Problem dnia

Podsłuchałam rozmowę mamy na mój temat... Jestem załamana! Natalia

18 Czerwca 2014

Zawsze byłam cholernie nieśmiała. W ogóle w siebie nie wierzę. Ani nie mam urody, ani jakiegoś wybitnego talentu. Jestem średniakiem i doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Nie oczekuję za dużo od życia, bo znam swoje możliwości. Strasznie beznadziejna nie jestem, ale żeby zachwycać – to tym bardziej nie. Wszyscy wokół mi wmawiają, że powinnam w siebie uwierzyć, bo przecież dobrze się uczę, jestem ładna, mam przyjaciół, faceci też nie udają, że mnie nie widzą. Nie rozumieją, dlaczego jestem taka wycofana.

Sama się nad tym zastanawiałam. Myślałam, że to tylko i wyłącznie moja wina. Jakieś skrzywienie psychiczne i nic się na to nie poradzi. Teraz mam wątpliwości. Tak naprawdę dużą rolę w mojej nieśmiałości może odgrywać mama. Jak się tak zastanowić, to nigdy mnie jakoś specjalnie nie chwaliła. Może nie miała powodów? Ale chyba powinna, bo w końcu jest mamą. Niedawno podsłuchałam jej rozmowę z koleżanką i wszystko stało się dla mnie jasne. Ona ma mnie za niedorajdę życiową, której nic się nigdy nie uda.

 

Strony

Komentarze (85)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-06 16:09:06

re: Podsłuchałam rozmowę mamy na mój temat... Jestem załamana! Natalia

Miałam tak samo z moją mamą. Tylko ja nie usłyszałam czegoś takiego przypadkiem... Ona przez lata mówiła mi to prosto w twarz, mówiła swoim koleżankom nawet jak wiedziała ze słyszę, porównywała mnie do innych dzieciaków, zawsze na moją niekorzyść. Mam 23 lata i jestem niemalże chorobliwie niaśmiała i zakompleksiona. Teraz mieszkam od kilku lat sama, mam faceta, widzę jak inni ludzie się zachowują i zaczynam wiezrzyć, ze nie jestem wcale najgorsza, najbrzydsza najgłupsza, ale ciężko z siebie wyrzucić takie urazy ;?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
paula
(Ocena: 5)
2014-06-23 00:30:50

re: Podsłuchałam rozmowę mamy na mój temat... Jestem załamana! Natalia

moim zdaniem powinnaś zapomnieć o wszystkim, wziąć się w garść i pokazać wszystkim, że jesteś silna i pewna siebie. ja sama zmagałam się z nieśmiałością. uwierz mi, że lepiej wyjść z cienia i pokazać siebie w nowym świetle :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-21 21:51:14

re: Podsłuchałam rozmowę mamy na mój temat... Jestem załamana! Natalia

Powinnaś to wszystko jej powiedzieć! Powinnaś powiedzieć jej o swoich uczuciach. Praktycznie rzecz biorąc jestem taka sama,też jestem nieśmiała i to zbyt nieśmiała :) Nie jesteś sama. Powinnaś z mama zrobić taką chwilę "szczerości" Dasz radę ! :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-21 14:33:51

re: Podsłuchałam rozmowę mamy na mój temat... Jestem załamana! Natalia

Natala głowa do gory cała moja rodzina we mnie nie wierzyla zawzielam sie i udowodnilam ze super sobie radze a oni nie sa mi do niczego potrzebni wiec i ty dasz rade . Z rodzina tak jest sa najbardziej krytyczni wobec bliskich .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-20 20:11:27

re: Podsłuchałam rozmowę mamy na mój temat... Jestem załamana! Natalia

Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, by własna matka obrabiała mi dupę przed jakąś obcą babą... Powiedz jej wprost, co słyszałaś i nie daj się tak traktować, chociaż to twoja mama. Wręcz przeciwnie - pokaż jej, że się myli. Ubierz się jakoś ładnie, wyjdź do ludzi itp. itd.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-20 12:28:24

re: Podsłuchałam rozmowę mamy na mój temat... Jestem załamana! Natalia

takie Twoja matka ma problemy? Powiedz jej o wszystkim, co slyszalam. Ile jest takich matek, ktorych dzieci umieraja, sa ciezko chore, i wg jak rozne rzeczy z dziecmi moga sie dziac, czy nawet jak niektore matki przezywaja gdy dziecko wychodzi samo na impreze, pozno wraca... Ja nie wyobrazam sobie tak w przyszlosci mowic o mojej Lence, niezaleznie od tego jaka by byla! Chce ja wychowac na dobra spokojna dzieczyna, ktora ma ambicje, ktora chce cos w zyciu osiagnac, i uwierz ze wolalabym taka corke jak Ty, ktora woli spedzac czas np na wlasnym hobby, czytanie ksiazek, itd. NIE ROZUMIEM JAK MOZNA BYC TAKA MATKA.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-19 23:59:50

re: Podsłuchałam rozmowę mamy na mój temat... Jestem załamana! Natalia

wykrzycz jej wszystko ulży Ci i dodaj jeszcze ze niech się cieszy ze ma taka córkę która sie uczy i weekendy spedza w domu a nie puszcza się po bokach na prawo i lewo !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-19 20:27:15

re: Podsłuchałam rozmowę mamy na mój temat... Jestem załamana! Natalia

a może zamiast "wygarniać" i robić sceny, przemyśl co powiedziała i weź się za siebie w końcu. Nie mówię tu o tym, że masz przestać czytać i rzucić się w wir imprez, ale może warto sie zastanowić skąd taka konkluzja. Nie powiedziała ci bo może nie chce cię ranić, a ulało jej się przed koleżanką.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-19 19:29:55

re: Podsłuchałam rozmowę mamy na mój temat... Jestem załamana! Natalia

wyprowadź się z domu!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2014-06-19 10:14:25

re: Podsłuchałam rozmowę mamy na mój temat... Jestem załamana! Natalia

beznadziejna sytuacja

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz