Problem dnia

Robi mi się niedobrze na widok partnera mamy. On zniszczył mi życie! Anonim

31 Maja 2016

x

Parę słów o  Panie  G. -partnerze mojej matki - gdyż jest to doskonały moment. Zmarnował mi 17 lat życia. Mama przyprowadziła go do domu, kiedy byłam dorastającą dziewczynką.  Moja mama była sama od 11 lat, kiedy rozwiodła się z moim ojcem. Poznała faceta i przyprowadziła go do domu. Owszem, widywałyśmy go kilka razy wcześniej, bo przychodził się przymilać i przekupywać słodyczami, bo a nuż dzieciaki się nabiorą na słodkie słówka i słodycze. Podobno pytała mnie i mojej siostry czy może z nami zamieszkać. Niestety, ani ja ani siostra nie pamiętamy, aby ta rozmowa kiedykolwiek miała miejsce.

Faktem stała się jego przeprowadzka do nas. Już od samego początku nie darzyłam go sympatią. Później moje uczucia względem jego były coraz gorsze aż zmieniły się w nienawiść. Wiele lat walczyłam ze swoją niską samooceną przez tego mężczyznę. Tak jak pisałam wcześniej, kiedy pojawił się w moim życiu byłam dorastającą dziewczynką, która wkraczała w fizyczny, kobiecy świat.

Codziennie słyszałam jego dogadywania a propos dojrzewania i towarzyszącym temu procesom. Nie było dnia bez słów dokuczania, naśmiewania się, znęcania się nad dziewczynką, która jeszcze do końca nie rozumiała co się dzieje z jej ciałem, które przecież musiało dostosować się do roli kobiety. 

 

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (15)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-31 23:55:34

re: Robi mi się niedobrze na widok partnera mamy. On zniszczył mi życie! Anonim

Ale ja nie lubię histeryczek. Żartowanie z dziecka to głupota, dorosła osoba powinna wiedzieć, że takich rzeczy się nie robi, ale już nie przesadzajmy, znęcaniem psychicznym tego nazwać nie można. Poza tym, minęło wiele lat, trzeba spojrzeć na przeszłość z odrobiną dystansu. Wyciągnąć lekcję, nie powtarzać cudzych błędów, a nie tłumaczyć swoje niepowodzenia tym, że się zostało nazwanym dojną krową w dzieciństwie :D Masakra, nie rozumiem ludzi, którzy szukają winy swoich porażek w zachowaniu innych. Moja siostra taka jest. Nasz ojciec jest trudnym facetem, czasem powie o kilka słów za dużo, bywał agresywny, ale jakoś ja mogłam udźwignąć ten "ciężar", a siostra dalej się lubi paprać w tych gorszych wspomnieniach, chociaż ma już prawie 40 lat na karku. Wstyd i histeryzowanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sally
(Ocena: 5)
2016-06-01 00:25:28

Wstyd to jest pisanie tego, zwłaszcza brak empatii. Nie oceniajmy innych swoją miarą ktoś jest bardziej wrażliwy a ktoś nie, zaakceptujmy to! Mój tato to alkoholik i widzę ze na różnych płaszczyznach wpłynął na los mój i mojego rodzeństwa, bywało ze winiłam go za wszystkie błędy i miałam ( tylko) troszkę w tym racji bo obniżył mi samoocenę która naprawiło dopiero co innego. Zaś na innych wpłynęło to bardziej pozytywnie. Na szczęście już to przeszło mi i jestem bardziej pewna siebie, ale rozumiem tych którzy jeszcze to przezywają, bo nie jest im łatwo. Ale z czasem może i uznają to była trudna droga która doprowadziła ich do zasłużonego szczęścia.A nawet jak ta złość nie minie to po co hejtować? Wg mnie hejterzy nie są w niczym lepsi niż osoby które hejtują..i sami mają pewien kompleks skoro stosują taką metodę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-31 19:32:00

re: Robi mi się niedobrze na widok partnera mamy. On zniszczył mi życie! Anonim

Obleśny facet;/ Ale dużo też jest winy Twojej matki. Tak to jest, kiedy dla kobiety facet jest najważniejszy na świecie, ważniejszy nawet od własnego dziecka. Współczuję bardzo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-31 15:40:30

re: Robi mi się niedobrze na widok partnera mamy. On zniszczył mi życie! Anonim

Zboczony i ohydny koleś . Jak można się tak naśmiewać i bezczelnie włazić gdy się rozbierałaś .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-31 13:28:26

re: Robi mi się niedobrze na widok partnera mamy. On zniszczył mi życie! Anonim

Pogadaj z siostrą, może ściągnie Cie do siebie, pomoże. Tutaj w Polsce i tak nie ma perspektyw, więc wyjazd za granice jest ogólnie dobry. Szczególnie jeśli rzeczywiście nie możesz znaleźć pracy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-31 09:12:37

re: Robi mi się niedobrze na widok partnera mamy. On zniszczył mi życie! Anonim

No ale co On Jej w końcu takiego zrobił? Mnie matka biologiczna gorzej traktowała i niż konkubent Jej matki. Autorka to jakaś histeryczka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-31 08:54:50

re: Robi mi się niedobrze na widok partnera mamy. On zniszczył mi życie! Anonim

nie rozumiem bab, ktore biora sobie faceta do domu gdzie sa dorastahace dzieci, najczesciej te typy to probuja klasc lapy na takie dziewczynz, a te durne matki tego wola nie widziec bo najwazniejszy jestfacet, bo bez niego ona funkcjonowac nie moze/ Facet to nie wyznacznij twojej godnosci!! niech uswiadomi sobie to kazda baba, ktora dla faceta jest zdolna wlasne dzieci odrzucic. Kazda kobieta ma swoja godnosc!! Trzeba tylko ja w sobie znalesc i walczyc o lepszy byt a nie pokladac nadzieje u jakiegos typa!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-31 07:14:48

re: Robi mi się niedobrze na widok partnera mamy. On zniszczył mi życie! Anonim

Napisz odpowiedź...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-31 06:47:15

re: Robi mi się niedobrze na widok partnera mamy. On zniszczył mi życie! Anonim

Nie molestował Cię, nie bił, nie znęcał się nad Tobą... Uważam że przesadzasz. Córka mojego partnera też mnie nienawidzi tylko za to, że jestem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-31 07:15:36

slowne znecanie to tez molestowanie psychiczne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-31 08:11:10

ale on jej nie mówił" masz takie apetyczne piersi " więc to nie molestowanie, jak już to znęcanie. Żeby dorosła kobieta pisała listy do portalu że facet zniszczył jej życie bo się z niej podśmiewywał

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-31 09:44:53

Dla 11letniej dziewczynki to musiał być koszmar, nie wiecie o czym mówicie. Takie rzeczy zostawiają głębokie ślady w psychice.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-31 12:19:54

Skoro to co ona przeszła jest "koszmarem", to wychodzi na to, że co najmniej 90% młodych ludzi przechodzi KOSZMAR. Jasne, że to nic fajnego... wina leży tu przede wszystkim po stronie jej matki, która sprowadziła sobie takiego faceta. No ale osobiście też nie przeczytałam w tym liście niczego takiego, że mogłabym stwierdzić, że jest tyranem, psycholem. Mój biologiczny ojciec traktował mnie gorzej, jak byłam dzieciakiem zdarzało mu się upić, wszczynać burdy itd ale na ten moment nie jest człowiekiem którego nienawidzę. W jakiś sposób niszczył moją samoocenę, ale jestem dorosła i nie mam zamiaru tłumaczyć wszystkich moich niepowodzeń tym, że ojciec mówił mi to czy tamto. Niektórzy ludzie po prostu mają takie usposobienie, że są krytyczni, czepliwi, lubią komuś dogadać - nie jest to nic fajnego ani miłego, ale nie jest to też jakaś niewyobrażalna tragedia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz