Problem dnia

Przykro mi się robi, kiedy patrzę na otyłe dziewczyny na siłowni... Olka

31 Stycznia 2015

x

Zaczęłam chodzić na siłownię 2 lata temu. Bardzo to lubię. Chciałam się poruszać, a nie schudnąć i tak było z większością dziewczyn, które tam chodziły. Nie było żadnych grubasek, bo chyba jeszcze wstydziły się chodzić w takie miejsca. Dzisiaj jest ich większość i po prostu odechciewa mi się ćwiczyć. Nie mam nerwów, żeby na nie patrzeć. Zwłaszcza, że na każdym kroku robią z siebie ofiary losu.

Nie zrozumcie mnie źle – nawet mi się to podoba, że chcą coś ze sobą zrobić, ale do tej pory były tam dziewczyny takie jak ja + sporo przystojniaków. Jakoś tak estetycznie. Teraz ledwo wejdziesz i widzisz spoconą dziewczynę z nadwagą, inną która umiera ze zmęczenia na bieżni, bo przebiegła 500 metrów. Albo taką, która wejdzie, usiądzie i nie wstanie przez pół godziny. Zamiast tego wypije butelkę wody i zje batona energetycznego.

To już jest przykry widok. Kiedyś mnie to śmieszyło, a dzisiaj normalnie wkurza.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (155)
ocena
3.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2015-03-08 12:23:13

re: Przykro mi się robi, kiedy patrzę na otyłe dziewczyny na siłowni... Olka

załamałam sie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-03 23:25:28

re: Przykro mi się robi, kiedy patrzę na otyłe dziewczyny na siłowni... Olka

zenada!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-03 19:41:29

re: Przykro mi się robi, kiedy patrzę na otyłe dziewczyny na siłowni... Olka

Wszystko ok , tylko zapominasz o jednej rzeczy. Nie ma pozdiału gruby vs chudy. Co ma opwiedziec dziewczyna ktora waży np. 75 kilo przy 170. Nie jest gruba,ani chuda. W tym momencie idąc do siłowni ,,dla chudych" była by nie akceptowana przez dziewczyny chudsze. Idąc do siłowni dla ,,gubych" została by wytknięta przez zdiewczyny grubsze. I tak w kółko. Nie ma jednolitego podziału-nie ma podziału siłowni. I przykro mi to mówić, ale własnie rpzez takie podejście jak masz Ty , dziweczyny po prostu zamiast ćwiczyć na siłowni , nadwyrężają sobie coś w domu. Nikt odrazu sie chodzić nie nauczył, a jezeli one będą chciały, to schudnął.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
PJONA!
(Ocena: 5)
2015-02-03 13:14:53

re: Przykro mi się robi, kiedy patrzę na otyłe dziewczyny na siłowni... Olka

Dobrze prawi! POLAĆ JEJ :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-03 00:59:34

re: Przykro mi się robi, kiedy patrzę na otyłe dziewczyny na siłowni... Olka

A CO TO ZA PODZIAL ? CHYBA KAZDY MA PRAWO SKORZYSTAC SKORO WYDAJE NA TO KASE I MA CHECI COS ZE SOBA ZROBIC ? :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: 5)
2015-02-02 20:50:37

re: Przykro mi się robi, kiedy patrzę na otyłe dziewczyny na siłowni... Olka

Wow, Olu, masz 13 lat? Może powinnaś chodzić na plac zabaw, a nie siłownię? "do tej pory były tam dziewczyny takie jak ja + sporo przystojniaków" - siłownia nie jest nastawiona na podryw, a na ćwiczenia, a jeżeli masz ochotę na przystojniaków, zapraszam do klubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-02 18:45:42

re: Przykro mi się robi, kiedy patrzę na otyłe dziewczyny na siłowni... Olka

A mi się robi przykro jak widzę takie miernoty umysłowe :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
stereotypy
(Ocena: 1)
2015-02-02 18:44:20

re: Przykro mi się robi, kiedy patrzę na otyłe dziewczyny na siłowni... Olka

Dzieki takim artykulom widze, jak bardzo stereotypowe jest nasze spoleczenstwo. Osoba grubsza- od razu "smierdzi" "poci sie jak swinia" "nie potrafi zrobic 2 brzuszkow". Osoba szczupla- "patyk " "decha" "plastik" itd. TO po prostu przykre. Nie ma czegos takiego, ze moze byc chora, miec zla przemiane materii. Osobiscie WIEM co to znaczy- niestety, odchudzania, kopenhaskie, cwiczenia, i po miesiacu tylko 1,5kg mniej. I naprawde, takie artykuly tylko demotywuja. Zamiast zmotywowac te osoby, dzielic sie dobra energia, ale tylko krytykowac i porownywac sie. Moze przestan patrzec na wszystkich wokol i skup sie na sobie i swoich cwiczeniach, a nie oceniaj? Ktos tez moze poweidziec, ze przeszkadzasz mu na silowni, bo "taki chudzielec, po co on tutaj, zajmuje tylko miejsce osobom ktore na prawde chca schudnac i potrzebuja schudnac". Tragedia. Zero wrazliwosci, zero tolerancji

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-02-02 18:38:40

re: Przykro mi się robi, kiedy patrzę na otyłe dziewczyny na siłowni... Olka

A CO MAJA SIEDZIEĆ W CUKIERNI ;) ZDROWIEJ

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-02-02 18:32:51

re: Przykro mi się robi, kiedy patrzę na otyłe dziewczyny na siłowni... Olka

Myślisz że tym dziewczynom było łatwo sie zmobilizować żeby iść na ta siłownie? Nie wszyscy wyglądamy tak idealnie jak te modelki i nie wszyscy maja metabolizm jak F16. Jesli ty jestes zadowolona ze swojej figury i nie masz na co narzekać, to po co ty chodzisz na siłownie? Może też masz jakies "ale" do siebie. Postaw się w odwrotnej sytuacji. A gdyby ludzie skladali by sie tylko z tych "grubych" jak to określiłas a szczupli stanowili by mały procent to wtedy ty byłabyś tą wysmiewana i katawana spojrzeniami. Miło by Ci było? Jak słysze takie opinie jak twoja to cisnienie mi skacze. Zresztą nikt nawet nie zwraca na to uwagi bo ważniejszy jest rasizm kulturowy. Dlaczego rozdzielasz siebie od innych? Czujesz się lepsza? Tak? To gratulacje! Masz sie z czego cieszyc, wprowadzając druga osobe w depresje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz