Problem dnia

Poszłam sama na studniówkę i BARDZO TEGO ŻAŁUJĘ! Nigdy tego nie róbcie! Wiki, 19 l.

10 Lutego 2015

x

Minęło trochę czasu, ale nie mogłam się zebrać, żeby coś na ten temat napisać. To dla mnie trudna sprawa i boję się, że do końca życia będę o tym pamiętać. Moje koleżanki będą miały wspaniałe wspomnienia ze studniówki, a mnie na samą myśl chce się płakać. Uległam namowom i chociaż miałam w ogóle nie iść, to poszłam. Sama jak palec.

Od początku było beznadziejnie. Pod hotel zawiózł mnie tata, a nie żaden chłopak. Weszłam tam niezauważona, usiadłam w kącie i tak siedziałam. A wszyscy mi wmawiali, że będzie super. Nie potrzebuję partnera, żeby się super bawić. To jest straszne kłamstwo, dlatego chcę przestrzec inne dziewczyny na przyszłość.

Tak naprawdę, kiedy przychodzisz sama, wszyscy mają cię gdzieś. Albo patrzą na ciebie, jak na jakiegoś dziwaka.

 

Strony

Komentarze (55)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

em
(Ocena: 5)
2015-02-21 21:10:29

re: Poszłam sama na studniówkę i BARDZO TEGO ŻAŁUJĘ! Nigdy tego nie róbcie! Wiki, 19 l.

Ja też nie wiedziałam kogo zaprosić, bo nie miałam chłopaka, i zaprosiłam kolegę, który znał większość osób na mojej studniówce i wiedziałam że będzie dobrze się bawić. Zależało mi, żeby pójść, ale też nie samej, więc wybrałam kogoś kim nie musiałam się "opiekować", a sama bawiłam się świetnie z klasą i znajomymi. Oczywiście, on swoje obowiązki partnera, bardzo ładnie wykonywał. Dlatego moja rada! Jak nie wiecie kogo zaprosić, a nie chcecie iść bez partnera to zaproście kogoś powiedzmy z młodszej klasy, kto zna ludzi z waszego rocznika (niekoniecznie bliskiego kolegę) :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-13 22:59:44

re: Poszłam sama na studniówkę i BARDZO TEGO ŻAŁUJĘ! Nigdy tego nie róbcie! Wiki, 19 l.

W sumie to Ci współczuję, ale chyba wiadomo, że na studniówkę wszyscy idą z osobą towarzyszącą. Masz nauczkę na przyszłość tylko studniówkę ma się raz w życiu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-11 02:47:51

re: Poszłam sama na studniówkę i BARDZO TEGO ŻAŁUJĘ! Nigdy tego nie róbcie! Wiki, 19 l.

Ja tez byłam sama, ale mialam o tyle latwiej, ze duzo moich kolezanek rowniez. Wiec bawilismy się jedną grupą. Co nie zmienia faktu, ze przykro mi bylo w trakcie poloneza, albo w czasie gdy wywolywali pary do osobnych fotek. Oczywiscie moglabym klamac, ze to nic takiego, ale mimo ze nie mialam az tak zlej sytuacji jak Ty, to do dzis traktuje to jako osobista porazkę. Sa jednak takie sytuacje w zyciu, gdzie wypada pokazac sie we dwoje ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-11 00:13:27

re: Poszłam sama na studniówkę i BARDZO TEGO ŻAŁUJĘ! Nigdy tego nie róbcie! Wiki, 19 l.

oll ja na swoja nie poszlam bo nie mialam z kim. w sumie nie zaluje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-10 23:34:00

re: Poszłam sama na studniówkę i BARDZO TEGO ŻAŁUJĘ! Nigdy tego nie róbcie! Wiki, 19 l.

ger

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Koleżanka
(Ocena: 5)
2015-02-10 23:30:25

re: Poszłam sama na studniówkę i BARDZO TEGO ŻAŁUJĘ! Nigdy tego nie róbcie! Wiki, 19 l.

byłam z przyjaciółką, wyszłam na dziwaka, ale była to jedna z najlepszych imprez na jakich byłam!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-10 22:41:31

re: Poszłam sama na studniówkę i BARDZO TEGO ŻAŁUJĘ! Nigdy tego nie róbcie! Wiki, 19 l.

Powiem tak: wszystko zależy od ludzi, z którymi chodzisz do klasy.Jeśli są zej...ni to impreza również taka będzie. Studniówkę miałam w zeszłym roku. NIKT z całej szkoły nie przyszedł sam. Były za to dziewczyny, które przyszły za namową (klasy lub rodziny) i partnera sobie znalazły (własciwie to matka/koleżanki a nie sama zainteresowana) i bawiły się tragicznie. Do takich osobników również należałam. Sama 7 dni przed imprezą zdecydowałam się, że ide a partnera znalazłam 8 dni przed. Pomyślałam, że to niezły pomysł na randkę i tak o to jesteśmy razem rok :). Natomiast inne nie miały takiego szczęścia. Faceci, z którymi byli zwyczajnie się zchlali że było trzeba ich zwłoki znosić do wc i zanosić do samochodu. 80% dziewczyn z facetami "z łapanki" bawiło się tak źle, że teraz na studiach nawet żałują że były na 100dniówce.Dziewczyna, która siedziała naprzeciwko mnie tańczyła 3 razy. Kiedy był kankan, kółeczko dla całej klasy i raz z moim wypożyczonym partnerem. Ja przetańczyłam całą imprezę. Ale nie było super i woow.. Jeśli już ma się iść na studniówkę to lepiej iść ze sprawdzonym partnerem. Ten bal jest tak przereklamowany, że gdyby nie to, że wtedy poznałam obecnego chłopaka to za nic w życiu nie poszłabym znów na tą imprezę. Zarcie było ohydne, kasy na ciuchy i samo wejście wydałam co nie miara a pożytku i wspomnień nie mam zbyt wiele. No i jeszcze nagrywanie tego wszystkiego i pokazywanie im "jak świetnie sie bawiłaś". Ciekawe jak sie czuła matka wspomnianej dziewczyny, która po studniówce płakała bo musiała wynosić pijanego i obrzyganego partnera. Sama ją do tego zmusiła i poszukała faceta, który nie zatańczył z nią ani razu (z innymi już tak) i narobił takiego wstydu ... jeszcze obrzygał jej samochód......

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-15 12:58:06

biedna koleżanka :( jeszcze ten samochód..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2015-02-10 22:38:30

re: Poszłam sama na studniówkę i BARDZO TEGO ŻAŁUJĘ! Nigdy tego nie róbcie! Wiki, 19 l.

1

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-10 22:16:34

re: Poszłam sama na studniówkę i BARDZO TEGO ŻAŁUJĘ! Nigdy tego nie róbcie! Wiki, 19 l.

BYŁAM NA DWÓCH STUDNIÓWKACH I DWA RAZY BYŁAM SAMA, NIE WYOBRAŻAM SOBIE LEPSZEJ ZABAWY

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-10 22:21:49

Jak to na dwóch ? Przecież własną ma się raz w życiu. Nie zdałaś czy jak ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-10 21:30:43

re: Poszłam sama na studniówkę i BARDZO TEGO ŻAŁUJĘ! Nigdy tego nie róbcie! Wiki, 19 l.

Jestem obecnie w drugiej LO i na studniówkę idę, chociaż na komersie w gimnazjum nie byłam. Mam chłopaka już prawie rok (->raczej będę miała partnera), koleżanki, które w razie czego też pogadają i potańczą i mimo tego, że nienawidzę takich imprez pójdę, bo to ostatnia szkolna impreza. Na komersie nie byłam, bo nie przepadałam za ludźmi z rocznika, poza tym 100zł za pizze, żarcie z biedry i bukiety dla nauczycieli? Nie, dzięki. I tak było beznadziejnie. Potem sama urządziłam domówkę na zakończenie gimnazjum i było o niebo lepiej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz