Problem dnia

Rodzice się nade mną znęcają. Dostaję tylko 20 zł kieszonkowego! Paulina, 18 l.

06 Listopada 2015

x

Kiedy kończyłam 18 lat, przez chwilę pomyślałam sobie, jaka to ja jestem teraz dorosła. Mogę wszystko, nie muszę słuchać rodziców i w ogóle. Wiem, że to głupie, ale chyba każdy tak ma. Dalej uważam, że coś się zmieniło, ale nie mogę z tego w ogóle korzystać... Niby dorosła, ale dalej na utrzymaniu rodziców i zależna od ich humorów. Kończy się na tym, że mam dowód, mogę o sobie decydować, ale kompletnie na nic mnie nie stać.

Nigdy nie dostawałam kieszonkowego. Nie wiem z czego to wynikało, bo chyba powinnam, tak jak wszyscy. Rodzice czasami mają problemy finansowe, ale bez przesady. Kilka lat temu wystarczyłoby mi 10 zł tygodniowo i byłabym super szczęśliwa. Dopiero rok temu zmienili zdanie i zaczęła się comiesięczna wypłata. Równe 20 zł, za które mogę sobie kupić najwyżej 2 kawy na mieście. Teraz jestem pełnoletnia i tak samo nieporadna. Z takimi pieniędzmi nie da się normalnie żyć!

Strony

Komentarze (69)
ocena
4.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-02 00:11:43

re: Rodzice się nade mną znęcają. Dostaję tylko 20 zł kieszonkowego! Paulina, 18 l.

WTF dziewczyno, czego ci jeszcze brakuje? oczekujesz f#####g tysiącą MIESIĘCZNIE ?! ja się cieszę jak dostanę STÓWĘ na URODZINY!!! ogarnij się, chciwa babo. ale z ciebie pasożyt. znajdź sobie pracę czy coś

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-10 19:30:12

re: Rodzice się nade mną znęcają. Dostaję tylko 20 zł kieszonkowego! Paulina, 18 l.

daj spokój, jesteś straszną materialistką.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-10 13:07:46

re: Rodzice się nade mną znęcają. Dostaję tylko 20 zł kieszonkowego! Paulina, 18 l.

To do roboty w weekendy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-10 08:04:00

re: Rodzice się nade mną znęcają. Dostaję tylko 20 zł kieszonkowego! Paulina, 18 l.

asa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-06 22:57:49

re: Rodzice się nade mną znęcają. Dostaję tylko 20 zł kieszonkowego! Paulina, 18 l.

SKORO JESTEŚ TAKA DOROSŁA TO IDŹ I ZARÓB NA SWOJE PRZYJEMNOŚCI. CIESZ SIĘ I DZIĘKUJ, ŻE W OGÓLE COŚ CI DAJĄ.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-06 22:38:44

re: Rodzice się nade mną znęcają. Dostaję tylko 20 zł kieszonkowego! Paulina, 18 l.

jesteś nienormalna dziewczyno. Karty płatnicze z regularnymi wpłatami dla nastoletnich gówniarzy którzy mają się za wielce dorosłych chociaż ciągle są na utrzymaniu rodziców? Dostajesz na tel, ciuchy, dostajesz zapewne żarcie pod nos gotowane przez mamusię, 20 zł tygodniowo na swoje wydatki i tobie ciągle mało? Jesteś pełnoletnia więc rusz dupsko i idź do dorywczej pracy na weekendy: ulotki, kelnerka, roznoszenie gazet. Zarobisz sobie i może wtedy docenisz wartość pieniądza

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-08 10:42:22

Nie tygodniowo, miesięcznie. Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Ok. 60gr dziennie, nawet na gumę kulkę nie ma,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-06 22:37:04

re: Rodzice się nade mną znęcają. Dostaję tylko 20 zł kieszonkowego! Paulina, 18 l.

mam 24 lata, przez całe swoje życie nie dostawałam od rodziców kieszonkowego. Miałam tyle ile sama sobie uciułałam, jak nie potrafiłam tego zrobić, to musiałam się prosić mamy o grosz (np. jak chciałam iść na ciastko). A że tego nienawidziłam to próbowałam jakoś sama zbierać kasę. Na studiach też nie dostawałam od rodziców, teraz też (oczywiście, nie oczekuje, w końcu jestem dorosła). Jakoś przetrwałam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-06 22:04:14

re: Rodzice się nade mną znęcają. Dostaję tylko 20 zł kieszonkowego! Paulina, 18 l.

Jesteś chyba niepoważna! Kartę płatniczą by chciała, 200-300 zł. Oj biedni ci Twoi rodzice. Tak, żyjesz na ich garnuszku to mają prawo kontrolować co kupujesz. Co ty chcesz niby ukrywać? Ja w liceum w ogóle nie dostawałam kieszonkowego. Po prostu mówiłam, że potrzebuję na ubranie, jakiś kosmetyk, na spotkanie z koleżankami, drobne żeby kupić sobie coś do jedzenia w szkole i jakoś nie czułam się biedna, bo nic nie miałam do ukrycia. Potem poszłam na studia, dostawałam stypendium, ale i tak rodzice wiedzieli mniej więcej jakie są moje upodobania i na co "trwonię" kasę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-06 20:50:46

re: Rodzice się nade mną znęcają. Dostaję tylko 20 zł kieszonkowego! Paulina, 18 l.

Ja dostawałam 60 zł miesięcznie. Na wszystko. Oszczędzałam na wszystko. Nikt nie dawał mi osobno pieniędzy na kosmetyki, kino, koncert, czy prezent dla koleżanki. Wszystko, zawsze musiałam wygospodarować z tych 60 zł. I dałam radę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-06 20:42:26

re: Rodzice się nade mną znęcają. Dostaję tylko 20 zł kieszonkowego! Paulina, 18 l.

Gdybym miała dziecko to nie dawałabym mu wiele więcej na przyjemności za to dawałabym mu większą kwotę na całokształt przetrwania -jeśli wyda na przyjemności i potem nie będzie mieć na jedzenie, telefon czy mydło to jego sprawa, jest dorosłe. Dałabym dzieciakowi 1700 pln miesięcznie i wynocha z domu, niech się uczy samodzielności bo inaczej wyrośnie kolejna kaleka jakich dzisiaj pełno. Jeśli nauczy się mądrze robić np. zakupy spożywcze to na przyjemności i tak mu sporo zostanie. Potem jak pójdzie na studia, ale nie będzie miało dobrych wyników i pomysłu na siebie, nie spróbuje żadnej pracy to jeszcze bym obcięła tą kasę o połowę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-06 22:34:28

Danie mu prawie dwóch tysięcy miesięcznie na rękę, to rzeczywiście genialny sposób, żeby nie zrobić z niego kaleki. A jeszcze, jak sobie stypendium zakombinuje i robotę na weekendy (nie informując cię o tym), to już w ogóle będzie miał królewskie życie :D Chciałabym tak "logicznie" myślącego rodzica, jak Ty. Moi nie dają mi nic i bywa, że mimo pracy - nie jem po parę dni. Ten komentarz może brzmieć, jak ból dupy, ale tak naprawdę na co dzień nie narzekam, bo jednak żyję i studiuję. Jakoś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz