Problem dnia

Moja siostra tylko czeka, aż mnie zwolnią z pracy. Sama nic nie osiągnęła, więc zazdrości! M., 26 l.

05 Listopada 2014

siostry

Piszę, bo chciałabym, żeby wreszcie było normalnie. Ale widzę, że tak się chyba nie da. Jesteśmy rodziną, powinnyśmy się wspierać, a jest wręcz przeciwnie. Mnie się zawsze wydawało, że jak komuś się coś udaje, to trzeba pogratulować. Jak to się dzieje w rodzinie, to wypadałoby się też cieszyć i wspierać. Mnie nic takiego nie spotyka, bo siostra chyba uważa, że mnie się nic dobrego od życia nie należy. Skoro jej jest źle, to dlaczego mnie ma być dobrze? To przecież niesprawiedliwe, podłe i w ogóle bez sensu. Ona tak to pojmuje.

Nigdy nie powiedziała wprost, że mi zazdrości, ale przecież nawet głupi by to zauważył. Pamiętam jak dostałam awans i powiedziałam o tym na imieninach mamy, żeby jej zrobić niespodziankę. Wszyscy uśmiechnięci, mówili, że super, a ona siedziała skwaszona. Teraz nawet mi się już nie chce mówić o mojej pracy, bo tylko ją to wkurza. Jestem normalnie pewna, że ona skakałaby z radości, gdyby się dowiedziała, że mnie wywalili. Tylko to mogłoby jej poprawić humor.

Strony

Komentarze (32)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

lala
(Ocena: 5)
2014-11-05 22:09:56

re: Moja siostra tylko czeka, aż mnie zwolnią z pracy. Sama nic nie osiągnęła, więc zazdrości! M., 26 l.

pozdrawiam, jestem w podobnej sytuacji. Dopóki to mnie wiodło się gorzej, to dogadywałysmy się, ale jak u mnie zaczeło byc lepiej, to niczym wojna domowa...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kulka
(Ocena: 4)
2014-11-05 21:48:09

.......

daj jej radę jak może zmienić swoje życie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-05 21:46:30

re: Moja siostra tylko czeka, aż mnie zwolnią z pracy. Sama nic nie osiągnęła, więc zazdrości! M., 26 l.

Do niedawna miałam przyjaciółkę, która jak się okazało jakiś czas temu strasznie mi zazdrości wielu rzeczy. Była zazdrosna, że zdałam normalnie maturę (ona podchodziła 5 razy), o to, że poszłam na studia, że mam fajnych, wyrozumiałych rodziców, że nie klepię biedy (mieszkam z rodzicami, ale dorabiam w miarę możliwości), a nawet o pieniądze, które zarabiam. Potrafiła pokłócić się o to, że kupiłam sobie coś drogiego, bo według niej to nieszanowanie pieniędzy. Strasznie mi jej szkoda, bo wylewanie frustracji i marnowanie energii na bezsensowne narzekanie mogła przelać na naukę, szukanie pracy lub dodatkowe kursy, szkolenia... cokolwiek. Każdą próbę pomocy odrzucała, więc postanowiłam przestać się narzucać. Setki razy wyciągałam rękę, proponowałam pomoc w nauce do matury, proponowałam pieniądze, gdy wiedziałam, że jest w beznadziejnej sytuacji, ale na koniec okazało się, że dla niej jestem tylko gówniarą, którą utrzymują rodzice i gówno wiem o życiu... Czasem mi przykro, że straciłam ostatnią przyjaciółkę przez głupią zazdrość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-06 01:08:59

jezeli tak sie zachowywala to znaczy,ze nie byla prawdziwa przyjaciolka i nie zaslugiwala na twoja przyjazn takze glowa do gory!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-07 06:46:08

to zdała w końcu tą maturę czy nie? :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 4)
2014-11-05 20:54:51

re: Moja siostra tylko czeka, aż mnie zwolnią z pracy. Sama nic nie osiągnęła, więc zazdrości! M., 26 l.

wcale nie czeka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2014-11-05 19:56:16

re: Moja siostra tylko czeka, aż mnie zwolnią z pracy. Sama nic nie osiągnęła, więc zazdrości! M., 26 l.

ads

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-05 17:25:05

re: Moja siostra tylko czeka, aż mnie zwolnią z pracy. Sama nic nie osiągnęła, więc zazdrości! M., 26 l.

ja mam w pracy taką SIEROTĘ LOSU, jest na stażu a nie wiedziała nawet JAK ZAKLEJA SIĘ KOPERTĘ :D nie wie gdzie są główne ulice w mieście, ostatnio pytała się jak zmienić czcionkę w Wordzie :D masakra jakaś, każdy na początku patrzył na nią z taką troską " ot zagubiona sierotka" chociaż starsza ode mnie :D a teraz każdy odlicza dni do końca jej stażu bo nie można wytrzymać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-05 18:23:54

a z tobą wytrzymać można pani wszechwiedząca?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Giu
(Ocena: 3)
2014-11-05 19:24:23

Mnie czcionkę zmieniać uczyli w podstawówce, a mam 33 lata niuńka, więc jakby mi ktoś zadał takie pytanie, to bym śmiechem zabiła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-05 20:17:32

Mam taką samą w pracy ( na szczęście podpisali z nią umowę na 3 miesiące) ma 29 lat ostatnio nie wiedziała gdzie jest Urząd Miasta w mieście w którym żyje od urodzenia. Ostatnio była w szoku jak wyprowadziłam ją z błędu że - słownie PAUZA piszę się właśnie tak a nie PAŁZA :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-05 20:41:29

I ja dodam coś od siebie kiedyś jak pracowałam w barze, przyszła do nast studentka bo chciała sobie dorobić szef ją zatrudnił jej obowiązkiem było ogólnie sprzątanie. To nie wiedziała jak uruchomić zwykły naprawdę zwykły odkurzacz :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-05 16:14:03

re: Moja siostra tylko czeka, aż mnie zwolnią z pracy. Sama nic nie osiągnęła, więc zazdrości! M., 26 l.

Hm... Ja miałam inny problem, aczkolwiek uważam, że z tej samej "półki". Zawsze dobrze dogadywałam się z moją siostrą bliźniaczką. Ja poszłam na studia (dzienne, pochłaniające sporo czasu), a ona wyjechała do pracy zagranicę zaraz po maturze. Świetnie. :) Zawsze cieszyłam się jej radością, ona rozumiała moje priorytety etc. Nasi rodzice, dziadkowie i kuzynostwo też to rozumieli. :D Do rzeczy - nie wiem, dlaczego, ale dalsze ciotki, czyli baby, których nie powinno to obchodzić zaczęły się wpiep. rzać w naszą relację porównując nas do siebie. Może jestem przewrażliwiona, ale drażniły mnie teksty w stylu "A R. to już zarabia..." Tak, R. już wtedy zarabiała i pracowała na pełny etat, bo nie studiowała. Raz zapytałam, po co te "porównania", to usłyszałam, że chcą mnie "zmobilizować". Do czego? Do rzucenia studiów? Pracę zaczęłam po III roku, związaną z kierunkiem, który studiowałam. Przepraszam, że akurat tutaj to z siebie wyrzucam. Każdy robi wszystko w swoim tempie i nie należy na nikim wywierać niepotrzebnej presji, ale Polacy wiedzą "najlepiej", czego potrzebuje inna (niekonieczna bardzo bliska) osoba!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ASA
(Ocena: 5)
2014-11-05 16:19:12

Jezu współczuje takich pomocnych ciotek. Podziwiam zimną krew, mnie by od razu puściły nerwy i pewnie bym powiedziała, że jak nie chce układać makaronu to muszę studiować. Zapytaj co one robiły, że tak się mądrzą. Pewnie musiały zarabiać na dzieci czy coś. Zakładam, ze to panie po 50tce. Wtedy kobiety szybko miały dzieci i nic tylko praca i gary im zostały. możesz przy okazji powiedzieć jak bardzo im współczujesz, że zamiast się kształcić musiały pracować ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-05 19:06:57

ASA - Tak, panie po 50-tce. ;) Odpowiadałam cierpliwie, że wszystko w swoim czasie, że mam dopiero 20 lat (miałam tyle, gdy mi suszyły głowę ;)) Owszem, 1. zagraniczna praca mojej siostry była fizyczna (później awansowała, zmieniła miejsce pracy etc.), ale nie mogłabym rzucić, że wolę się uczyć, niż być "robolem" itd. bo żadna praca nie hańbi, ale nie muszę robić tego, co wszyscy. Poniekąd trafiłaś w sedno - one wykształcenia nie zdobyły, ale pracowały. Co ciekawe, nie wszystkie mają dzieci (wiem, z jakiego powodu - bezpłodność), niemniej jednak już teraz (mam 26 lat) zaczynają pier d o lić, że to już NAJWYŻSZY CZAS na dzieci. Zacznijmy od tego, że ja nie chcę mieć dzieci (moja siostra bliźniaczka także) i na pewno nie zrobię sobie potomstwa tylko dlatego, że np. moje koleżanki, albo dzieci ich znajomych są rodzicami. To zabawne, bo ten wybór również rozumieją nasi rodzice, dziadkowie, przyjaciele, a dalsza rodzina się w to wtrąca. :D Co ciekawe, nigdy nikt z tych wszystkowiedzących nie zapytał, czy naprawdę potrzebujemy pomocy itd.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-05 15:49:51

re: Moja siostra tylko czeka, aż mnie zwolnią z pracy. Sama nic nie osiągnęła, więc zazdrości! M., 26 l.

Bardzo się niesympatyczna wydajesz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-05 16:15:25

Myślę, że autorka ma po prostu dość. Też byłoby mi ciężko, gdyby w życiu mi się układało i gdybym odnosiła sukcesy, a nie mogłabym o tym nikomu mówić, bo siostra nie ma tak dobrze jak ja... To problem siostry, nie autorki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-05 22:59:00

No ok, ma dość. Ale moim zdaniem ona oczernia swoją siostrę. Wszyscy piszą jaka to zła siostra, która cieszyłaby się z jej porażki. To tylko domysł. To że siostra nie skakała z radości, że autorka listu awansowała, to nie znaczy, że źle jej życzy. Ja odebrałam ten list jako zdziwienie rozpuszczonego dzieciaka, że nie wszyscy się nią zachwycają. Może siostra jest zmęczona, może nie okazuje uczuć, a może ma jakieś problemy?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-06 23:03:55

Każdy ma jakieś problemy. Nie sztuką jest żyć własnymi problemami w 100%, sztuką jest podnieść głowę ponad własne problemy i dojrzeć drugą osobę :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-05 14:31:26

re: Moja siostra tylko czeka, aż mnie zwolnią z pracy. Sama nic nie osiągnęła, więc zazdrości! M., 26 l.

Ludzie, piszecie, zeby jej pomoc, powysylac za nia CV… Jej siostra prowadzi styl zycia nieudacznika, jak wielu, wielu innych. Tym ludziom nie da sie pomoc, sama probowalam. Mialam tylko przez to problemy, bo nie przychodzili do zalatwionej pracy, a jeszcze mnie obgadali. Od takich najlepiej z daleka, nawet jesli to rodzina.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-05 15:25:09

Zgadzam się w 100%, sama załatwiłam pracę koledze w swojej firmie, a teraz się muszę męczyć i robić za niego..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-05 16:10:31

Ale dlaczego to siostra ma wysyłać za nią CV? Niech popilnuje jej dziecka i niech siostra-nieogarnięta życiowo sama usiądzie przed komputerem, zrobi sobie CV i wysyła. Tak powinno być w rodzinie, a nie szukanie komuś pracy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-05 12:33:00

re: Moja siostra tylko czeka, aż mnie zwolnią z pracy. Sama nic nie osiągnęła, więc zazdrości! M., 26 l.

Może spróbuj załatwić jej pracę u siebie? Chociaż z takim podejściem, jakie ona prezentuje, to nie wiem, czy będzie się nadawała i nie narobi ci wstydu. Są dwie możliwości: albo pomożesz jej wyjść na prostą, znaleźć coś lepszego, albo po prostu ją olejesz i nie będziesz się nią przejmować. Chociaż to siostra, dlatego, mimo wszystko, mimo całego jej parszywego zachowania, ja bym jej pomogła coś znaleźć lepszego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-05 14:14:55

Poważnie pomogłabyś takiej osobie, która cieszyłaby się z twojej porażki? Co innego jakby przyszła pogadała, wyżaliła się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-05 16:11:16

Kocham moje siostry, ale z żadną nie chciałabym pracować, ponieważ uważam, że rodzina nie powinna pracować razem. To niepotrzebnie przenosi prywatne relacje na grunt zawodowy i odwrotnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-05 16:21:18

Jezu nigdy praca z rodziną w jednej firmie. To tak jakby sie proszono o katastrofę. Wiem z doświadczenia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz