Problem dnia

Może jestem okrutna, ale wolę być dalej sama, niż związać się z otyłym facetem! Agnieszka

02 Lutego 2016

x

Jak byłam małą dziewczynką to uwielbiałam bawić się lalkami, moja Barbie miała wiele sukienek, ale moją ulubioną była piękna biała suknia ślubna, którą uszyła dla lalki moja babcia.

Już jako kilkuletnia dziewczynka śmiałam się, że chcę być żoną. Ja nie chciałam być panią doktor, kelnerką czy hostessą, ja chciałam być żoną, mieć pięknego męża jak Ken i przeżyć ten cudowny dzień w białej sukni ślubnej. Moi rodzice mają piękny domek, który wynajmują, w okresie letnim często na wesela. Chyba podpatrzyłam to jako dziecko i tym nasiąkłam. 

Najśmieszniejsze jest to, że jako najstarsza z rodzeństwa (mam młodszego brata i dwie siostry) jako jedyna nie stanęłam na ślubnym kobiercu (nie liczę najmłodszej siostrzyczki, za młoda jeszcze). No cóż, jak to powtarza moja siostra Baśka - „jeszcze się taki nie narodził, żeby Agniesi dogodził”, ale to nieprawda! 

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (33)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-16 17:46:13

re: Może jestem okrutna, ale wolę być dalej sama, niż związać się z otyłym facetem! Agnieszka

Co to za wynurzenia jakiegoś pustaka... Masakra.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-02 23:51:24

re: Może jestem okrutna, ale wolę być dalej sama, niż związać się z otyłym facetem! Agnieszka

Co się czepiacie. Jeśli ktoś ma cudowny charakter, ale w ogóle nam się nie podoba z wyglądu to nic z tego nie będzie. Niestety.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-02 22:48:42

re: Może jestem okrutna, ale wolę być dalej sama, niż związać się z otyłym facetem! Agnieszka

chyba ten archetyp w postaci Kena pozostał Ci w głowie ;) mam wrażenie, że nadal kierujesz się wiarą w istnienie ideałów. spoko, istnieją też szczupli i kochani, pewnie się w końcu trafi. przy okazji może będzie przystojny, bogaty, zaradny, czuły, dominujący, ale liczący się z twoim zdaniem, szanujący, ale w łóżku poniewierający. nie będzie agresywny, ale jak ktoś ci coś powie/zrobi niemiłego to go zabije itp itd. trochę się z ciebie nabijam, ale w głębi duszy rozumiem, też mam problem z takim podejściem :d a i tak zawsze kończę tak samo - w toksycznych związkach, po których wychodzę coraz bardziej pokaleczona i coraz mniej zdolna do związania się z kimkolwiek. teraz dałam sobie ultimatum. albo w swoich kryteriach uwzględnię tylko te naprawdę wartościowe rzeczy (a zanim w ogóle kolejnego gagatka do siebie dopuszczę, to go najpierw dobrze poznam), albo kończę ze związkami już na dobre. dotychczas sama się prosiłam o kłopoty, teraz chcę zmienić siebie i swoje życie ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-02 22:00:29

re: Może jestem okrutna, ale wolę być dalej sama, niż związać się z otyłym facetem! Agnieszka

rozumiem doskonale ze nie chcesz byc z grubym facetem. Ja też nie chce ale póki co jestem bo ten grubasek to mój mąż. Poznaliśmy sie na siłowni - ja uwielbiam ćwiczyć,dbać o swoje ciało on kiedyś też :) wyglądał super :) ten stan jego świetności trwał jakies 5lat potem sie zaczeło omijanie treningów,piwko wieczorem najlepiej do tego chipsy,smieciowe żarcie i zaczał tyć. W sumie przez jakies 2lata wychodował sobie ogromny bebzun i przynajmniej 30kg a moze i nawet wiecej dodatkowego balastu. Stwierdził ze wie ze musi sie ruszyć i ze zle sie czuje z tym ale mu sie nie chce bo jest za stary - dobre sobie bo ma 35lat dopiero. Ok kocham go i to nie jest powód do odejscia ale razem z jego balastem zmienił sie i on sam. Prawie nie wychodzimy nigdzie bo on za gruby to nie ma w co sie ubrac(on tak twierdzi), wakacje odpadaja bo on sie nie rozbierze na plaży , wszystkie sporty które razem uprawialismy odpadaja bo on nie ma siły. Wiecznie marudzi ale nic z tym nie robi. a ja powoli mam juz dość .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-02 17:44:52

re: Może jestem okrutna, ale wolę być dalej sama, niż związać się z otyłym facetem! Agnieszka

Gruby facet jest obrzydliwy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-02 17:41:42

re: Może jestem okrutna, ale wolę być dalej sama, niż związać się z otyłym facetem! Agnieszka

gruby i biedny ,to horror .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-02 16:56:35

re: Może jestem okrutna, ale wolę być dalej sama, niż związać się z otyłym facetem! Agnieszka

gruby to nie problem, gorzej biedny brr

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-02 16:07:01

re: Może jestem okrutna, ale wolę być dalej sama, niż związać się z otyłym facetem! Agnieszka

Dziewczyna wie co chce i jak ma wygladac jej chłopak i bardzo dobrze Nie tylko faceci maja wymagania co do dziewczyn ,my także je mamy .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-02 13:03:06

re: Może jestem okrutna, ale wolę być dalej sama, niż związać się z otyłym facetem! Agnieszka

Myśle, że jeżeli tak bardzo Ci to przeszkadza to nie powinnaś się zmuszac, ale też nie powinnaś mu dawać złudnych nadziei.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-02 18:23:07

też tak uważam, znam fajnego chłopaka dla którego bym była księżniczką jest gruby i poza tym nie ma tej chemii. Teraz na szczęście poznałam innego chłopaka, szczupły, ułożony, po prostu jest to coś...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-02 12:37:29

re: Może jestem okrutna, ale wolę być dalej sama, niż związać się z otyłym facetem! Agnieszka

Ja też nie rozumiem jak można być z grubym facetem, jakkolwiek miły i kochany by nie był. Grubi faceci są po prostu obrzydliwi, jak w ogóle można kogoś takiego pocałować i się nie brzydzić:/ Jak widzę takie pary typu w miare szczupła, drobna dziewczyna, a facet obok ważący ok. 100 kg, wygląda to tragicznie i współczuję takim dziewczynom. Nie wiem co widzą w takich grubasach:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
...
(Ocena: 5)
2016-02-02 14:09:41

Ja mam takiego chłopaka i jakoś jest mi z nim dobrze. A jak ktoś jest pusty i nie umie kochać za charakter, tylko za wygląd to współczuję. Nie wstydzę się mojego chłopaka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-02 14:29:55

nie oszukujmy się - najlepiej jest kiedy wygląd i charakter idą w parze:) gruby facet mógłby być moim przyjacielem, ale NIGDY chłopakiem. ludzie muszą się nawzajem m.in. pociągać fizycznie, a otyły mężczyzna jest odpychający.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-03 07:53:12

Rozumiem, że go kochasz i rozumiem, że nie wstydzisz się jego wyglądu. To dojrzałe podejście, ale czy możesz uczciwie powiedzieć, że Cię pociąga fizycznie? Że masz ochotę na pieszczoty z nim? dotykanie jego ciała? Dla mnie to niestety ogromna część związku i po prostu muszę mieć obok siebie kogoś, na kogo widok robi mi się gorąco. Nie musi podobać się nikomu innemu, ale musi być w moim typie. Wierzę, że więksi mężczyźni mogą być w czyimś typie, ale raczej związki z nimi traktuję w kategoriach rezygnacji z niektórych oczekiwań...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz