Problem dnia

Pies chłopaka niszczy nasz związek. Nienawidzę go! Karolina, 25 l.

13 Listopada 2013

Witam, chciałabym podzielić się swoim problemem, a może bardziej wygadać? Jednocześnie proszę, abyście przeczytali ten list do końca zanim zaczniecie mnie oceniać. Sytuacja wygląda tak: żyłam z związku z chłopakiem na odległość, wreszcie ze sobą zamieszkaliśmy. Jest świetnym facetem, naprawdę nie mogę narzekać, mam tylko jeden problem, chodzący na czterech łapach. Jest nim 10-letni pies, którego po prostu nienawidzę.

Nie zrozumcie mnie źle, kocham zwierzęta, lubię psy, ale akurat tego konkretnego po prostu nie cierpię. Na początku nie zapowiadało się źle, sama miałam wcześniej psa i kota, a jakoś zwierzaki się między sobą dogadały. Niestety, o ile mój pies należy do tych spokojnych, o złotym sercu, aczkolwiek niezbyt rozgarniętych, o tyle pies mojego faceta to jakiś potwór.

Nie możemy nigdzie wyjść razem, bo gdy tylko wystawimy nogę za drzwi, on zaczyna wyć, i to tak, że sąsiedzi grożą nam dzielnicowym. W związku z tym wiecznie siedzimy w domu, a gdy już gdzieś wyjdziemy, wracamy biegiem z duszą na ramieniu, martwiąc się co się działo pod nasza nieobecność. Próbowałam stosować obrożę antyszczekową, wytrzymała dwa nasze wyjścia, kundel jakimś cudem zerwał ją z szyi i zjadł.

 

Strony

Komentarze (78)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-04 13:15:29

Ja mam tak samo. Tylko że pies to owczarek niemiecki. Jedna chodzaca porażka! Też mam psa i inne zwierzaki które kocham, ale ten osobnik to jakaś 'pomyłka' w przyrodzie. Sąsiedzi się skarżą, ucieka i trzeba go szukać po schroniskach. Rozmowa z partnerem nie pomaga bo od razu jest kłótnia stulecia. Czuję się jakbym była w sytuacji bez wyjścia :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
daria
(Ocena: 5)
2016-03-13 00:08:04

!

mam ten sam problem pogryzl mnie bo podnioslam glos na mojego faceta NIE WIEM CO MAM ROBIC

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Shell
(Ocena: 5)
2016-03-08 21:02:44

re: Pies chłopaka niszczy nasz związek. Nienawidzę go! Karolina, 25 l.

Powinnaś się wyprowadzić. Pies Cię nie akceptuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Taka prawda
(Ocena: 5)
2016-01-08 13:30:56

re: Pies chłopaka niszczy nasz związek. Nienawidzę go! Karolina, 25 l.

Ja mam uraz do facetów z psami. Przez zachowanie mojego byłego. Pies na honorowym miejscu, najpiękniejsza suczka, najbystrzejsza, wszyscy ją podziwiają bo jest porostu piękna, to jest opinia mojego byłego i mówił do niej "panienka". Nawet nie można było spędzić wspólnie nocy w weekend. No bo kupa siku o 23 i kupa siku o 7 rano + półtora godzinny spacer. W dzień też nie można razem zorganizować wspólnie czasu, jakaś wycieczka, bo pies musi mieć długi 5-7 km. spacer po wertepach. Mogę uczestniczyć w tym nie ma problemu ale to nuda, ile można tak samo spędzać że sobą czas? I do tego bez seksu, bo pan pieska myśli wciąż o organizowaniu czasu dla siebie i dla psa, ja byłam w wolnych chwilach. Tutaj raczej jest problem Pana a nie jego psa. Ja nie dałam rady. Postanowił oddać psa swojej byłej bo nie chciał mnie stracić. Nie podobał mi się ten pomysł. Wolałam abyśmy rozstali się lepiej i aby on został z psem. On jednak uparł się że to tylko pies a ja jestem ważniejsza. Teraz żałuję że go posluchalam, mogłam wtedy od niego odejść, bo za pół roku oświadczył mi,że się rozmyslił i psa nie odda.Rozstalismy się a ja czuję się oszukana i upokorzona. Wybrał psa Poczułam się nic nie warta, gorsza od psa. Uważam , że trzeba wystrzegać się facetów zakochanych w swoich pieskach. Pies to zwierzę a człowiek cierpi przez całe życie, chyba że jest zimnym niecały daniem, kochającym tylko swojego psa, nawet nie własną rodzinę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
trololo
(Ocena: 5)
2015-01-02 17:10:53

re: Pies chłopaka niszczy nasz związek. Nienawidzę go! Karolina, 25 l.

Mam taki sam problem, tylko ze ja juz postawilam mojemu chlopakowi ultimatum i on twierdzi ze ja jestem chora , denerwuje mnie ten kundel .... Codziennie z chlopkakiem sie o niego klocimy .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-17 15:52:30

Gdyby tobie kazał wyrzucić torebki i inne pierdoły, zrobiłabyś to?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-08 19:55:40

re: Pies chłopaka niszczy nasz związek. Nienawidzę go! Karolina, 25 l.

Może spróbój najpierw od podstaw czyli: -Nie zwracaj uwagi na psa gdy chce czegoś od ciebie -Gdy wygłupiasz się z chłopakiem musisz zamykać psa w innym pokoju - Jak wychodzisz gdzieś z chłopakiem (niestety) musicie brać go ze sobą nie mówię o jakichś wypadach do kina ale o zwyczajnych spacerach - Nie możesz z psem złapać kontaktu wzrokowego (jeżeli możesz wogóle na niego nie patrz) pies wie wtedy że może z tobą zrobić co chcesz lub w najgorszym wypadku nawet zaatakować -Zwierzaki odseparuj od siebie (najlepiej zrobisz jak przeniesiesz miski swoich zwierzaków dalej od miski psa to wtedy może pomóc... Mam nadzieję że chociaż trochę Ci pomogłam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 4)
2014-09-13 12:09:44

re: Pies chłopaka niszczy nasz związek. Nienawidzę go! Karolina, 25 l.

aha

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
klaudia
(Ocena: 5)
2014-07-14 23:19:14

re: Pies chłopaka niszczy nasz związek. Nienawidzę go! Karolina, 25 l.

mam taki sam problem! moj chlopak ma pieska od okolo 2 lat. poczatkowo byl slodkich zwierzaczkiem... dopiero potem okazal sie potworem!! nie moge calowac sie, ani przytulac z moim chlopakiem, gdy spimy, pies ZAWSZE spi z nami (posrodku). nic do niego nie dociera! gdy karze go jakos ukarac to mowi, ze TO TYLKO SCZENIAK. pies jednak ani nim nie jest ani nie wyglada na szczeniaka od 1,5 roku. gryzie, warczy i szczeka na wszystko co tylko sie rusza ( a nawet nie). dzis wyrwal mi z talerza krokieta, a gdy byl mniejszy zesrał mi sie do lozka ( oczywiscie po mojej stronie z premedytacja). juz niejednokrotnie wychodzilam z siebie proszac o jakas reakcje- niestety bez odpowiedzi. podczas upojenia alkoholowego mojego chlopaka przyznal, ze to jego najblizsza osoba i popelnil by samobojstwo gdyby cos mu sie stalo. niestety o mnie nic nie wspomnial. co mam robic? wiem, ze mnie kocha, jednak wydaje mi sie, iz gdybym zniknela, pies szybko zalagodzilby jego rany. POMOCY!!! (W PRZECIWNYM WYPADKU KTOS UCIERPI- ALBO JA ALBO TEN PRZEBRZYDLY PIES- W EFEKCIE MOJ CHLOPAK)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-03-13 19:54:12

re: Pies chłopaka niszczy nasz związek. Nienawidzę go! Karolina, 25 l.

h

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-14 18:35:16

re: Pies chłopaka niszczy nasz związek. Nienawidzę go! Karolina, 25 l.

Zrób go "na wypadek", daj coś do żarcia, albo wywieź w piz....u i powiedz, że uciekł/wpadł pod samochód itp. To tylko pies, a nie dziecko, więc problem żaden.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-18 08:23:53

Z ciebie tez zaden problem mozna sie cb pozbyc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz