Problem dnia

Nie czuję się gorsza od wysportowanych dziewczyn. To terrorystki, którym w życiu nie wyszło, więc biegają! Sylwia

09 Maja 2015

x

Wyjdzie na to, że komuś czegoś zazdroszczę i sama jestem spasionym pasztetem, ale zaryzykuję. Jak tak czasami rozmawiam z niektórymi koleżankami, to one mają podobne poglądy. Bo ile można wysłuchiwać, że sport to obowiązek i każdy powinien być fit? Dla mnie to już zakrawa o terror. Wstydem jest nie ćwiczyć. Trzeba się koniecznie katować, żeby wyjść na lepszą, niż się w rzeczywistości jest.

Ja mam odwagę powiedzieć, że nie jestem zbyt wysportowana. Ruch mnie męczy i szybko nudzi. Jaki jest sens robić coś, co nie sprawia nam żadnej przyjemności? Kiedyś próbowałam biegać, ale wszystko mnie bolało, nie mogłam oddychać i po kilkuset metrach chciało mi się wymiotować. To jest ta przyjemność ze sportu? To ja podziękuję.

Nie zazdroszczę tym wszystkim aktywnym laskom. Ja im nawet współczuję!

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (93)
ocena
4.1/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-11 22:20:08

re: Nie czuję się gorsza od wysportowanych dziewczyn. To terrorystki, którym w życiu nie wyszło, więc biegają! Sylwia

Dlaczego masz się czuć gorsza? Albo lepsza? Bezsensowną ideologię tu uprawiasz (pewnie z braku pewności siebie). Czuć się dobrze możesz, gdy coś osiągasz, a nie z obecności lub braku kawałka błony.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-11 16:25:17

re: Nie czuję się gorsza od wysportowanych dziewczyn. To terrorystki, którym w życiu nie wyszło, więc biegają! Sylwia

A nie spojrzał ktoś na to w ten sposób - bieganie/ćwiczenia/pływanie - hobby jak każde inne. Jeśli ktoś czymś żyje to o tym mówi. jeden opowiada o filmach inny o grach komputerowych czy podróżach a niektórzy mówią o sporcie. Mają do tego takie samo prawo jak Ty do tego żeby nie lubić ćwiczyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
xyz
(Ocena: 3)
2015-05-11 15:26:44

re: Nie czuję się gorsza od wysportowanych dziewczyn. To terrorystki, którym w życiu nie wyszło, więc biegają! Sylwia

Ja jestem tą "nawiedzoną" biegaczką i wcale nie dlatego, że stawiam sobie jakieś cele, lecz tylko po to, bo to lubię. Serio. To jest nie tylko trening ciała, ale przede wszystkim psychiki, bo gdyby nie ona, przestałabym biegać już po kilkunasty metrach. A do biegania wcale nie trzeba sportowych ciuchów, czy innych gadżetów. Niektórzy biegają pewnie tylko dlatego, że to modne. Niektórzy (tak jak ja) to po prostu lubią.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Miszka
(Ocena: 2)
2015-05-11 16:19:49

Ooo! Wiem o czym mówisz. Kiedyś myślałam, że sport to udręka. Ja na przykład nie lubię ćwiczyć. Ale kocham biegać, to głupio zabrzmi, ale wtedy czuję się wolna i szczęśliwa. Oczywiście, cieszę się z postępów które robię, bo zawsze myślałam, że nigdy nie zrobię takich progresów. Dla mnie bieg= szczęście i duma z samej siebie. Dodam tylko, że nie mam markowych dresów i gadżetów do biegania. Wystarczą mi buty, dres i ulubiona muzyka :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
em
(Ocena: 5)
2015-05-11 10:03:10

re: Nie czuję się gorsza od wysportowanych dziewczyn. To terrorystki, którym w życiu nie wyszło, więc biegają! Sylwia

każdy żyje jak lubi, nie ćwiczysz to nie ale ewidentnie masz z tym jakiś problem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-11 08:57:59

re: Nie czuję się gorsza od wysportowanych dziewczyn. To terrorystki, którym w życiu nie wyszło, więc biegają! Sylwia

nie denerwują, mają racje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-11 08:34:07

re: Nie czuję się gorsza od wysportowanych dziewczyn. To terrorystki, którym w życiu nie wyszło, więc biegają! Sylwia

Najlepsze są te, co wyjdą dwa razy na tydzień pobiegać z 15 minut i zasypują Facebooka zdjęciami kobiet wyczynowo uprawiającymi sport, z inspirującymi cytatami typu "Wszystko jest możliwe", jadąc po wszystkich wokół, bo ona teraz jest fit i biega! :D Natomiast paradoksalnie ludzie, którzy naprawdę uprawiają sport i w zasadzie nie wychodzą z sal treningowych, biorą udział w zawodach, studiują na AWF itp nigdy nie wrzucają takich śmieci na FB. To mi wystarczy by uciekać od osób, które wszem i wobec obwieszczają światu, że biegają/ćwiczą/whatever ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Darek
(Ocena: 5)
2015-05-11 12:26:18

nic dodać, nic ująć!! To pytanie powtarzam od jakiegoś czasu: ile osób by biegało, gdyby nie można było tego ogłaszać w fb??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-10 22:53:54

re: Nie czuję się gorsza od wysportowanych dziewczyn. To terrorystki, którym w życiu nie wyszło, więc biegają! Sylwia

Też mnie to drażni... jestem szczupła i mam jako taką kondycję, ale czuję się gorsza, bo nie mam pupy odstającej jak piłka. Staram się coś z tym zrobić, przed chwilą właśnie skończyłam ćwiczyć. Ale ani mnie to nie bawi, ani nie daje radości, ani satysfakcji- po prostu czuje się źle, że nie pasuje do dzisiejszych standardów... Teraz bycie wyrzeźbionym to taka norma, że nie wypada inaczej wyglądać :P Nie mówię, że mi się wyćwiczone tyłki nie podobają, ale spójrzcie na teledyski sprzed 10 lat - same "płaskie" zadki. Więc widać to było normalne wtedy, przecież pasztetów by nie brali do teledysków. Media napędzają te trendy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ala
(Ocena: 5)
2015-05-10 20:55:15

re: Nie czuję się gorsza od wysportowanych dziewczyn. To terrorystki, którym w życiu nie wyszło, więc biegają! Sylwia

Popieram Cię dziewczyno. Nawet jeśli ktoś jest szczupły albo bardzo chudy to i tak jest atakowany, by ćwiczyć BO NIE WYGLĄDASZ FIT, NIE WYGLĄDASZ ZDROWO!!!! Doskonale widać teraz jak trend stał się tylko nowym sposobem na wyciąganie pieniędzy od ludzi, którym bardzo łatwo wmówiono, że sześciopak na brzuchu to must have. Ciekawe, czy za kilka lat nadal wszyscy będą tak chętnie wylewać poty. Minie moda, skończy się nisza i znów zgrubniecie. A poza tym - i tak się zestarzejemy i umrzemy, więc właściwie to męczycie się na darmo. Pozdrawiam. [tak, jestem grubą świnią, która cały dzień siedzi przed komputerem, grubym, śmierdzącym leniem i tak vogle to przydałoby się mnie oznaczyć w komciu pod filmikiem Ewki bo te ćwiczenia mi się przydadzą, jak mogę się nie wstydzić bycia grubą?????]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ola
(Ocena: 5)
2015-05-10 18:34:14

re: Nie czuję się gorsza od wysportowanych dziewczyn. To terrorystki, którym w życiu nie wyszło, więc biegają! Sylwia

żałosne wypociny dziewczyny, której się po prostu nie chce nic robic,a po pierwszych nieudanych próbach sie poddaje.. droga autorko litu ( o ile istniejesz) mysle, ze zazdroscisz i masz wyrzuty sumienia, ze sama nic nie robisz w tym kierunku ;))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-10 16:13:31

re: Nie czuję się gorsza od wysportowanych dziewczyn. To terrorystki, którym w życiu nie wyszło, więc biegają! Sylwia

Każdy ma prawo żyć jak chce i robić co chce. Osobiście nie mam nic do ludzi, którzy ćwiczą ale kiedy oni lansują się i myślą, że są lepsi od NAS (ludzi nie lubiących aerobików itp.) to mnie mega denerwuję. Moim zdaniem ćwiczenia są nudne i zamiast biegać po parku w ciuchach i z gadżetami łącznie za parę tysięcy wolę posiedzieć przed TV i dobrze mi z tym, a to najważniejsze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz