Problem dnia

Pójdę do ślubu jako grzesznica? Ksiądz nie dał mi rozgrzeszenia... Iga, 27 l.

20 Lipca 2016

spowiedź przed ślubem

Prawdę mówiąc, do tej pory te wszystkie ślubne problemy panien młodych mnie śmieszyły. Kogo zaprosić, jaką suknię założyć, na ile można liczyć w kopertach itd. Aż wreszcie sama stanęłam przed niezłym problemem. Zacznę od tego, że pobieramy się w najbliższym czasie i odbyliśmy nauki przedmałżeńskie. Bałam się, bo nie dość, że współżyjemy ze sobą od dawna, to jeszcze razem mieszkamy. I to nie od miesiąca, ale od prawie 4 lat. Wiadomo, jak księża i Kościół na to patrzą. Grzech i te sprawy. Pewnie nawet śmiertelny.

Podejście prowadzącego nas księdza bardzo mnie zaskoczyło. O ile pani psycholog, widać że nawiedzona, straszyła, że tak nie można, tak on zachował się bardzo w porządku. Chciałam być szczera, więc powiedziałam mu o wszystkim. On na to „Zabiłaś kogoś? Skrzywdziłaś? Nie? To Bóg przymknie na to oko”. I szczerze się roześmiał. Wreszcie normalny i bardzo ludzki duchowny. Jego zajęcia były naprawdę ciekawe. Aż przyszedł moment na spowiedź...

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (16)
ocena
3.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-21 20:05:32

Tak to jest jak się nie czyta uważnie co było przed potopem za czasów Noego :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nn
(Ocena: )
2016-07-22 17:26:00

Popłakałam się XD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-21 12:39:18

Ale jest coś takiego, że jeżeli bierzesz ślub i idziesz do spowiedzi tuż przed ślubem i przyznasz, ze to spowiedź przedślubna to ksiądz powinien dać rozgrzeszenie. Mojej kuzynce tak powiedział jakiś ksiądz, że wtedy musi dać rozgrzeszenie, bo ślub to jeden z głównych sakramentów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ewa
(Ocena: 5)
2016-07-20 21:34:17

no cóż... ale jesteś naprawdę wierząca i bierzesz na klatę WSZYSTKIE zasady, ale musisz "bawić się w kotka i myszkę". skoro nie żyjesz w pełni zgodnie z zasadami swojej wiary to dlaczego dziwi Cię, że musisz się migać?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-20 14:26:43

wyprowadź się na czas przed ślubem do rodziców.. na spowiedzi powiesz mieszkaŁAM i uprawiaŁAM seks przed ślubem. W czasie przeszłym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-20 09:42:51

Idź do innego księdza np w innej parafii i po problemie ;) U mnie w parafii nie ma ''normalnego'' księdza. Wszyscy oschli, zero jakiegokolwiek poczucia humoru czy próby zrozumienia innej osoby. Wszystko dla nich jest grzechem, liczą się tylko pieniądze. Kilka koleżanek nie dostało rozgrzeszenia właśnie w takiej sytuacji. Stwierdziłam, że nie mam zamiaru denerwować się na kilka dni przed ślubem i biegać do spowiedzi po kilka razy abym wkońcu mogła przyjąć komunie w dniu ślubu bo przed ślubem jest jednak wiele rzeczy do zrobienia. Poszłam do innej parafii.. Ogólnie rzecz biorąc często bywałam i bywam do tej pory tam na mszy w niedziele. W kościele zupełnie inny klimat. Księża znają wiele osób. Zawsze uśmiechnięci, chętnie pomagają. Można było porozmawiać z księdzem jak ze znajomym. Przez chwile nawet myślałam czy nie wziąć ślubu tam ale rodzina przekonała mnie abym tego nie robiła. Poszłam do spowiedzi trafiając na księdza który jak się potem okazało nie raz widział mnie wraz z wtedy jeszcze narzeczonym w kościele. Rozgrzeszenie dostałam bez problemu a ksiądz zaskoczył mnie jeszcze bardziej. Wypytywał dlaczego ślub tak późno skoro już długo razem mieszkamy. Powiedziałam, że nie było nas zwyczajnie stać ani na ślub ani na dziecko które chcielibyśmy mieć zaraz po nim. Ksiądz zrozumiał.. Przyznał że po takim związku wiadomo że się kochamy więc nawet ten seks przed ślubem jest dużo mniejszym grzechem bo nie robiłam tego z byle kim. Z kościoła wyszłam zaskoczona, szczęśliwa i utwierdzona w przekonaniu że może nie ma ich wielu ale są księża normalni którzy trzeźwo patrzą na świat i ludzi :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-20 08:30:00

Było

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-20 07:30:54

No i utarł noska " katoliczce" która wybiórczo wybiera sobie zasady KK . Myślałaś, że Ci się śliźnie? Nie spełniłaś warunków spowiedzi bo co to "żal za grzechy" i postanowienie poprawy skoro nadal z nim mieszkałaś ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-07-20 17:46:34

LUBIĘ TO!!! ;-) Ja zawsze powtarzam, że katolikiem/-czką się jest a nie bywa. Jestem zażenowana tym, jak wiele osób dziś świadomie łamie podstawowe zasady życia chrześcijańskiego, a np. do ślubu w kościele to pierwsi się w kolejce ustawiają. To czysta hipokryzja. A jak jakiś ksiądz pokaże, że jest kapłanem z powołania i nie pozwala sobie szastać sakramentami, to jest wielkie oburzenie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-07-20 20:20:58

A ja jestem zażenowana tym, że istnieją dalej takie głupie p*cze jak wy, którym żal, że pewnie was nikt nie chcę, więc i innym życzycie jak najgorzej. Może po prostu zadbajcie o siebie, zacznijcie mieć jakieś swoje własne poglądy, a nie klepać to co wam powie jakiś ksiądz, który sam taki święty nie jest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-07-20 22:34:58

A komu życzymy jak najgorzej? Mówimy tylko o konsekwentnym postępowaniu. Równie dobrze my mogłybyśmy powiedzieć, że takie osoby jak Ty nie myślą samodzielnie, tylko chłoną wszystko, co podsuwa "postępowy" świat... A o to, czy ktoś nas zechce, to się nie martw- są na tym świecie jeszcze porządni, katoliccy mężczyźni ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-20 07:10:17

Przeze wszystkim zawsze jest tak, że jak para młoda mieszka ze soba i współżyje przed ślubem, to przy pierwszej spowiedzi rozgrzeszenia nie dostanie. Dziwię się więc, że ksiadz ktory prowadIł u was nauki przedmałżeńskie, nie powiedział wam tego wprost. W moim przypadku pierwsza spowiedz po prostu zostala "wykreślona" z listy rzeczy do zrobienia przed ślubem. Druga spowiedz jest w dniu poprzedzajacym slub i wtedy roagrzeszenie dostaniecie. Bopostanawiacie poprawe i w tym postanowieniu do dnia slubu dacie rade juz wytrwac Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-20 00:47:04

List już był, ale: jeśli jeden ksiądz nie dał Ci rozgrzeszenia, to masz obowiązek przyznać się do tego u innego spowiednika. Do spowiedzi chodzi się po to, że "więcej nie grzeszyć i się poprawić", a nie co spowiedź klepać te same grzechy jak wierszyki w podstawówce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-20 00:47:04

List już był, ale: jeśli jeden ksiądz nie dał Ci rozgrzeszenia, to masz obowiązek przyznać się do tego u innego spowiednika. Do spowiedzi chodzi się po to, że "więcej nie grzeszyć i się poprawić", a nie co spowiedź klepać te same grzechy jak wierszyki w podstawówce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz