Problem dnia

Rodzice zakazali mi bycia wege! Wpychają we mnie mięso... Paula, 18 l.

15 Czerwca 2016

x

Cały czas mieszkam z rodzicami i nie zarabiam, więc nie mogę o sobie decydować. Oni mi nawet mówią, co powinnam jeść i kiedy chodzić spać. Jakoś bym to wszystko zniosła, gdyby chociaż do diety się nie mieszali. A tak ciągle słyszę, że mam zjeść mięso, bo się rozchoruję. Specjalnie to mówią, bo wiedzą, że chciałabym zostać wegetarianką. Lubię smak kotleta czy kiełbasy, ale żal mi tych wszystkich zwierząt. Rodzina tego nie rozumie, bo dla nich jakaś krowa i świnia nie mają znaczenia.

Jem to, co mi dają. Jak tylko mogę się pozbyć mięsa z talerza, to to robię. Ale zazwyczaj się nie da, bo obiady mamy przy wspólnym stole i kolacje często też. Zaraz są komentarze albo nakładanie mi na talerz mięsnych rzeczy. Potem patrzą czy połknęłam. Ich zdaniem trzeba to jeść, bo od tego ma się siłę. Wegetarianie są chorzy psychicznie i w ogóle. Nie wiem jak długo to jeszcze wytrzymam. Cały czas mam wyrzuty sumienia.

 

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (31)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-15 23:38:11

re: Rodzice zakazali mi bycia wege! Wpychają we mnie mięso... Paula, 18 l.

Ja uważam, że mięso i produkty odzwierzęce są naturalnym pożywieniem człowieka. Problemem nie jest jedzenie, tylko sposób w jaki jest ono pozyskiwane. Masowa produkcja, bez żadnego szacunku do życia. Kury w chowach klatkowych, krowy zamknięte w oborach po 1000 sztuk, które nigdy nie widziały nieba i karmione mączką z ich gatunku kości. Jeśli moja babcia zabije kurę, która sobie pomykała po dworze całe życie i zrobi z niej rosół to go zjem ze smakiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-17 23:05:58

Jedno sprostowanie: Mączki mięsno-kostne są zakazane w żywieniu bydła od 2006 ze względu na wysokie ryzyko przenoszenia chorobotwórczych prionów, powodujących encefalopatie gąbczaste.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-15 20:29:26

re: Rodzice zakazali mi bycia wege! Wpychają we mnie mięso... Paula, 18 l.

Wyrzucając przygotowane mięso, które już ktoś kupił i podał ci przed nos NIKOGO NIE RATUJESZ. Co więcej... śmierć takiego zwierzaka poszła na totalne zmarnowanie... Wege nie jestem, ale mięsa prawie nie jem - wolę inne rzeczy; sery, warzywa, sałatki czy potrawy indyjskie a nawet wege kuchnie. Jak idę do kogoś w gosci i podaje mi jedzenie to nie wnikam czy to mięso czy nie mięso, nie wydziwiam na wigilii... bo potrawy JUŻ są przygotowane. Po prostu nie kupuje mięsa. Na sery sojowe póki co nie mam zamiaru przechodzić ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-15 18:52:45

re: Rodzice zakazali mi bycia wege! Wpychają we mnie mięso... Paula, 18 l.

ja piernicze, problemy dzisiejszego swiata :d

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-15 18:26:11

re: Rodzice zakazali mi bycia wege! Wpychają we mnie mięso... Paula, 18 l.

miesko miesko jami :D ja niejejstem na tyle modna zeby nie jesc miesa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ZADOWOLONA Z ŻYCIA WEGETARIANKA!
(Ocena: 5)
2016-06-15 15:44:12

re: Rodzice zakazali mi bycia wege! Wpychają we mnie mięso... Paula, 18 l.

Sama jestem od 4 miesięcy wegetarianką, planuje przejść również na weganizm, mieszkam jeszcze z rodzicami i do talerza mi si nie wtrącają. Wytłumaczyłam im, że bez mięsa człowiek może żyć w zdrowiu, zmieniając dietę poprawiłam swoje wyniki zdrowotne, mam więcej energi, cere w lepszej kondycji już nie wspominając o tym, że schudłam 4 kg. Brak mięsa to nie koniec świata, jeśli masz 18 lat to wydaje mi się że mam na tyle rozumu i intelektu, żeby poważnie z rodzicami porozmawia, dlaczego nie chcesz już dalej jeść mięsa. Dałabym im również do przeczytania artukuły dotyczące wegetarianizmu, ub pokazała film w jaki sposób traktowane są zwięrzęta, które idą na rzeź jak krowy są torturowane żebyśmy mogli delektować się mlekiem nabiałem. Jeżeli mają chociaż trochę wrażliwości to na pewno ich serce zmięknie. Polecam każdemu przejście na wegetarianizm, dla zdrowia ale również dla dobra zwierząt. A tym ludziom, którzy piszą, że wegetariaznim jest beznadziejny i głupi to radzę najpierw zapoznać się z tematyką a nie pisać dyrdymałów. Albo iść sobie zjeść piękny tłusty stek nafaszerowany chemią i konserwantami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kane88
(Ocena: 5)
2016-06-15 16:41:33

Słuchaj dziewczynko co Ty mi pieprzysz o jakis stekach nafaszerowanych chemią.A myślisz,że w masowiej produkcji roślin tak samo sie nie faszeruje? Boże co za bełkot i bzdury..To juz jest chore i podobnie działa jak jakaś durna propaganda.Ja nie jestem wege,ale czy zachęcam ludzi do tego by przeszli na wege?To chore..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-15 15:40:10

re: Rodzice zakazali mi bycia wege! Wpychają we mnie mięso... Paula, 18 l.

No to może zaproponuj, że sama będziesz sobie gotowała. Przypuszczam, że duża część oporu twoich rodziców wynika po prostu z tego, że nikt nie ma ochoty gotować osobnych dań specjalnie dla ciebie. Wbrew pozorom to spory kłopot.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-15 10:13:41

re: Rodzice zakazali mi bycia wege! Wpychają we mnie mięso... Paula, 18 l.

Spróbuj spokojnie wytłumaczyć rodzicom, że można zbilansować dietę wegetariańską, pokaż artykuły, w których wymieniona jest zawartość białek witamin itd w różnych produktach. Wytłumacz, że nie masz zamiaru żywić się pizzą, tylko dbać o dietę. Zaproponuj, że sama sobie będziesz gotowała (u mnie to zdało egzamin), jednocześnie mów co jesz, jakie są witaminy, ile jest białka. Zaproponuj, że zrobisz sobie badania krwi teraz i np za pół roku, żeby zobaczyć czy nie masz niedoborów. Ewentualnie negocjuj z rodzicami, że najpierw wyeliminujesz jeden posiłek mięsny, może jak zobaczą co jesz zamiast mięsa to nie będą robili problemów ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-15 09:24:42

re: Rodzice zakazali mi bycia wege! Wpychają we mnie mięso... Paula, 18 l.

Napisz odpowiedź...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz