Problem dnia

Po 3 latach od ślubu wciąż spłacamy wesele! Komu ja chciałam zaimponować? Sandra

12 Grudnia 2015

x

Niech moja historia będzie przestrogą dla niektórych. Okazało się, że jestem typową Polką i w myśl zasady „zastaw się, a postaw się” zorganizowałam wesele, na które nie było mnie stać. Zawsze marzyłam o wielkiej uroczystości i spełniłam to marzenie. Gorzej, że przyszło mi za to sporo zapłacić i to w dosłownym sensie. Po 3 latach od sakramentalnego „tak” razem z mężem spłacamy nasze długi. Przesadziliśmy, wiem o tym, ale wtedy wszystko wydawało się takie proste...

Ma być ślub, to niech będzie z pompą. Brakuje kasy? Pożyczy się, a potem odda. Wszystko wymknęło się potem spod kontroli. On ma tylko mamę, moi rodzice nie za bardzo mogli pomóc i wszystko spadło na nas. Nie wiem, może to wynikało z kompleksów, ale chciałam się pokazać z jak najlepszej strony. Goście wspominają wesele do dzisiaj, a my też nie możemy o nim zapomnieć. Przypominają nam o tym ponaglenia od banków.

3 lata później mamy do spłaty jeszcze 17 tysięcy złotych...

 

Strony

Komentarze (49)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-19 07:08:15

re: Po 3 latach od ślubu wciąż spłacamy wesele! Komu ja chciałam zaimponować? Sandra

Na tej stronie jak piszą o ślubie to w każdym artykule nadużywają stwierdzenia "sakramentalne tak". Pewnie ta sama osoba pisze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-17 19:51:34

re: Po 3 latach od ślubu wciąż spłacamy wesele! Komu ja chciałam zaimponować? Sandra

Heh, ja robie wesele na wypasie i zamknę się spokojnie w granicach 50 tysięcy , trzeba tylko mądrze planować :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-17 21:08:52

No ale w jakim celu? :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-17 10:46:56

re: Po 3 latach od ślubu wciąż spłacamy wesele! Komu ja chciałam zaimponować? Sandra

No cóż, niestety każdy wie jakie jest podejście do ślubu kościelnego i wesela. Natomiast jest to przestrogą dla młodych kobiet dla których wesele jest najważniejszym wydarzeniem w życiu, dającym możliwość "pokazania się" przed rodziną. Jednak tylko mnie zastanawia czy wesele na które wydajemy 70 tysięcy zł są zorganizowane bo chcemy uczcić naszą miłość czy może dlatego, że zapominamy o tym i koncentrujemy się na tym jak to zadowolić wszystkie babcie, wujków i ciocie. Niestety drogie panie, czas zmienić podejście do ślubu. To ma być potwierdzenie naszej miłości, a nie wystawne przyjęcie które zadowoli wszystkich dookoła, które zamiast być miłym wspomnieniem zamieni się w koszmar, niestety za głupotę przychodzi nam płacić. Czy nie lepiej zdecydować się na kameralne spotkanie z osobami które są nam naprawdę bliskie? Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 23:26:04

re: Po 3 latach od ślubu wciąż spłacamy wesele! Komu ja chciałam zaimponować? Sandra

Nie wiem czemu wszyscy robią ze ślubu i wesela taką wielką sprawę... My poszliśmy do urzędu, podpisaliśmy papiery i tyle - bez żadnych garniturów, wystawnych obiadów, pensjonatów, gości czy 50 litrów wódki :p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 23:04:41

re: Po 3 latach od ślubu wciąż spłacamy wesele! Komu ja chciałam zaimponować? Sandra

ggg

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
masha
(Ocena: 5)
2015-12-14 20:18:27

re: Po 3 latach od ślubu wciąż spłacamy wesele! Komu ja chciałam zaimponować? Sandra

Jezu.. no to chyba jakaś podpucha jest. Nie mając pieniędzy kupiła suknię za 10 tys? What? 70 tys na wesele? What? My robimy wesele w tym roku, ale wyniesie nas ok 40 tys. (wiem to dużo) ale w połowie finansują nam rodzice, w połowie my. Suknia z wyprzedaży podobnie garnitur, buty i inne duperele. Było by skromniej ale rodzice się uparli ale oni też swoje kaprysy sami sobie finansują. A jak teraz nie ma pracy a kredyty trzeba spłacać to się idzie do jakielkowiek pracy i się pracuje! A nie płacze, że jak żyć bo pracy nie ma. Nas z przyszłym mężem jak kredyty przycisnęły to i ulotki rozdawałam i tajemninczym klientem byłam by w wolne dni dorobić. Masakra.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 18:01:45

re: Po 3 latach od ślubu wciąż spłacamy wesele! Komu ja chciałam zaimponować? Sandra

Jak widać nie trzeba było takiego rozmachu skoro goście przynieśli tylko 20 tys.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 13:11:15

re: Po 3 latach od ślubu wciąż spłacamy wesele! Komu ja chciałam zaimponować? Sandra

A próbowałaś sprzedać suknię ślubną? To już było by kilka tysięcy mniej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 00:41:56

re: Po 3 latach od ślubu wciąż spłacamy wesele! Komu ja chciałam zaimponować? Sandra

no cóż moja siostra jest w identycznej sytuacji. Zrobili wesele na które nie było ich stać bo przecież trzeba sie pokazac. Od gości jak sie okazało dużo nie dostali i teraz musza spłacac ogromny kredyt. Ja miałam dużo skromniejsze wesele i goście do tej pory wspominaja jak dobrze sie bawili :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-13 23:40:27

re: Po 3 latach od ślubu wciąż spłacamy wesele! Komu ja chciałam zaimponować? Sandra

Nigdy nie zrozumiem dlaczego ludzie to sobie robią? Piszesz o tym,że za chwilę będziecie musieli zrezygnować z wynajmu mieszkania. W imię czego? Organizacji JEDNEGO(!) dnia! 70 tysięcy to kwota za którą kupilibyście połowę mieszkania. To chyba lepsza inwestycja? W tym roku miałam wesele - 40 osób, zespół, fotograf bez kamerzysty. Za wszystko w kreacjami zapłaciliśmy około 15 tysięcy.Dostaliśmy 12 tyś. Mogę powiedzieć, że wesele kosztowało mnie 3 tysiące, które częściowo jeszcze się zwrócą bo aktualnie sprzedaję sukienkę. Nie warto robić sobie w życiu pod górkę. Życie w PL jest już wystarczająco skomplikowane. Ludzie - nie stać was, to nie kupujcie/nie wyprawiajcie. Proste!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz