latach i nadal to przeżywam. Skończyłam studia, nie mam pracy bo brak mi motywacji do czegokolwiek. Rodzicom mówię że szukam, a w rzeczywistości często tylko siedzę w pokoju, słucham piosenek które kojarzą mi się ze szczęśliwymi czasami i płaczę. Nie umiem normalnie funkcjonować, on wyjechał do Londynu i temat się skończył definitywnie, a ja wciąż cierpię. Nie wychodzę do ludzi, mam tylko jedną przyjaciółkę z którą czasem wyjdę na spacer bo ma małe dziecko więc też nie ma czasu ani siły na wyjście między ludzi żeby się rozerwać. Nie wiem co robić, mam poczucie że wszystko najlepsze już za mną, że 24 lata to już za późno na szaloną miłość i na cokolwiek, zresztą kto mnie zechce.... P.S Z jakiego jesteś miasta?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-02 17:52:09

re: Strasznie zazdroszczę szczęśliwym znajomym. Jestem sama i nic tego nie zmieni... Kamila

Czasem myślę tak samo, wszystkie koleżąnki mają kogoś a ja nie. Jednak znalazłam na to sposób- znajdź dobrego kolegę/kunpla. Mi to pomogło.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Julka
(Ocena: 5)
2014-04-02 15:32:38

re: Strasznie zazdroszczę szczęśliwym znajomym. Jestem sama i nic tego nie zmieni... Kamila

Przyjaciół się nigdy nie olewa. Na przyjaciółki zawsze można liczyć, chociaż jesteśmy zabiegane uczelnia,praca,rodzina to zawsze znajdziemy dla siebie czas. Pomyśl jakby Ci było teraz łatwiej mając przy boku przyjaciółkę. Każdy czasem wpada w depresje. Ja też jej doświadczyłam aczkolwiek z innego powodu. Grunt to odnaleźć prawdziwego siebie,robić co się kocha,spędzać czas z bliskimi i przede wszystkim mieć poczucie własnej wartości. ,,Życie jest za krótkie,żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem'

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mel
(Ocena: 5)
2014-04-02 15:28:23

re: Strasznie zazdroszczę szczęśliwym znajomym. Jestem sama i nic tego nie zmieni... Kamila

Jakbym czytala swoja historie. Minal doslownie rok odkad jestem sama i nawet sie z nikim nie spotykalam przez ten czas, a moj byly jest w szczesliwym zwiazku od pol roku, a to on mnie krzywdzil i gdzie tu sprawiedliwosc ? wiem, ze ona jest z nim szczesliwa, bo sie zmienil. Co do znajomych, to wszyscy z zwiazkach i nie maja czasu tak jak kiedys by sie spotykac i cale dnie przesiaduje w domu, gdybym chociaz miala prace, to mialabym jakies zajecie, ale z tym ciezko. Czy jest cos takiego jak osoba nam pisana ? Czy musimy na sile pchac sie na wszyskie jakiekolwiek imprezy by kogokolwiek poznac ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-02 17:03:38

Ja na portalach randkowych trafiałam głównie na zboczeńców :D Ale kilka moich koleżanek znalazło sobie tam wieloletnich partnerów, nawet późniejszych mężów i ojców dzieciom.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Julka
(Ocena: 5)
2014-04-02 20:41:59

Ja jakoś nie mam przekonania do portalów randkowych. Zresztą jestem studentką mam 23 lata. Mam jeszcze czas na znalezienie kogoś;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
młoda
(Ocena: 5)
2014-04-02 15:27:47

re: Strasznie zazdroszczę szczęśliwym znajomym. Jestem sama i nic tego nie zmieni... Kamila

no to jesteśmy w podobnej sytuacji.. i co z tym zrobić?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz