Problem dnia

Moja jedyna siostra wybrała na chrzestną jej pierwszego dziecka... koleżankę. Nie mnie! Sara

03 Marca 2015

Ktoś powie, że za bardzo przeżywam, bo to nic takiego. Matka chrzestna to tylko takie byle co, nic n

Mam problem z moją starszą siostrą. Poczułam się przez nią odrzucona, bo nie tak się traktuje rodzeństwo. Mamy tylko siebie i zawsze byłyśmy blisko, ale nagle się okazało, że to nic nie znaczy. W takich momentach można się o tym najlepiej przekonać. Byłam pewna, że zostanę matką chrzestną jej córeczki, a okazało się, że nie! Nagle pojawił się ktoś niby ważniejszy ode mnie. Jej jedynej siostry, która w życiu nic jej złego nie zrobiła...

Nie mam nerwów, żeby z nią o tym rozmawiać. Nie będę się prosiła. Po prostu jest mi cholernie przykro. Tak się nie postępuje z najbliższą rodziną. Co takiego ma ta jej koleżanka, że to ją spotkał ten zaszczyt? Ja jej przez całą ciążę pomagałam, to ja pewnie będę musiała się opiekować dzieckiem, kiedy poprosi... Koleżanka jest, potem jej nie będzie. Jestem normalnie wściekła.

 

Strony

Komentarze (60)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-09 12:31:05

re: Moja jedyna siostra wybrała na chrzestną jej pierwszego dziecka... koleżankę. Nie mnie! Sara

Dlaczego ludzie uwazaja ze musza czy zasluguja zostac kogos chrzestnym/chrzestna tylko dlatego ze to rodzenstwo? Wybiera sie osoby, ktore beda najlepiej ich zdaniem sie opiekowac ich dziecmi w razie czegos. To ze jestes czyjas siostra nie ma nic do rzeczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-06 18:22:31

re: Moja jedyna siostra wybrała na chrzestną jej pierwszego dziecka... koleżankę. Nie mnie! Sara

Moja siostra tez zamiast mnie na chrzestna wybrala wlasciwie obca osobe... I wyobraz sobie , ze przez cala jej ciaze mowione bylo , ze chrzestna zostane ja, a kiedy urodzilo sie dziecko zmienila zdanie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-03-05 17:24:11

re: Moja jedyna siostra wybrała na chrzestną jej pierwszego dziecka... koleżankę. Nie mnie! Sara

No błagam... Wolałabym tego nie mówić, ale jesteś samolubem!!! To był jej wybór. Jej dziecko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-03 23:32:34

re: Moja jedyna siostra wybrała na chrzestną jej pierwszego dziecka... koleżankę. Nie mnie! Sara

Moim zdaniem powinnaś porozmawiać z siostrą. Nie po to by ją poprosić o zmianę decyzji, ale być może jak ci wyjaśni skąd ten wybór, to poczujesz się lepiej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-03 17:52:12

re: Moja jedyna siostra wybrała na chrzestną jej pierwszego dziecka... koleżankę. Nie mnie! Sara

Dla dziecka tak najlepiej- będzie miało prezenty i od chrzestnej i od cioci xD Jak byłam mała zawsze zazdrościłam z tego powodu swojemu bratu- jego chrzestną jest przyjaciółka mamy, moją jej siostra. Przez to na urodziny zawsze dostawałam mniej prezentów ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-03 17:46:30

re: Moja jedyna siostra wybrała na chrzestną jej pierwszego dziecka... koleżankę. Nie mnie! Sara

Rany dziewczyno, jakby miała takie problemy to byłabym szczęśliwa...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-03 23:08:18

ale mnie denerwują takie komentarze ... każdy jest innym człowiekiem, ma inną psychikę, inne życie i DLA KAŻDEGO COŚ INNEGO JEST PROBLEMEM.... co za żałośni ludzie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-03 17:21:06

re: Moja jedyna siostra wybrała na chrzestną jej pierwszego dziecka... koleżankę. Nie mnie! Sara

Też myślę, że powinnaś zostać matką chrzestną, ale spróbuj zrozumieć siostrę- może to nie zwykła koleżanka, ale przyjaciółka. Na pewno miała ważny powód

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-03 15:47:16

re: Moja jedyna siostra wybrała na chrzestną jej pierwszego dziecka... koleżankę. Nie mnie! Sara

no i powinnaś się cieszyć, przynajmniej hajs zaoszczędzisz. A korzyści z bycia matką chrzestną nie ma żadnych

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2015-03-03 15:45:20

re: Moja jedyna siostra wybrała na chrzestną jej pierwszego dziecka... koleżankę. Nie mnie! Sara

ja też miała podobną historie... nie siostra ale najbliższa kuzynka, prawie jak siostra. Smutno trochę, ale spójrz na to z innej strony - chceśniak to spory wydatek - chrzest, roczek, każde urodziny, święta, mikołajki, dzień dziecka, wielkanoc, imieniny, każde spotkanie - ciągle wydatek... A ulubioną ciocią i tak możesz być :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-03 18:07:25

haha jestem chrzestną i prezenty kupuje jedynie na urodziny i mikołaja. Nie jestem bankomatem tylko matką chrzestną co niektórym się coś pomyliło

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-03 15:31:11

re: Moja jedyna siostra wybrała na chrzestną jej pierwszego dziecka... koleżankę. Nie mnie! Sara

Rodzicami Chrzestnymi z reguły powinny być osoby z rodziny bliższej czy dalszej, które troszczą się o rozwój duchowy oraz ten "bytowy". Autorko nie dziwię się że się wkurzyłaś bo to ty opiekowałaś się ciężarną siostrą itd. Moja rada? zaciśnij zęby a jeśli nadarzy się okazja że będziesz musiała zająć się dzieckiem zapytaj się czy " Mama Chrzestna nie może z nim zostać? "

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz