Problem dnia

Rodzice przeszukują mi pokój, podsłuchują rozmowy, czytają SMS-y! W domu czuję się jak więzień... Gabi, 19 l.

30 Września 2015

x

Mam problem z rodzicami, którym się wydaje, że mogą wszystko. Ja jestem ich dzieckiem, więc trzeba mnie non stop sprawdzać. Nie zauważyli tylko, że nie mam już 8 lat, ale 19 i potrzebuję trochę intymności! Dla nich takie słowo nie istnieje, bo zawsze jest jeden komentarz – jak nie masz nic na sumieniu, to nie masz się czego wstydzić, ani obawiać. A co ja niby mogę mieć na sumieniu w tym wieku? Nikogo nie zabiłam, tylko staram się normalnie żyć.

W naszym domu nie ma miejsca na prywatność. To znaczy, rodzice mogą wszystko, bo nikt im nie grzebie w prywatnych rzeczach, ale to co jest moje, jest też ich. Wściekają się nawet wtedy, kiedy zamykam drzwi do pokoju i znowu słyszę, że jak nie mam powodu, to nie powinnam się tak ukrywać... Boże! Po prostu chcę pobyć sama. Za zamkniętymi drzwiami nie robię przecież nic złego. To przez nich jestem taka wycofana. Skrzywdzili mnie tym swoim wścibstwem.

 

Strony

Komentarze (26)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-10 09:59:04

re: Rodzice przeszukują mi pokój, podsłuchują rozmowy, czytają SMS-y! W domu czuję się jak więzień... Gabi, 19 l.

co za poje****. Uciekaj z tego domu gdzie pieprz rośnie! Taka moja rada. Do psychologa muszą chcieć iść a nikt kto nie jest normalny nie przyzna się do tego, że tak jest więc o psychologu nie masz co marzyć. Oni nie mają sobie nic do zarzucenia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-30 19:57:13

re: Rodzice przeszukują mi pokój, podsłuchują rozmowy, czytają SMS-y! W domu czuję się jak więzień... Gabi, 19 l.

Nic z tym nie zrobisz. To się nazywa toksyczni rodzice, którym przyjemność sprawia zatruwanie życia swojemu dziecku. Troska o to dziecko, to tylko wymówka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Masakra
(Ocena: 5)
2015-09-30 17:34:16

re: Rodzice przeszukują mi pokój, podsłuchują rozmowy, czytają SMS-y! W domu czuję się jak więzień... Gabi, 19 l.

problem tkwi w rodzicach nie Tobie !!! To zwyczajny brak zajęcia, brak jakichkolwiek zainteresowań. Normalne to nie jest ! Wygląda na to, że twoi rodzice nie mają własnego życia i zbytnio interweniują w Twoje. Na twoim miejscu porozmawiałabym szczerze z rodzicami i dała wyraźnie do zrozumienia, że jest to sytuacja chora i absolutnie nie do przyjęcia. Każdy potrzebuje prywatności i intymności. Jeżeli rodzice nadal będą mieć z tym problem i stwierdzą, że to Ty przesadzasz zaproponuj im wizytę u dowolnego, wybranego nawet przez nich psychologa. będzie to neutralna osoba, która na pewno wyjaśni Twoim rodzicom, że popełniają błąd !!! Warto podkreślić, że jesteś dorosła i że to nie ty masz problem a oni, więc skoro to do nich nie dociera to może osoba z zewnątrz otworzy im oczy. Sama im nie przetłumaczysz bo w ich mniemaniu jesteś dzieckiem i tak, tez się zachowują. Taka kontrola jest nie do przyjęcia. Życzę powodzenia i dużo cierpliwości. Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-30 22:20:08

Tacy ludzie nie pojda do psychologa. wysmieja ja i jeszcze moze wyzwą. Uwolni sie od nich, jak wyprowadzi i bedzie niezalezna finansowo i odetnie sie od nich raz na zawsze. Strasznie to przykre i zawsze mnie to smucilo, ze byle g.owno moze sie rozmnazac, a potem zatruwa tylko zycie wlasnym dzieciom.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-30 16:50:19

re: Rodzice przeszukują mi pokój, podsłuchują rozmowy, czytają SMS-y! W domu czuję się jak więzień... Gabi, 19 l.

Robia tak, bo czuja sie bardzo niepewni. Czuja, ze nie maja nad Toba kontroli. To musza byc bardzo prostaccy ludzie. nie szanuja innych. Takich ludzi trzeba ustawic i pokazac gdzie ich miejsce. Trzymac na dystans. Znajdz sobie jakas prace, dorywcza, cokolwiek, zeby nie mogli szantazowac Cie pieniedzmi. Tel zawsze trzymaj przy sobie. Niech poczuja respekt.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-30 15:46:11

re: Rodzice przeszukują mi pokój, podsłuchują rozmowy, czytają SMS-y! W domu czuję się jak więzień... Gabi, 19 l.

Przeprowadź z nimi rozmowę - uświadom, ze potrzebujesz prywatności, że jesteś już pełnoletnia i nie mogą przeszukiwać Twoich rzeczy i telefonu, zwłaszcza, że nie mają do tego powodu. Co innego jakbyś była złym dzieckiem. Spytaj czy chcieliby, żeby ich ktoś tak ciągle kontrolował ? Jakby się czuli z takim brakiem zaufania? Na koniec spytaj czy chcą żebyś się wyprowadziła, bo tylko w ten sposób będziesz miała spokój? Bądź twarda. Moja matka gdy miałam 24 lata obudziła się i chciała mnie kontrolować jak małe dziecko, chociaż wcześniej miałam bardzo dużo luzu. Trochę trwało żeby ją utemperować i uświadomić, że jestem dorosłą osobą i sama podejmuję decyzje, ale warto było. Powodzenia :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-30 15:21:13

re: Rodzice przeszukują mi pokój, podsłuchują rozmowy, czytają SMS-y! W domu czuję się jak więzień... Gabi, 19 l.

Tez bym tego nie wytrzymala ,przecież to nie da się normalnie zyc ,nie wierze ze można tak się zachowywać ,chyba ze maja powod ,ale to tez ich nie upowaznia do takiego zachowania ,może sproboj robic tak jak oni ,to zobaczą jak można się czuc w takiej sytuacji .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-30 12:49:44

re: Rodzice przeszukują mi pokój, podsłuchują rozmowy, czytają SMS-y! W domu czuję się jak więzień... Gabi, 19 l.

A nie ma żadnej opcji żeby się wyprowadzić?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-30 11:49:28

re: Rodzice przeszukują mi pokój, podsłuchują rozmowy, czytają SMS-y! W domu czuję się jak więzień... Gabi, 19 l.

Przestań biadolić. To nie zamykaj pokoju, możesz pobyć więcej czasu z rodzicami. Ja mieszkam z Mamą w jednym pokoju. I co? To się nazywa brak prywatności. Ale trudno, nie wypisuję tutaj o tym. Tak już się złożyło i tak jest. Nie mam nawet łóżka własnego, nic. Więc dla pocieszenia powiem Ci,z e niektorzy mają gorzej. Do tego, mama grzebie mi w torebkach, bo ciągle ode mnie pozycza. W szafie, szafkach bo jako, ze jeden pokoj, to jak ja zrobie balaan to ona go ciagle sprzata.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
...
(Ocena: 5)
2015-09-30 22:41:38

oh, w koncu ktoś kto ma podobną sytuacje do mnie. jestem ciekawa ile masz lat, i jak wygląda Twoja perspektywa na przyszlosc, bo żyjąc tyle lat w takich warunkach,nie widzi sie lepszej przyszłości dla siebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-30 23:49:20

ja mam 20 lat. Teraz idę na drugi rok studiów dziennych, studia są bardzo ciężkie i wymagające i nie stać mnie na wynajęcie czegokolwiek. No i tak sobie mieszkamy. Tylko wstydze sie kogokolwiek zapraszać i mówić o tym, bo metraż jest naprawde bardzo mały. A Ty? Na tak cięzkie studia wybrałam się głownie ze względu na to, ze w przyszłosci zaraz po nich zamierzam dużo zarabiać, wyprowadzić się, mamie tez zapewnić lepszy byt. Przykre, ze musze z tym jeszcze tyle czekać, ale na prawde nic na to nie poradze. A Ty?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-30 10:43:15

re: Rodzice przeszukują mi pokój, podsłuchują rozmowy, czytają SMS-y! W domu czuję się jak więzień... Gabi, 19 l.

uhyhyhhu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Moni
(Ocena: 5)
2015-09-30 10:05:59

re: Rodzice przeszukują mi pokój, podsłuchują rozmowy, czytają SMS-y! W domu czuję się jak więzień... Gabi, 19 l.

znajdz prace i sie wyprowadz. ja tak zrobiłam, w wieku 18 lat. chciec to móc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-30 12:17:52

a może ona nie chce sie wyprowadzać?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-30 15:21:06

To nie zawsze jest takie "hop siup". Być może dziewczyna jeszcze nie skończyła szkoły ( jeśli np jest w technikum ). A żeby pójść na swoje trzeba mieć coś odłożone. Wiadome, że można się wyprowadzić, wynająć malutki pokoik w małym miasteczku za groszę, jeśli się uda i wegetować. Ja w semestrze mieszkam w mieście w którym studiuje, rodzice w niektóre miesiąca zapłacą mi za akademik ( nie zawsze ), utrzymuję się sama i nie jest kolorowo, bo podczas gdy ludzie których rodzice "sponsorują", żyją oni sobie spokojnie, uczą się, robia jakieś szkolenia, to ja musze latać do jakiejś pracy, zakuwać po nocach by mieć co zjeść.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz