Problem dnia

Nie kupiłam chrześnicy prezentu z listu do Mikołaja i wyszłam na złą ciotkę! Rodzice tak ją nastawili... J.

09 Grudnia 2015

x

Mam już dość świąt, prezentów i tego wszystkiego, zanim tak naprawdę się zaczęło. Wystarczyły mi Mikołajki, które dosłownie wyprowadziły mnie z równowagi. W głowie mi się nie mieści, że można tak potraktować człowieka. Poszłam do chrześnicy z dobrym sercem, a dostałam cios nożem. Zapowiadało się na to, ale nie wierzyłam, że może wyjść tak beznadziejnie...

Za prezentem rozglądałam się już dawno temu. Szukałam czegoś fajnego i w miarę taniego, bo na pieniądzach nie śpię. Znalazłam na promocji zestaw książeczek, bo małej rodzice czytają do snu i taki zestaw do samodzielnego zrobienia lalki. Wystarczy, bo bez przesady. No, ale tydzień przed Mikołajem widziałam się z siostrą i wyszło na to, że źle zrobiłam.

Córeczka napisała list i ma dostać dokładnie to, co chce. Nikt nie może kupić niczego od siebie!

 

Strony

Komentarze (52)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-13 10:50:28

re: Nie kupiłam chrześnicy prezentu z listu do Mikołaja i wyszłam na złą ciotkę! Rodzice tak ją nastawili... J.

fgtghdtr

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
b.
(Ocena: 5)
2015-12-11 18:05:40

re: Nie kupiłam chrześnicy prezentu z listu do Mikołaja i wyszłam na złą ciotkę! Rodzice tak ją nastawili... J.

niech się sami wypchają tym królikiem, następnym razem nic nie kupuj

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-11 09:23:11

re: Nie kupiłam chrześnicy prezentu z listu do Mikołaja i wyszłam na złą ciotkę! Rodzice tak ją nastawili... J.

A ja bym poprostu nastepnym razem nic nie dala a siostrze powiedziala ze dopoki sie sytuacja nie zmieni i nie wytlumaczy pewnych spraw swojemu dziecku to nie masz zamiaru uczesticzyc w tej szopce

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-10 18:04:13

re: Nie kupiłam chrześnicy prezentu z listu do Mikołaja i wyszłam na złą ciotkę! Rodzice tak ją nastawili... J.

wg siebie i swojego budżetu... to że jesteś chrzestną nie znaczy że masz kupować prezenty na które Cie nie stać tylko dlatego że rozpieszczone dziecko i rodzice tak sobie wymyślili... może porozmawiaj wcześniej z rodzicami i wytłumacz że nie stać Cię na kupowanie prezentów po 200zł może zrozumieją wtedy i postarają się przynajmniej coś tańszego wymyślić :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-09 21:38:34

re: Nie kupiłam chrześnicy prezentu z listu do Mikołaja i wyszłam na złą ciotkę! Rodzice tak ją nastawili... J.

według siebie, nie daj się^^

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-09 21:25:08

re: Nie kupiłam chrześnicy prezentu z listu do Mikołaja i wyszłam na złą ciotkę! Rodzice tak ją nastawili... J.

Co to za maniera, żeby wytykać chrzestnym, że zrobili coś dla siebie, wydali pieniądze, na które sami zapracowali na jakąś przyjemność, a nie na cudze dziecko? Przecież to niepoważne. Rozumiem, że bycie chrzestnym, to też zobowiązanie finansowe, ale tylko chrzestni ustalają, jak duże. Maluszek nie zna wartości pieniądza, po prostu chce czegoś. Czasem to będzie notesik z księżniczką, innym razem upatrzy sobie lalkę za 400zł. Nie każda z tych zachcianek musi być spełniona! Poza tym fakt, że kogoś stać na drogie prezenty, wcale go nie zobowiązuje do kupowania takich. Mnie stać na kupienie czegoś drogiego dzieciakom z rodziny, ale nie robię tego, bo nie chciałabym stawiać rodziców w sytuacj, w której ich prezent byłby tym gorszym. Wbrew pozorom, to wcale nie jest skąpstwo. Dobrym rozwiązaniem jest też rzucanie się na duże prezenty, dziecko nie wie ile tam było wkładu czyjego, wie tylko,że dostało coś np. od rodziców i cioci. Wtedy rodzice nie czują się niekomfortowo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
A ja..
(Ocena: 5)
2015-12-09 19:45:31

re: Nie kupiłam chrześnicy prezentu z listu do Mikołaja i wyszłam na złą ciotkę! Rodzice tak ją nastawili... J.

Na mikołajki kupiłam chrześniaczce pamiętnik i maskotkę była zachwycona !!! Ale to dzięki rodzicom jest tak kochana i potrafi cieszyć się dosłownie ze wszystkiego. Nie ważna jest wartość prezentu a sam gest. No tylko tego trzeba dziecka uczyć od najmłodszych lat. Nie ulegaj.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
BRAK SŁÓW
(Ocena: 5)
2015-12-09 19:41:14

re: Nie kupiłam chrześnicy prezentu z listu do Mikołaja i wyszłam na złą ciotkę! Rodzice tak ją nastawili... J.

Nie Ulegaj. to jest przesada, Każdy daje tyle na ile go stać !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
edytaa
(Ocena: 5)
2015-12-09 19:16:39

re: Nie kupiłam chrześnicy prezentu z listu do Mikołaja i wyszłam na złą ciotkę! Rodzice tak ją nastawili... J.

Na Twoim miejscu też bym się wkurzyła. To tylko i wyłącznie wina rodziców, no sorry, ale dlaczego ktoś ma Ci mówić, co masz robić? W ogóle samo to, że zabwka za 2 stówy na Mikołajki to lekka przesada...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-09 18:39:29

re: Nie kupiłam chrześnicy prezentu z listu do Mikołaja i wyszłam na złą ciotkę! Rodzice tak ją nastawili... J.

Po co obchodzić Mikołaja i Gwiazdkę ?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-09 19:08:41

po co tak komentować?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz