Problem dnia

Nie kocham jego, ale jego kasę i wygląd. Mam wyrzuty sumienia i... nie chcę tego zmieniać! Renata

15 Października 2014

Czuję się dziwnie. Właśnie zdałam sobie sprawę, że mój związek wcale nie opiera się na miłości. Często ją wyznawałam, bo robiłam to odruchowo. Skoro mi z nim dobrze, to na pewno kocham. Ale wreszcie się nad sobą zastanowiłam i doszłam do wniosku, że to nie to. Tak naprawdę mogłabym go zastąpić każdym innym. Byle był do niego w jakiś sposób podobny.

W jaki sposób? Wychodzi na to, że najbardziej lubię całą tą otoczkę, bo on sam czasami jest wnerwiający. Okazałam się pusta, bo najpierw poleciałam wyłącznie na jego wygląd. Przystojniak, fajnie się z nim pokazać. Przynajmniej nie ma wstydu. Na dodatek z dobrego domu i nie chodzi mi o wychowanie. Jego rodzice śpią na pieniądzach.

Jemu też nie żałują, a teraz on inwestuje we mnie. Tak to można nazwać. W mój wygląd, samopoczucie, ale nie w szczęście.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (61)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-16 11:55:02

re: Nie kocham jego, ale jego kasę i wygląd. Mam wyrzuty sumienia i... nie chcę tego zmieniać! Renata

blachara z rozwalonym kregoslupem moralnym! obrzydlistwo!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-15 23:38:18

re: Nie kocham jego, ale jego kasę i wygląd. Mam wyrzuty sumienia i... nie chcę tego zmieniać! Renata

WTF ? zawsze mowie ze w dzisiejszych czasach facet ma trudniej znaleźć, prwdziwa kobiete na zycie, jak ma gruby portfel to może znajdze paszczura co go będzie oproznial 90 % komentarzy to potwierdza.... masakra co za szmacis....ka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ZóltyKaktus
(Ocena: 5)
2014-10-16 11:16:24

zgadzam sie! smutne to jest, ze niektore kobiety sie tego nawet nie wstydza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-15 22:03:11

re: Nie kocham jego, ale jego kasę i wygląd. Mam wyrzuty sumienia i... nie chcę tego zmieniać! Renata

To bardzo prykre co piszesz, ale nie bede Cie oceniac. Zraz na pewno trafi sie mnostwo komentarzy jaka to nie jestes okropna, ale nie w tym rzecz. Jak widac sama jestes wszystiego swiadoma i chcesz to wszystko jakos rozwiazac. Zastanw sie w takim razie czym jest dla Ciebie milosc, i kim bylby dla Cebie partner idealny. Sama mowisz, ze zastapilabys go kazdym ktory zaoferowal by Ci to samo. Ale jaki musialby byc ten chlopak niezastapiany? Zstanow sie skad sie w Tobie bierze taka potrzeba ,,lansu, i bogactwa i zacznij najpierw eliminowac przyczyny istniejace zewnatrz zwiazku. Moze chcesz zaimponowac rowiesnikom czy rodzinie, moze nigdy wczesniej nie mialas za duzo pieniedzy i teraz czujesz sie bezpiecznie. Zacznij badac kazdy powod po kolei a moze w ten sposob odnajdziesz droge do prawdziwego uczucia i odpowiedz na to czym to uczucie jest. Twoj chlopak na pewno jest temu rowniez troche winien bo zepsul Cie, zaczal Cie rozpieszczac zanim sobie na to zasuzylas, byc moze tak zostal nauczony w domu ze pieniadze sa droga do wszystkiego. Nie wiem czy ten zwiazek da sie uratwac skoro jest on zbudowany na tak marnych fundamentach jakimi sa dobro materialne. Sprobujcie spedzic tydzien bez wydawania pieniedzy i zajrzyjcie do wnetrza waszego zwiazku. Moze odnajdziesz inne powody dla ktorych jest Ci dobrze z Twoim chlopakiem, jesli nie to zakoncz po prostu ten zwiazek, ktory i tak jest z gory spisany na straty. nie ma sensu oszukiwac ani siebie ani jego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-15 22:00:32

re: Nie kocham jego, ale jego kasę i wygląd. Mam wyrzuty sumienia i... nie chcę tego zmieniać! Renata

Taki układ rzeczywiście jest wygodny, ale jest nietrwały. Kiedyś spotkasz faceta, na którego widok po prostu oszaleje Twoje serce, a tego zostawisz. Szkoda marnować jego czasu, skoro go nie kochasz. Serio, szkoda faceta. Jeśli masz do niego szacunek, to daj mu szanse poznać kogoś, kto zwariuje na jego punkcie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2014-10-15 21:45:58

re: Nie kocham jego, ale jego kasę i wygląd. Mam wyrzuty sumienia i... nie chcę tego zmieniać! Renata

Dziewczyno nie rób problemu w tym gdzie go nie ma. To że z nim jesteś nie oznacza że jesteś pusta. Ma kase, jest dobrze ustawiony życiowo, dba o ciebie, możecie pozwolić sobie na wyjazdy niespodzianki, do tego jest bogaty. U mnie w rodzinie zawsze się mówi że z samej miłości to się domu nie utrzyma i dzieci nie wychowa bo do tego trzeba kasy. Miłość jak z książek przemija i związki się rozlatują przy pierwszej lepszej okazji w zderzeniu z szarą rzeczywistością. A ty z twoim facetem jesteście przyjaciółmi a takie relacje wytrzymają więcej niż miłość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-15 22:12:42

Moim zdaniem oni nie są przyjaciółmi. Zgadzam się, że miłość taka jak z bajek cichnie, z czasem się uspokaja, ale właśnie po niej zostaje zazwyczaj piękna, jak Ty to nazwałaś, "przyjaźń", która trwa zazwyczaj latami. Na samych pieniądzach też związek się nie utrzyma. Musi być miłość, muszą być też środki do życia. Albo/ albo się tutaj nie sprawdzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kinga
(Ocena: 5)
2014-10-15 21:10:02

re: Nie kocham jego, ale jego kasę i wygląd. Mam wyrzuty sumienia i... nie chcę tego zmieniać! Renata

Nie sądzilam, że to takie... skomplikowane.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-15 21:06:18

re: Nie kocham jego, ale jego kasę i wygląd. Mam wyrzuty sumienia i... nie chcę tego zmieniać! Renata

Czytam te komentarze i zastanawiam się czy wszystkie jesteście takie... płytkie? Nie umiem tego inaczej nazwać, ale dla was to jest właśnie prawdziwy związek? Może nie ma miłości jak w bajkach czy książkach ale jest możliwa przynajmniej jej namiastka. Jestem z chłopakiem, który czekał na mnie 4 lata, wie że jestem tą jedyną (sam mi to powiedział). Tworzymy udany związek, mamy wspólne plany na przyszłość. Mogę liczyć na niego a on na mnie. Wspieramy się i rozmawiamy, mamy wspólne pasje. I pewnie usłyszę że to się skończy kiedy "motylki" znikną. Nie prawda. Nad związkiem pracują obie osoby, podtrzymują te uczucie, tą namiętność. Szara rzeczywistość może dobić, ale w tym wszystkim można znaleźć czas i sposoby na rozpalenie uczuć. A Ci co idą na łatwiznę i przestają się starać o drugą osobę to potem zdradzają i mówią "to nie to" .... związek to też praca a nie same przyjemności. Żałosne dziewczyny lecące na kasę i wygląd. Nie trzeba być urodziwym i mieć tysiące w portfelu by kochać. To dlatego większość z was nie potrafi znaleźć "tego" jedynego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-15 22:14:07

Ja jestem w związku od prawie dziesięciu lat i motylki nie poznikały :) Pieniądze są bardzo ważne, ale miłość i tak jest numerem jeden.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 4)
2014-10-15 20:56:28

re: Nie kocham jego, ale jego kasę i wygląd. Mam wyrzuty sumienia i... nie chcę tego zmieniać! Renata

Szkoda faceta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-17 12:29:05

Dokładnie... zerwij z nim nawet ze względu na niego.. chyba zasługuje na prawdziwą miłośc a nie pasożyta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
.
(Ocena: 5)
2014-10-15 20:17:58

re: Nie kocham jego, ale jego kasę i wygląd. Mam wyrzuty sumienia i... nie chcę tego zmieniać! Renata

.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-10-15 20:03:41

re: Nie kocham jego, ale jego kasę i wygląd. Mam wyrzuty sumienia i... nie chcę tego zmieniać! Renata

Nie mam nic przeciwko takim układam, dopóki obie strony grają uczciwie i obydwojgu to pasuje. Ale kłamać komuś, że się go kocha? To zwykłe skur*****stwo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz