Problem dnia

Nie dostałam rozgrzeszeniem przed ślubem! Chyba nie powinnam wychodzić za mąż... Maryla, 27 l.

17 Października 2015

x

Mówiąc szczerze, do tej pory te wszystkie ślubne problemy panien młodych mnie śmieszyły. Kogo zaprosić, jaką suknię założyć, na ile można liczyć w kopertach itd. Aż wreszcie sama stanęłam przed niezłym problemem. Zacznę od tego, że pobieramy się w najbliższym czasie i odbyliśmy nauki przedmałżeńskie. Bałam się, bo nie dość, że współżyjemy ze sobą od dawna, to jeszcze razem mieszkamy. I to nie od miesiąca, ale od prawie 4 lat. Wiadomo, jak księża i Kościół na to patrzą. Grzech i te sprawy. Pewnie nawet śmiertelny.

Podejście prowadzącego nas księdza bardzo mnie zaskoczyło. O ile pani psycholog, widać że nawiedzona, straszyła, że tak nie można, tak on zachował się bardzo w porządku. Chciałam być szczera, więc powiedziałam mu o wszystkim. On na to „Zabiłaś kogoś? Skrzywdziłaś? Nie? To Bóg przymknie na to oko”. I szczerze się roześmiał. Wreszcie normalny i bardzo ludzki duchowny. Jego zajęcia były naprawdę ciekawe. Aż przyszedł moment na spowiedź...

Strony

Komentarze (61)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-04 23:12:18

re: Nie dostałam rozgrzeszeniem przed ślubem! Chyba nie powinnam wychodzić za mąż... Maryla, 27 l.

Co to niby za grzech: "mieszkanie razem"? A jak ludzie nie mają kasy to każdy ma bulić za osobne mieszkanie? Niech taki klecha-kretyn im zapłaci. Idź się spowiadać gdzie indziej -i wcale to nie będzie oszukiwanie Boga, bo pomyśl: czy jakbyś trafiła na szalonego księdza, który by uznał że nie da Ci rozgrzeszenia bo np. spóźniłaś się minutę na mszę to też byś sobie odebrała prawo to skorzystania z innego spowiednika?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-29 20:21:26

re: Nie dostałam rozgrzeszeniem przed ślubem! Chyba nie powinnam wychodzić za mąż... Maryla, 27 l.

Żeby dostać rozgrzeszenie przed ślubem musiałabyś się wyprowadzić lub partner i tak czekać do ślubu. Z tego co słyszałam, że lepiej nie iść do spowiedzi na długo przed ślubem, bo rozgrzeszenia się i tak nie dostanie, a dodatkowo właśnie zostanie się wpędzonym w poczucie winy itp. Na spowiedzi przed samym ślubem je dostaniesz, bo obiecujesz poprawę, czyli po spowiedzi masz zaraz ślub i po ślubie już jesteście małżeństwem, więc nie będzie mieszkania wspólnego i współżycia pozamałżeńskiego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-22 00:59:50

re: Nie dostałam rozgrzeszeniem przed ślubem! Chyba nie powinnam wychodzić za mąż... Maryla, 27 l.

Wiara jest dla ciebie istotna, spowiadałas się wiele razy z tego samego, olewasz nauki kościoła i do tego się dziwisz ze nie dostałaś rozgrzeszenia bez żalu za grzechy... jakieś kuriozum.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-20 23:23:53

re: Nie dostałam rozgrzeszeniem przed ślubem! Chyba nie powinnam wychodzić za mąż... Maryla, 27 l.

jeżeli spowiednik nie usłyszy że żałujesz i że chcesz się poprawić to nie da Ci rozgrzeszenia, ale nie przejmuj się znam wiele par mieszkających długo przed ślubem i dostających rozgrzesznenie przynajmniej na ślub. Następnym razem jak pójdziesz do spowiedzi to powiedz że ostatnio nie dostałaś rozgrzeszenia i tyle. Niestety księża się zapominają że oni są tylko "kurierami" Boga, ale ludzie też zapominają że tak samo są zwykłymi ludźmi. Nie przejmuj się i wszystkiego dobrego na nowej drodze życia:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Realistka
(Ocena: 5)
2015-10-20 17:55:56

re: Nie dostałam rozgrzeszeniem przed ślubem! Chyba nie powinnam wychodzić za mąż... Maryla, 27 l.

a nie wydaje Wam się że właśnie chęć ślubu jest tym postanowieniem poprawy? Przecież jak wezmą ślub to przestaną żyć w grzechu. Tak na prawdę wszystko zależy od Księdza bo jeden Cię wyzwie a drugi zrozumie, że ślub jest właśnie postanowieniem poprawy i pobłogosławi Was i Wasz związek! Nie poddawaj się tylko idź do spowiedzi do tego księdza z nauk widać że ma zdrowe i normalne podejście do życia :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-29 20:22:53

Ale postanowienie poprawy to "mieszkanie osobno i powstrzymanie się od współżycia aż do momentu ślubu", więc każda spowiedź przed ślubem (oprócz tej ostatniej) skończy się brakiem rozgrzeszenie, no chyba że zdecydują mieszkać osobno itp.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
karskskss
(Ocena: 5)
2015-10-20 00:16:40

re: Nie dostałam rozgrzeszeniem przed ślubem! Chyba nie powinnam wychodzić za mąż... Maryla, 27 l.

gadasz glupoty, wazne jest to co co sama uwazasz za stosowne a nie jakis ksiadz ktory ma babe i dziecko na boku a udaje wielkiego ksiedza i wyslannika Boga.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-19 22:47:23

re: Nie dostałam rozgrzeszeniem przed ślubem! Chyba nie powinnam wychodzić za mąż... Maryla, 27 l.

w dzisiejszych czasach nic się nie liczy, oprócz tego by mieszkać z chłopem, który ani się nie oświadczy i przestaje szanować i doceniać, bo ma wikt, opierunek i seks... księża mają rację, że krytykują konkubinat!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-20 09:05:16

Strasznie stereotypowo do tego podchodzisz. Nie wszyscy zachowują się w taki sposób. Mój ukochany oświadczył mi się po roku od wspólnego zamieszkania. Ślub wzięliśmy 1,5 roku od zaręczyn. Byłam szanowana i doceniana, jestem i mam nadzieję, że nic się nie zmieni. Ja też szanuję swojego męża, wzajemnie się wspieramy i kochamy, pomagamy sobie. "Wikt, opierunek i seks" to chyba tylko w przypadku jakiegoś toksycznego związku lub w przypadku, gdy ludzie się nie kochają, źle się dobrali. Ja nigdy nie robiłam za sprzątaczkę. Dzielimy się obowiązkami, lubimy razem wykonywać różne czynności, po prostu sobie pomagamy i traktujemy się z szacunkiem. Mój mąż był taki sam przed ślubem, po zaręczynach, jak i po ślubie. Jestem bardzo zadowolona.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Magda
(Ocena: 5)
2015-10-19 12:08:15

re: Nie dostałam rozgrzeszeniem przed ślubem! Chyba nie powinnam wychodzić za mąż... Maryla, 27 l.

Wiesz co przed Bogiem byłaś szczera. Nie ty pierwsza nie ostatnia żyjesz z narzeczonym przed ślubem. Ja też i mamy dziecko na dodatek...to dopiero grzech. Księżom średnio ufam. Co ich obchodzi moje życie?? Tylko Bóg może nas osądzać! Trzymaj się :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
o matko
(Ocena: 1)
2015-10-19 11:35:12

re: Nie dostałam rozgrzeszeniem przed ślubem! Chyba nie powinnam wychodzić za mąż... Maryla, 27 l.

autorka to kret.ynka do kwadratu ;/ to ślub bierzesz z bogiem czy z facetem?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-19 11:24:38

re: Nie dostałam rozgrzeszeniem przed ślubem! Chyba nie powinnam wychodzić za mąż... Maryla, 27 l.

Każdy jest człowiekiem i nic złego nikomu nie robi, mieszkając z osobą, którą kocha. Ale takie Kościół już ma reguły, a księża też są bardzo wrażliwi w tym temacie. Co nie znaczy, że jak uważasz, że chcesz mieszkać z chłopakiem, to od razu masz przestać się uważać za wierzącą i w ogóle nie masz wstępu do Kościoła bo jesteś grzeszna, i albo wierzysz na maksa, albo wcale, jak tu niektórzy próbują wmówić. Dobrze, że choć część reguł przestrzegasz, i - dokładnie - nikogo nie zabiłaś ;) Tylko, że każdy ksiądz jest też człowiekiem i może różnie zareagować, mieć różne poglądy, niektórzy są na luzie inni nie, Ty akurat trafiłaś na tego drugiego. Więc spokojnie poszukaj kogoś takiego, jak ten od nauk przedmałżeńskich (może właśnie do niego idź, bo ma zdrowe podejście) i się nie przejmuj, bo to, że jeden ksiądz Ci nie dał rozgrzeszenia, to nie znaczy, że Bóg Ci nie wybaczy. Równie dobrze mogłaś mieć szczęście i trafić od razu na takiego, co da rozgrzeszenie, a wina przecież taka sama. Więc to zależy od księdza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz