Problem dnia

Nie jestem szczupła, ale to nie powód, by zaglądać mi w talerz! Maja, 20 l.

28 Lutego 2015

x

Jestem niska, ważę trochę więcej, niż powinnam i co z tego? Nie marzę o tym, żeby być szczupłą laską z samą tkanką mięśniową, zamiast tłuszczowej. A nawet jeśli czasem to sobie wyobrażam, to wiem, że nic z tego nie będzie. Pewnie bym mogła, ale znam siebie. Diety i ciężkie ćwiczenia nie są dla mnie. Zdążyłam się pogodzić z tym, że będę żyła i umrę jako osoba „pulchna”. Na świecie dzieją się gorsze rzeczy, więc jakoś strasznie tego nie przeżywam. Szkoda tylko, że inni widzą to inaczej.

Mam wrażenie, że wszystkim wokół zależy na moim ciele bardziej, niż mnie. Mama robi mi wyrzuty, jak zobaczy, że jem ciastko, chociaż nie robię tego często. Koleżanki dziwnie patrzą, kiedy widzą, jak piję colę. Nawet na mieście spotykam się z dziwnymi spojrzeniami, bo mam ochotę zjeść hamburgera albo kebaba. Taka gruba i jeszcze się obżera. Co im do tego?

Strony

Komentarze (50)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-03 10:22:45

re: Nie jestem szczupła, ale to nie powód, by zaglądać mi w talerz! Maja, 20 l.

Amen

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ewelina
(Ocena: 5)
2015-03-02 23:00:14

re: Nie jestem szczupła, ale to nie powód, by zaglądać mi w talerz! Maja, 20 l.

powiem Ci tak nikt nie może Cię oceniać ale jeżeli ktoś coś sugeruje to może warto zwrocić na to uwagę nie możesz myślec ze każdy Ci chce tym zrobić na złość itd. pomyśl w ten sposób jestes młoda możesz coś zmienić więc czeu nie ? ja jestem nieco starsza od Ciebie bo mam 22 lat. i wazne...sporo 80 przy wzroście 160 lecz u mnie schudnięcie nie jest takie łatwe! choruję dość powarznie od dziecka. nerki, cukrzyca , tarczyca, słaby wzrok, krzywy kręgosłup itd to wszystko spowodowały lekki tyle bym daa aby móc schudnąć i dobrze się czuć sama ze soba a nie mogę...zaczne diete cukier mi spadnie i ląduje na pogotowiu, poćwicze to mam taki bół pleców ze na drugi dzień ni emogę wstać z łóżka a mimo tego nie użalam się nad sobą nie nie wymiguję sie tym , że jestem chora to będę gruba i umrę jako osoba gruba ! Twoje podejście mnie przeraża ! więc radze przemyśleć to póki jeszcze możesz...pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-01 20:12:15

re: Nie jestem szczupła, ale to nie powód, by zaglądać mi w talerz! Maja, 20 l.

...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-01 19:12:22

re: Nie jestem szczupła, ale to nie powód, by zaglądać mi w talerz! Maja, 20 l.

Skoro to akceptujesz to w zym widzisz problem? Nie oglądaj się na innych!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-01 18:55:46

re: Nie jestem szczupła, ale to nie powód, by zaglądać mi w talerz! Maja, 20 l.

No widzisz, ale to samo może powiedzieć o sobie anorektyczka, ich też się czepiają, bo są chorobliwie chude, Ciebie także, bo zapewne jesteś chorobliwie gruba. To działa w obie strony. Otyłość, jak i wychudzenie to zagrożenie dla zdrowia, więc nie dziw się, że bliscy zwracają Ci uwagę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-01 17:51:15

re: Nie jestem szczupła, ale to nie powód, by zaglądać mi w talerz! Maja, 20 l.

Jestem pulchna, nie nazwałabym się szczupłą, noszę rozmiar 40-42 w zależności od producenta. Nikt mi nie zagląda do talerza ani nie nazywa grubasem więc skoro adresatkę listu spotykają wspomniane przykrości, to nie jest pulchna ale najzwyczajniej w świecie gruba, tłusta, spasiona, otyła. Głupich też nazywajmy mądrych inaczej a brzydali "alternatywnie pięknych", żeby nikt się przypadkiem nie obraził jak usłyszy prawdę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-28 14:41:02

re: Nie jestem szczupła, ale to nie powód, by zaglądać mi w talerz! Maja, 20 l.

"nie jestem szczupła". "ważę TROCHĘ" więcej. Trochę to jest 5kg a nie 20, helloł. Niezłe tu eufemizmy. Tak mogłaby powiedzieć dziewczyna o średniej wadze ale wciąż w granicach normy a nie spasiona grubaska.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-28 23:04:13

Powiem ci tak - mam współlokatorkę, po prostu świetna, zadbana kobieta, na dodatek piękna - o figurze "rysunkowej" klepsydry. Uprawia sport, zdrowo się odżywia i, oprócz lekkiego nadciśnienia, ma praktycznie idealne wyniki badań (szczerze mówiąc jest zdrowsza ode mnie). Waży 115 kg. Ale bardzo daleko jej do "amerykańskiego wieloryba", jak na nią spojrzysz, pomyślisz sobie "no najwyżej 80-85 kg". Każdy, który był ukradkiem pytany o ocenę jej wagi dawał poniżej 90, o setce nie wspominając. No ale jednak waga pokazuje tą otyłość. W liceum byłam też w klasie z dziewczyną, która ważyła leciutko ponad setkę, a wyglądała jak sto nieszczęść. Figura baryłki na cienkich nóżkach, z wielkim, wystającym brzuchem oraz sporym podwójnym podbródkiem. WSZYSTKO zależy od tego jaką kto ma budowę ciała, więc dopóki nie zobaczysz autorki listu, nie możesz zakładać, że wygląda jak waleń, który wypełzł na plażę :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-02 21:25:54

Nie da się być zdrową kobietą i ważyć 115 kg.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim z 23:04:13
(Ocena: 5)
2015-03-03 03:30:05

Najwyraźniej da się. Mieszkam z nią, mamy wspólną kuchnię, więc widzę co je i w jakich ilościach. I nie chomikuje chipsów w "tajnych skrytkach", bo bym zauważyła (mamy umowę, że ja sprzątam, a ona gotuje i robi zakupy). Wiem też, że codziennie ćwiczy przez godzinę i chodzi na basen. Tak jak wspomniałam - oprócz nadciśnienia, wszystko jest z nią w porządku. Nigdy nie narzekała na bóle stawów, nie ma cukrzycy ani innych chorób typowych dla otyłości. Przykro mi, że nie wpasowuje się w Wasz kanon "spasionej grubaski" ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-28 12:34:10

re: Nie jestem szczupła, ale to nie powód, by zaglądać mi w talerz! Maja, 20 l.

Jak Ci pasuje twój wygląd, to nie musisz się przejmowac innymi, ale rozumiem ze przykro Ci jak ktoś robi Ci wyrzuty

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
to ja
(Ocena: 5)
2015-02-28 12:23:20

re: Nie jestem szczupła, ale to nie powód, by zaglądać mi w talerz! Maja, 20 l.

a ja tam się zgadzam z tym listem! a negatywne komentarze tylko potwierdzają to jacy są ludzie :) jeśli ona czuje się dobrze to nikomu nic do tego. Jak szczupła osoba powie, ze jej ulubionym daniem jest pizza to ludzie uwazaja to za urocze, a jak grubsza osoba, to "nic dziwnego, ze taka gruba".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-02-28 10:31:51

re: Nie jestem szczupła, ale to nie powód, by zaglądać mi w talerz! Maja, 20 l.

o czym jest ten list?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-28 17:48:49

tzn przeczytałam treść ale dalej nie rozumiem o czym to jest? po co pisać takie listy? Nic on nie wnosi..jedynie bohaterka listu pisze, że jest gruba ale jej to nie przeszkadza ale skoro pisze ten list tzn, że jednak jej coś przeszkadza? Opinia ludzi? tylko, że gdyby siebie akceptowała to nie zwracąłaby uwagi na komentarze ludzi a jednak zwraca skoro pisze list i właściwie się żali. A ludzie to inna sprawa, oni skrytykują wszystko nawet gdyby Maja, 20 l. była piękna i zgrabna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz