Problem dnia

Mój chłopak strasznie się zmienił. Nie chcę być dziewczyną DRESIARZA! P., 17 l.

03 Września 2013

Jestem dziewczyną Kuby od prawie 2 lat. Nie mam trzydziestki na karku, więc nie myślę o ślubie i takich rzeczach. Jeśli nam się uda, to będzie dobrze. I tak do tej pory było. Dzisiaj zaczynam się zastanawiać, czy to ma sens. On się tak strasznie zmienił... Zakochałam się w spokojnym chłopaku, który super sobie radził w szkole, nie palił, przesadnie nie pił, lubił ze mną imprezować, ale z umiarem. Często mu dokuczali, że jest taki nijaki, kiedyś nawet ktoś mu groził na osiedlu. On wolał porozmawiać, niż się bić, ale zdarzyło się, że dostał w zęby. Może dlatego chce być teraz inny?

To się działo bardzo powoli. Najpierw zaczął coraz częściej chodzić w dresach. Wcześniej tylko fajne jeansy albo jakiś inny materiał, a dresy tylko po domu. Teraz to jego strój codzienny. Zresztą, wszystko ma teraz sportowe. Tylko adidasy, czapeczki, bluzy z wielkim logo, białe skarpetki. Ludzie z osiedla trochę się śmiali, że Kuba pozuje na dresiarza, ale naprawdę coś mu się przestawiło w głowie. Teraz ma tutaj wielu kumpli i najchętniej nie schodziłby z ławki przed blokiem.

 

Strony

Komentarze (18)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-26 07:54:19

re: Mój chłopak strasznie się zmienił. Nie chcę być dziewczyną DRESIARZA! P., 17 l.

Jak są problemy to masz uciekać? Trzeba mu pomóc znowu się odnaleźć,bo jak tak będzie z kazdym-problem?no to ja spadam.-to nie będziesz szczęśliwą osobą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-03 21:19:59

re: Mój chłopak strasznie się zmienił. Nie chcę być dziewczyną DRESIARZA! P., 17 l.

,,Myślałam, że go kocham' jak już się nad tym zastanawiasz to coś jest nie tak. Rzuć go, zanim będzie za późno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-03 19:56:51

re: Mój chłopak strasznie się zmienił. Nie chcę być dziewczyną DRESIARZA! P., 17 l.

porozmawiajcie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-03 18:07:06

re: Mój chłopak strasznie się zmienił. Nie chcę być dziewczyną DRESIARZA! P., 17 l.

No to masakra... dresiarzem się po prostu jest, a nie z lamusa w dresiarza... aż dziwię się, że go tak po prostu zaakceptowali... Ja bym go rzuciła, ma widocznie za dużo kompleksów i jest ciotą i tylko chce udawać cwaniaczka, żeby się może troche z tych kompleksów wyleczyć...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-03 17:22:41

re: Mój chłopak strasznie się zmienił. Nie chcę być dziewczyną DRESIARZA! P., 17 l.

.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-03 16:47:40

agnes

ja bym chciała mieć takiego dresa bo sama lubię dresowy styl i pomykam w luźnych ciuszkach a chodzę do dobrego liceum i wcale nie jestem tępa ! nie każdy dresiarz jest głabem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sonja
(Ocena: 5)
2013-09-03 18:13:42

Ale tu nie chodzi o styl ubierania, nauczcie się ludzie czytać ze zrozumieniem. Tylko o to jak się zmienił jego charakter, stosunek do tej dziewczyny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-03 16:19:59

re: Mój chłopak strasznie się zmienił. Nie chcę być dziewczyną DRESIARZA! P., 17 l.

zostaw go. moze sie ocknie. jesli naprawde cie kocha zrobi dla ciebie wszystko czyli powroci do dawnego siebie i wtedy do niego wroc. jesli nie - nie byl wart proste.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-03 13:45:28

re: Mój chłopak strasznie się zmienił. Nie chcę być dziewczyną DRESIARZA! P., 17 l.

porozmawiaj z nim szczerze, jeśli nie będzie chętny do zmiany, to rozstań się z nim. może jeśli go zostawisz, to wróci mu rozum i zauważy co stracił.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-03 09:43:01

re: Mój chłopak strasznie się zmienił. Nie chcę być dziewczyną DRESIARZA! P., 17 l.

To koniec. Daruj go sobie, zanim będzie za późno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-03 09:35:01

re: Mój chłopak strasznie się zmienił. Nie chcę być dziewczyną DRESIARZA! P., 17 l.

Napisz odpowiedź...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz