Problem dnia

Przeprowadziłam się do niego i stałam się jego więźniem! Historia ku przestrodze... Lidia

15 Kwietnia 2016

x

X poznałam na imprezie. Przez przypadek, 150 km od domu. Nie od razu się zakochałam. Na początku były intrygujące rozmowy, ale takie zwyczajne. Czasem potrzebowałam tego kontaktu coraz częściej... Postanowiliśmy się spotkać po niecałych dwóch miesiącach. Zakochałam się wtedy jak diabli. Nie mogliśmy już bez siebie żyć. Spotykaliśmy się tylko w weekendy albo też wtedy gdy w tygodniu wyjeżdżał do pracy w moje okolice. Było cudownie do tego stopnia, że postanowiłam się przeprowadzić do niego.

Z perspektywy czasu, gdy człowiek o tym myśli, to sobie mówi: „gdybym ja tylko wiedziała, co mnie czeka”. Ale wiadomo... Człowiek zakochany to człowiek ślepy. Zamieszkaliśmy w pięknym domku na przedmieściach. Pierwszy miesiąc był bajeczny. Kochaliśmy się, był taki czuły i dobry... Sytuacja się zmieniła później, gdy zrobił się chorobliwie zazdrosny.

Nie moglam mieć żadnych kontaktów z płcią przeciwną, bo ciągle były o to wojny. Koleżanki? Tylko za jego zgodą i z nim. Kiedy jakimś cudem pozwolił mi wyjść, to przyjechał w międzyczasie sprawdzić czy rzeczywiście jestem tam gdzie mnie zostawił. Dodam, że czas spotkań był regulowany. Dwie godziny i ani minuty dłużej. Do rodzinnego domu nie mogłam jeździć sama - tylko z nim. 

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (26)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-16 00:02:49

re: Przeprowadziłam się do niego i stałam się jego więźniem! Historia ku przestrodze... Lidia

f

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-15 16:54:49

re: Przeprowadziłam się do niego i stałam się jego więźniem! Historia ku przestrodze... Lidia

kiedys poznalam goscia, ktory pewnie tez w przyszlosci tak by sie zachowywal. juz na pierwszej randce zauwazylam kilka szcegulow, ktore dobrze nie wrozyly. chcial sie ze mna ciagle spotykac, dzwonil i rozmawialismy ze soba okolo godziny czy 2, zadawal duzo pytan jakby chcial wszystko o mnie wiedziec, chcial zebym szybko sie do niego przeprowadzila. I co najwazniejsze mial juz nasze zycie zaplanowane. Mnie o zdanie nie pytal. Typowy psychopata.dziewczyna z artykulu jest bardzo mloda. Moze nie wiedziala jak wyglada zdrowy zwiazek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-15 15:14:23

re: Przeprowadziłam się do niego i stałam się jego więźniem! Historia ku przestrodze... Lidia

Dziewczyny... Czy wy wiecie jak czuje się bity człowiek? Jak zero. Nie wierzy, że wart jest czegoś innego. Ciężko jest się wyrwać z tak toksycznej relacji. Wymaga to ogromnej siły psychicznej, którą przecież "autorka" w końcu w sobie znalazła. Nie wypowiadajcie się, bo nie wiecie jak same byście się zachowały.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-15 16:29:22

Mnie rodzice prali w dzieciństwie, po 18stce wyrywałam się z domu później trafiłam na faceta który był przez całe 3 lata czarujący, troskliwy aż kiedyś w kłótni mi przyłożył co zrobiłam ? zerwałam z nim w tym samym momencie i jeszcze poszłam na policję. trzeba tylko chcieć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-15 14:02:19

re: Przeprowadziłam się do niego i stałam się jego więźniem! Historia ku przestrodze... Lidia

.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kula
(Ocena: 5)
2016-04-15 13:54:56

re: Przeprowadziłam się do niego i stałam się jego więźniem! Historia ku przestrodze... Lidia

miałam bardzo podobnie, tyko jak już z nim zerwałam to jeszcze mnie przez 3 lata prześladował i śledził

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2016-04-15 12:00:30

re: Przeprowadziłam się do niego i stałam się jego więźniem! Historia ku przestrodze... Lidia

Jak można być tak głupim ?? Facet Cię poniża, wyzywa, podnosi na ciebie rękę a Ty dalej jesteś z nim i chcesz w ogóle z nim być?? To chore. Brak szacunku do samej siebie. Po pierwszym zdaniu do mnie typu "ty szmato" facet dostałby buta w dupę na do widzenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-15 11:06:04

re: Przeprowadziłam się do niego i stałam się jego więźniem! Historia ku przestrodze... Lidia

vvb

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-15 09:36:26

re: Przeprowadziłam się do niego i stałam się jego więźniem! Historia ku przestrodze... Lidia

Sama sobie winna, on jest psycholem to fakt już po pierwszej akcji powinnaś się spakować i wrócić do rodziców/rodziny/ koleżanki. Tym bardziej że miałaś pracę. I założyć mu sprawę o znęcanie się. TYLE. Ale nie kolejna nawina w imię miłości bo się miso zmieni,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-15 10:17:32

Nie o to chodzi. Jeśli nie trafiłaś na takiego typa to nie zrozumiesz jak to działa. Koleś jest do rany przyłóż dopóki się nie zakochasz, jak czuje że ma cię w garści, stopniowo się zmienia, najpierw to są bahe rzeczy i tylko od czasu do czasu, a potem jest coraz gorzej. Jednocześnie robi pranie mózgu, przekręca wszystko tak, że wychodzi na to że wszystko jest twoją winą. Ona nie jest sama sobie winna, nie jej wina ze trafiła na świra. Żeby się wyrwać z takiej relacji potrzeba wiele siły - a siły zazwyczaj brakuje, bo facet doprowadza kobietę do takiego stanu, w którym czuje się bezradna, nic nie znacząca, winna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-15 11:30:37

sranie w banie, zgadzam się z autorką pierwszego komentarza denerwują mnie takie ofiary życiowe, które jeszcze pozwalają robić sobie dzieci, bo one nie odejdą. nie żal mi takich osób. Nikt jej nie więził mogła powiedzeć STOP ale naiwna wierzyła że to miłość, przepraszam ale trzeba być naćpanym aby wierzyc że kto sie zmieni . I jeszcze nie poszła z tym na policję BRAWO! niech to przytrafi się kolejnej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-15 13:13:23

Nie każda jest głupią idiotką. Są też kobiety, które nie mają od nikogo żadnego wsparcia, w dzieciństwie i nastoletnim życiu rodzice nie interesowali się nimi. Młode dziewczyny (nie wszystkie) są zagubione, nie mają dobrego wzorca i bywa, że wiążą się z byle kim, kto po prostu się nimi zainteresuje, "pokocha". Potem wychodzi szydło z worka i okazuje się, że facet to psychol, dziewczyna tego nie zauważyła, bo miała na oczach "różowe okulary". Daje sobą pomiatać, próbuje odejść, ale nie ma odwagi. To są bardzo zakompleksione osoby, które muszą chyba same do tego dojść jak są traktowane.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-15 13:51:54

ha ha jasne jasne, znam takie co tak gadały a potem były w takiej sytuacji i nie były już takie mądre.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-15 14:08:52

Dokładnie. Jak człowiek się zakocha to niestety czasem pozwala traktować się jak wywłokę, mimo że normalnie zaśmiałby się w twarz takiemu i wywalił z kopniakiem. J źle

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-15 14:13:26

W młodości byłam w takim związku gdzie chłopak wcale mnie nie szanował. Po tylu latach żałuję, że wchodziłam w taki związek, ale z drugiej strony zastanawia mnie to dlaczego niektórzy faceci zachowują się w taki sposób.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-15 16:26:42

Wiecie co ja byłam z takim facetem, przez kilka miesięcy aż pewnego razu nazwał mnie " głupią s**ą" bo zbiłam mu jego kufel. W tym samym dniu spakowałam się i wyniosłam z mieszkania, wprowadziłam się na chwilę do akademika. Można, tylko trzeba chcieć. Facet takim wyzywaniem, kontrolowaniem sprawdza do kiedy może sobie pozwolić, a jeszcze lepiej dla niego kiedy laska nie pracuje. Facet z natury lubi być władczy a jak trafi na podatną id.ooootkę to sobie ją " wychowuje"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-15 17:18:48

Co nie zmienia faktu, że nastolatki będące w toksycznych związkach nie są jeszcze dojrzałe. Idiotkę? Idiotą to jest mężczyzna, który nie szanuje swojej partnerki. "Facet z natury lubi być władczy" - chyba tylko typowy burak. Porządny mężczyzna będzie szanował swoją kobietę. Doskonale o tym wiem, bo będąc baaardzo młoda wplątałam się w taki toksyczny związek. Na szczęście potem poznałam swojego męża, który jest zupełnym przeciwieństwem tamtego chłopaka. Po wielu latach od tamtego związku czasami żałuję, że bałam się odejść od tego gnojka, że zmarnowałam sobie prawie 2 lata młodości. Grunt, żeby wreszcie się z tego wyplątać, najlepiej jak najszybciej i odciąć się od tego wszystkiego. Niestety, są kobiety, które tkwią w takich związkach latami, wychodzą za takich buraków za mąż, mają z nimi dzieci. Idealny przepis na to jak można zepsuć sobie życie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-15 19:22:24

dokładnie, ja kiedy wplątałam się w toksyczny związek miałam 17 lat...przedtem spotykałam się tylko z jednym chłopakiem, który w dodatku jednocześnie podrywał moją przyjaciółkę, jak się później okazało. Moje poczucie własnej wartości przez tą podwójną zdradę było tak niskie i tak bardzo pragnęłam miłości, ze gdy ten drugi chłopak zaczął o mnie zabiegać, planować wspólne życie po 1 spotkaniu - nie widziałam nawet w tym nic podejrzanego. Nie miałam po prostu takiej wiedzy. Teraz mam 24 lata na karku i niezliczoną ilość randek, poznałam wielu mężczyzn i nie tak łatwo mną manipulować, choć muszę przyznać, ze nadal się da

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-15 08:40:40

re: Przeprowadziłam się do niego i stałam się jego więźniem! Historia ku przestrodze... Lidia

zastanawiam sie skad sie biora takie psychole, moja kolezanka miala podbneg typa, na poczatku zakochany a potem zaczal dowalac takie rzeczy co ten tutsaj, ledwie sie od niego uwolnila a on wszystkim wokkol gadal ze to jej wina ze ona jest zla a on jest biedny. Istna masakra. Po drugie jakby mi chlop takie rzeczy robil walnelabym go patelnia, naprawde.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-15 08:28:49

re: Przeprowadziłam się do niego i stałam się jego więźniem! Historia ku przestrodze... Lidia

Napisz odpowiedź...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz