Problem dnia

Mój instruktor jazdy to obleśny zbok! Nie chcę z nim jeździć, a to znajomy ojca! Nadia, 19 l.

06 Lipca 2013

Długo marzyłam o prawie jazdy i wreszcie mogę je zrobić. Rodzice nie tylko mi na to pozwolili, ale załatwili też instruktora. To znajomy taty, który prowadzi szkołę jazdy. Ma uprawnienia, ale na co dzień w jego firmie uczą inni pracownicy. On po znajomości zdecydował się na jazdy ze mną. Brzmiało jak wyróżnienie i bardzo się z tego cieszyłam. Wiedziałam, że to doświadczony kierowca i instruktor. Lepiej być nie mogło, a wyszło po prostu fatalnie!

To pan ok. 60 lat, więc nie jakoś strasznie stary, tym bardziej nie młody, ale podobno doskonały fachowiec. Po kilku jazdach byłam bardzo zadowolona, bo wiele mnie nauczył. Już w pierwszej godzinie wyjechałam na miasto, a on wspominał o różnych przeszkodach, zagrożeniach, jak się zachować na drodze itd. Czułam, że jestem w dobrych rękach i prawko mam już praktycznie w kieszeni. Okazało się, że uczyć potrafi, ale zachować się nie bardzo. Tak naprawdę to obleśny zbok!

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (35)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

K
(Ocena: 5)
2016-09-11 08:12:34

TO NIE JEST PRZYJACIEL TWOJEGO OJCA!

Przyjaciel nie robi takich rzeczy. To zwykły zbok, nagraj wszystko telefonem zanim zrobi ci parkowanie tyłem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
heavymetalangel
(Ocena: 5)
2016-07-12 12:37:06

Powiedz ojcu że nie podoba Ci się to w jaki sposób jego kolega się zachowuje w stosunku do Ciebie. Cóż, na początku może być trudno, może nie uwierzyć. Ale powiedz mu dokładnie wszystko. A najlepiej pogadaj z mamą. Moja mama zawsze staje po mojej stronie w konflikcie z ojcem. Powodzenia ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-05 18:46:01

re: Mój instruktor jazdy to obleśny zbok! Nie chcę z nim jeździć, a to znajomy ojca! Nadia, 19 l.

ja mam wrażenie że to syndrom instruktora. Miałam trzech różnych (w tym jeden z innej szkoły) i wszyscy takie teksty rzucali :p ważne, że nauczy Cię jeździć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2014-06-11 21:00:11

re: Mój instruktor jazdy to obleśny zbok! Nie chcę z nim jeździć, a to znajomy ojca! Nadia, 19 l.

przeciez widac ze artykuł jest zmyślony gdzie wy macie oczy? xDDD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
werka18
(Ocena: 5)
2013-08-19 16:28:02

re: Mój instruktor jazdy to obleśny zbok! Nie chcę z nim jeździć, a to znajomy ojca! Nadia, 19 l.

mam podobną sytuację, czy to szkoła w Poznaniu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
demotmen
(Ocena: 5)
2013-07-10 14:33:43

re: Mój instruktor jazdy to obleśny zbok! Nie chcę z nim jeździć, a to znajomy ojca! Nadia, 19 l.

Zapraszam kobiety na demotmenpl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-07-09 22:48:27

re: Mój instruktor jazdy to obleśny zbok! Nie chcę z nim jeździć, a to znajomy ojca! Nadia, 19 l.

Skoro jestes dorosła, to podejmij dorosłą decyzję. Powiedz o tym rodzicom. Opowiedz o Twoich wszystkich spostrzeżeniach i lękach. To jest dobre wyjście z sytuacji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-07-09 22:33:37

re: Mój instruktor jazdy to obleśny zbok! Nie chcę z nim jeździć, a to znajomy ojca! Nadia, 19 l.

ktos z Pruszcza ?;D jeśli tak to jest taki jeden oblesny i zboczony instruktor

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
asss
(Ocena: 5)
2013-07-08 21:45:07

re: Mój instruktor jazdy to obleśny zbok! Nie chcę z nim jeździć, a to znajomy ojca! Nadia, 19 l.

To jest normalne, ja robiłam też o takiego lajtowego instruktora i rozmawialismy o wszystkim

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
AnonimkaN
(Ocena: 5)
2013-07-08 19:35:38

re: Mój instruktor jazdy to obleśny zbok! Nie chcę z nim jeździć, a to znajomy ojca! Nadia, 19 l.

Moim zdaniem powinnaś mu delikatni zwrócić uwagę, że nie chcesz, aby zwracał się do Ciebie takim zwrotami jak piszesz w liście. Przecież masz imię i nie dałaś mu żadnego pozwolenia na takie "swobodne określenia" Twojej osoby. Jeśli nie poskutkuje po prostu postaraj się nagrać na dyktafon. Możliwe, że ojciec nie uwierzy i przynajmniej będziesz miała jakiś dowód...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz