Problem dnia

Na weselu nie podano żadnej wegańskiej potrawy! Wyszłam głodna i wściekła! Zuzanna

07 Maja 2015

x

Chcę opisać swoją historię nie po to, żeby się wyżalić. Mam nadzieję, że uzmysłowię niektórym, że każdy z nas ma inne potrzeby i trzeba to szanować. Niby błaha sprawa – idę na ślub i wesele. Mam się w co ubrać, lubię tańczyć, partner też jest. Ale dla kogoś takiego, jak ja, to wcale nie takie proste. Trudno przetrwać tyle godzin bez jedzenia, a mnie większość weselnych potraw nie pasuje.

Jestem od 2 lat weganką i traktuję to bardzo serio. Od tej pory nie spożyłam żadnego produktu pochodzenia zwierzęcego. Chyba, że nieświadomie, bo nawet w wegańskich knajpach zdarzają się oszustwa. W rzeczach ze sklepu tym bardziej, nawet jeśli skład mówi co innego. Tradycyjny rosół, pieczeń i lody odpadają.

Dostałam zaproszenie, poinformowałam o swoich potrzebach i myślałam, że już po sprawie. Bardzo się pomyliłam.

 

Strony

Komentarze (192)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-03 00:48:18

re: Na weselu nie podano żadnej wegańskiej potrawy! Wyszłam głodna i wściekła! Zuzanna

Tez jestem weganka i niedlugo wybieram sie na wesele. Poprosilam o specjalne dania dla mnie i oczekuje, ze kucharz cos przygotuje. Nie widze tego jako zawracanie glowy parze mlodej, bo ich jedyna robota jest przekazanie wiadomosci kuchni. Slabo mi sie robi, kiedy czytam komentarze, ze wymaganie weganskiego posilku jest bezczelne. Tak ciezko przygotowac dla kogos talerz z daniem z warzyw?! Jako gosc biore wolne w pracy, kupuje sukienke, ide do fryzjera i jade do innego miasta, zeby swietowac z para mloda. Do tego jak chyba kazdy dorzucam koperte. Gdyby mi ktos podal rosol i wyburknal, ze jestem bezczelna, marudna ksiezniczka, to wyszlabym po pieciu minutach, bo najzwyczajniej uznalabym, ze gospodarzom wisi, czy czuje sie chcianym gosciem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
jaaa
(Ocena: 5)
2015-05-11 19:01:26

re: Na weselu nie podano żadnej wegańskiej potrawy! Wyszłam głodna i wściekła! Zuzanna

Wielu ludzi nie rozumie potrzeb wegetarian i wegan, niestety..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-10 12:44:59

re: Na weselu nie podano żadnej wegańskiej potrawy! Wyszłam głodna i wściekła! Zuzanna

...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-09 22:38:32

re: Na weselu nie podano żadnej wegańskiej potrawy! Wyszłam głodna i wściekła! Zuzanna

a co to twoj slub ze kazdy mial ci nadskakiwac, w doopie mieli co ty tam sobie uroilas...mieli wazniejsze sprawy niz skakanie nad nawiedzona weganka... sorry mnie to nie przekonuje, skoro masz tak wyszukane menu musisz sie z tym liczyc i tyle

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-10 12:38:01

to mogli powiedziec, ze nie, bo sie nieznaja lub nie maja ochoty sie tym zajmowac... napisala przeciez, ze mogla przyniesc swoje i nie byloby problemu.. jak mi ktos powie ze cos zrobi, to tez bym sie zdenerwowala, jak by bylo inaczej.. - logiczne raczej, czy nie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ADA
(Ocena: 3)
2015-05-09 17:13:30

re: Na weselu nie podano żadnej wegańskiej potrawy! Wyszłam głodna i wściekła! Zuzanna

ja was wegan nigdy nie zrozumiem, bo kocham mięsko i jak dwa dni go nie jem to robię się agresywna, ale rzeczywiście para młoda dała ciała. Swoja drogą mogłaś podrzucić im kilka pomysłów, bo weganizm akurat jest inny od wegetarianizmu i mogli nie wiedzieć, że ty nawet jajka nie zjesz. Ale ten rosół to nie zły odlot hahahaha

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-05-09 12:48:58

re: Na weselu nie podano żadnej wegańskiej potrawy! Wyszłam głodna i wściekła! Zuzanna

Mam pomysł, odżywiaj się energią słoneczną i przestań zawracać ludziom dupę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
SOphieQ
(Ocena: 5)
2015-05-09 10:05:39

re: Na weselu nie podano żadnej wegańskiej potrawy! Wyszłam głodna i wściekła! Zuzanna

Prawdę powiedziawszy nie rozumiem wegan. Wegetarian to jeszcze jako tako- zabijanie zwierzat itp. ALe weganizm to dla mnie jakies horror i bezsens. Żadne zwierze nie jest krzywdzone bo sie je wydoi lub zabierze jajko. podejrzewam, ze kury nie bardzo interesują sięile ich znosły.. Zawsze chciałąm zoruzmie coc kieruje takimi ludzmi..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
a.
(Ocena: 5)
2015-05-10 12:41:30

poczytaj skad sie bierze takie jajko lub produkty mleczne masowej produkcji, to sie dowiesz co takimi ludzmi kieruje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-08 23:50:40

re: Na weselu nie podano żadnej wegańskiej potrawy! Wyszłam głodna i wściekła! Zuzanna

w doooopie ci sie przewraca

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-08 12:37:41

re: Na weselu nie podano żadnej wegańskiej potrawy! Wyszłam głodna i wściekła! Zuzanna

Niby rozumiem oburzenie wielu z Was, ale z drugiej strony ja się pytałam czy ktoś jest na coś uczulony albo czy jest wegetarianinem itd. Sam właściciel restauracji w której mieliśmy obiad mówił, że to żaden problem podać kilka innych dań, tylko chciałby wiedzieć o tym tydzień wcześniej i tyle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Jolieorc
(Ocena: 2)
2015-05-08 00:00:05

re: Na weselu nie podano żadnej wegańskiej potrawy! Wyszłam głodna i wściekła! Zuzanna

jesteś nienormalna, myslisz ze para mloda w najwazniejszym dla siebie dniu mysli o Twoich dziwactwach, jestem wegetarianka i NIGDY na zadnym weselu nie dmagalam sie specjalnych dan, to nie Twoj dzien a ich

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz