Problem dnia

Nie jestem materialistką, ale rzuciłam go, bo... za mało zarabia! Ula, 27 l.

02 Sierpnia 2016

pieniądze w związku

 Z jednej strony uważam, że dobrze zrobiłam, a z drugiej - mam wyrzuty sumienia. Nie jestem materialistką. Chcę po prostu wygodnie żyć, a bez pieniędzy nie da się tego zrobić. Dlatego, czy tego chcę, czy nie, zwracam uwagę na zarobki. Przede wszystkim na swoje - cały czas się dokształcam, żeby znaleźć jeszcze lepszą pracę. Ale od faceta oczekuję tego samego. Nie lubię takich, którzy spoczęli na laurach. Co mnie przy kimś takim czeka? Wolałabym go nie utrzymywać i nie dostawać na urodziny czekoladek z dyskontu.

Powiem szczerze, że przestraszyłam się i dlatego tak wyszło. Poznaliśmy się przypadkiem, więc nie mamy żadnych wspólnych znajomych. Jak o sobie opowiadał, to brzmiało całkiem fajnie. Pracuje, ma mieszkanie, samochód. Ale na 3 randce poznałam szczegóły i już mi się przestał podobać. Mieszkanie po dziadkach, samochód podziurawiony rdzą, a praca raczej niewymagająca. I za śmiesznie małe pieniądze.

 

Strony

Komentarze (15)
ocena
4.1/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-04 19:46:08

Lecz się głupia babo! A co jeśli, nadejdzie taki czas, że to on będzie miał 3 tys. na miesiąc a Ty ledwo 1 tysiąc uścibolisz, bo wiesz tak też może być! Z doświadczenia wiem, że pieniądze dziś są a jutro może ich w ogóle nie byc! A charakter i empatia zostają na całe życie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-04 16:18:31

I bardzo dobrze! Niech nieudacznicy żenią się między sobą. Facet ma być zaradny, a nie ofermą życiową.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-04 05:03:07

Zapraszam te wszystkie księżniczki dla których 1600 zł jest beee do podjęcia własnej pracy. Potem się dziwicie, że każdy ma zdanie o kobietach, że są naciągaczkami, utrzymankami itd jak same tego chcecie i to promujecie, żenada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-03 19:46:59

moim zdnaiem problem nie leży w zarobkach, bo jednak 1600zł i własne mieszkanie jest lepsze, niż 4000zł i mieszkanie na 30letni kredyt. Ale jeśli spoczął na laurach i nie chce się kształcić i stawać lepszy, to zwyczajnie świadczy o jego charakterze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-03 09:29:42

Doceniam gest i wychowanie tego faceta. Płacił wszędzie za Ciebie, mimo że nie ma za dużo pieniędzy. Bądz jednak ostrożna, byłam w związku z facetem "na poziomie" i żeby nie myślał, że to wykorzystuje zawsze płaciłam za siebie, tak go do tego przyzwyczaiłam, że później musiałam płacić za niego. A były momenty, że miałam pusto w portfelu (studiuje i nie zawsze mam nadmiar pieniędzy). Był bogaty, ale mega skąpy. Nigdy nie zapomnę min kelnerek, które przychodziły po rachunek do niego, a on je kierował do mnie. Mimo, że sam mnie tam zapraszał.. Owszem, zarobki są ważne, ale trzeba też zwrócić uwagę czy ten mężczyzna "na poziomie" jest też porządnym człowiekiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-02 16:41:40

Praca dodatkowa na wakacje mojego chłopaka, który jest na 2 roku studiów, daje mu więcej kasy, niż temu facetowi. Mój ma 2500 na rękę za zapierdzielanie w Zieleni Miejskiej ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-03 10:43:52

Ale wieś, chwalisz się, jakby to były twoje pieniądze.Może pochwal sie ile ty zarabiasz, chociaż śmierdzisz mi pasożytem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-02 12:24:27

anja nierubik

skoro było go stać na rozrywki na poziomie jaki cię satysfakcjonuje, to chyba chłopak całkiem dobrze sobie radzi, mieszkanie po dziadkach -spoko byleby była dobra lokalizacja to mały albo nawet duzy remont to mniejszy wydatek niż zakup nowego na kredyt, a samochód? cóż w tych czasach to wcale nie jest nie wiadomo jaki wydatek... jedyny problem to brak ambicji o ile faktycznie nie rokował to lepiej rozstać się teraz niż później....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-02 11:56:30

I bardzo dobrze ,ze myśli o przyszłości ,zadnych biedakow ,zycie mamy jedno i trzeba przezyc je zgodnie ze swoim sumieniem .Dziewczyna ma racje i wie czego chce od zycia ,tylko nie wiem ,czy to okurat materializm -zycie na godnym poziomie .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-03 11:30:28

powodzenia w szukaniu :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-08-02 08:45:44

Trochę rozumiem autorkę. Ja jestem ze średnio zamożnej rodziny, w luksusach nigdy nie żyłam, ale moich rodziców zawsze było na wszystko stać i dodatkowo zawsze mieli bardzo duże oszczędności na przyszłość, także żadnym problemem nie było kupno nowego samochodu, pomoc bratu w kupnie mieszkania, czy organizacja jego wesela. I ja nie wyobrażam sobie innego życia. Nie muszę mieć luksusów, torebek Chanel, ale chce mieć wygodne życie i możliwość zaoszczędzenia na czarną godzinę. A za 1600 zł nie da rady.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-02 07:49:08

A ja autorkę listu w pełni rozumiem, sama miałam facetów, którzy zarabiali najniższą krajową, tylko w przeciwieństwie do wyżej opisanego faceta nie mięli nic, ba jeden jeszcze miał dziecko z poprzedniego małżeństwa i nie wiem, na ile to prawda, ale lwia część, bo 3/4 środków szło na alimenty. Wiem, jak to jest, za tycie mniejszą kwotę niż autorka sama zarabia utrzymywać dwie osoby, szczerze nie dałam rady, sama z trudem utrzymuje się za trochę ponad 2000 zł. Dlatego teraz bardzo biorę pod uwagę zarobki i ogarnięcie faceta. Żyjemy w czasach, kiedy to dla kobiet praca jest naprawdę czymś cenny, zajdzie w ciążę i niekoniecznie będzie miała do czego wracać i jak się potem utrzymać z takiego 1600?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz