Problem dnia

Mój chłopak nie ma żadnych ambicji - ani matury, ani kasy, ani dobrej pracy!

17 Kwietnia 2013

Poznałam Marcina jeszcze w gimnazjum. On był wtedy w klasie maturalnej. Kiedy dowiedziałam się, że nie zostanie dopuszczony do matury, załamałam się. Moi rodzice również, odradzali mi takiego chłopaka. Mi było za niego wstyd, jednak obiecał, że maturę napisze rok później. I rzeczywiście, po roku złożył deklarację maturalną, ale... do matury nie przystąpił! Owszem miał pracę i nie miał zbyt dużo czasu na przygotowania, ale to go przecież nie tłumaczy. Matura teraz to żadna filozofia. Od tamtej chwili minęły cztery lata. Pracę już dawno zmienił, a matury nie zrobił. Nie wspominając o studiach.

Teraz ciągle kłócimy się o jego brak ambicji. Ja mam maturę, studiuję, a on? Pracuje w miejskim zakładzie i zarabia marne grosze. Mówi, że w związku nie jest ważne wykształcenie, ale miłość. Ale czy miłość zapełni nam żołądki i ubierze? On uważa, że jestem próżna, bo przekreślam ludzi bez matury i liczą się dla mnie tylko pieniądze. To nie jest do końca prawda.

Ja po prostu nie chcę do końca życia biedować. Wiem, że matura i studia nie gwarantują pracy, ale na pewno otwierają drzwi do lepszego życia i mogą ułatwić wiele spraw. Najgorsze jest to, że Marcin nawet nie chce zmienić pracy, bo ta mu się podoba z racji tego, że jest lekka. Coraz częściej zastanawiam się, czy nie zakończyć tego związku.

Kocham mojego chłopaka, ale czuję, że bariera wykształcenia będzie między nami zawsze. Nie chcę być do końca życia z chłopakiem, który marnie zarabia i nie ma żadnych ambicji. Sama mam wyższe aspiracje, chcę coś w życiu osiągnąć, dobrze zarabiać, może wyjechać. Czy któraś z Was była w podobnej sytuacji? Proszę, pomóżcie.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (43)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

kate
(Ocena: 5)
2014-12-18 00:04:35

re: Mój chłopak nie ma żadnych ambicji - ani matury, ani kasy, ani dobrej pracy!

Hej. Ja mam podobny problem ze swoim chłopakiem. Nie został dopuszczony do matury, pracował troche w Polsce, ale strasznie narzekał na kazda prace, albo za ciezka, albo za słabo płatna. W końcu wyjechał za granicę, gdzie zarobki mu odpowiadają.. widzimy sie co 3 - 4 tygodnie. Wiele razy próbowałam mu wytłumaczyc ze takie zycie na odległość nie ma sensu, a on mi obiecywał ze niedługo zakonczy tą pracę. Nie zrobił tego a jeździ juz poł roku. Próbuje go namówić na to zeby zrobił sobie jakieś kursy, zdobył jakieś kwalifikacje. Nawet jeden z tych kursów mu załatwiłam, musiał tylko się zdecydowac na dłuzszy pobyt w Polsce. Nie zgodził się. Tłumaczy się mi tym ze chce zarobić i odłozyc, mówi też ze w Polsce nie ma dla niego pracy, bo musiałby ciezko pracowac i mało zarabiac. ale ja wiem ze to nieprawda, wiem ze mydli mi oczy. Mowi ze mnie kocha, ale juz nie wiem czy powinnam w to wierzyc.. Doradźcie mi prosze co powinnam zrobic. Moze nie mam racji? Juz sama się w tym wszytskim pogubiłam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-20 23:01:20

re: Mój chłopak nie ma żadnych ambicji - ani matury, ani kasy, ani dobrej pracy!

ciesz sie ze twoj chlopak wogole ma jakas prace... co by bylo gdyby w ogole jej nie mial?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kamilas
(Ocena: 5)
2013-07-28 23:17:16

Witam

Powiem tak chodziłem do liceum nie zdałem też matury chciałem iść do policji lecz się nie dostałem poszel do szkoły policealne ochroniarka po 2 latach zdalem licencje pracownika ochrony fizycznej II stopnia a miedzy czasie pracowalem w ochronie w glupiej biedronce za 1000zl na reke a miedzy czasie probowalem sie dostac do sluzby wieziennej rownierz do policji czy strazy graniczej ale sie nie udalo i po zdaniu licencji oraz uzyskania pozwolenia na bron dostalem sie do konwoju jezdze po bankach opancorzonym autem i zbieramy pieniadze i powiem tak pracuje sie bardzo malo poniewarz praca jest stresujaca trzeba byc dobrze wypoczetym itp a zarobki zarabiam 3800zl na reke co prawda niebezpieczne to jest ale taka kasa za tak malo przerobionych godzin niech sa rownierz kursy na licencje pracownika ochorny fizycznej trwaja ok 2 miesiaca koszt rozny jest ok 1000zl moze lub wiecej zalezy gdzie chlopacy idzcie na to jak nie konwuj grupa interwencyjna 2800 na reke oczywiscie wszystko zalezy od firmy miasta

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Michal
(Ocena: 5)
2013-05-29 10:58:08

re: Mój chłopak nie ma żadnych ambicji - ani matury, ani kasy, ani dobrej pracy!

Nie wiesz, ze w Polsce sie nie oplaca juz uczyc. Ciekawe co bede robic po maturze uczniowie liceum ogolnoksztalconcego. Pewnie ida na studia, po studiach na bezrobocie. W PRL-u co prawda brakowalo ludzi z wyzszym wyksztalceniem, ale po komunie szybko nadrobilismy te braki. W Polsce sie wmawialo ludzia ,ze po studiach bedziesz mial lepsza prace, a teraz niewiadomo czy bedziesz mial jakakolwiek. To pisał Michal z srednim wyksztalceniem bez matury.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2013-05-12 15:59:46

re: Mój chłopak nie ma żadnych ambicji - ani matury, ani kasy, ani dobrej pracy!

Masz racje zakoncz to! przez 3 lata bylam w zwiazku z facetem bez ambcji, brak matury czegokolowiek nawet kursu na wozki widlowe nie chcialo mu sie ukonczyc, pracowal tylko w sezonie letnim bo byla lekka praca. Ja po zdanej maturze i obronionym Technikum wyjechalam do Uk do rodzicow gdzie teraz studjuje i sciagnelam jego (na swoje nieszczescie) byl tu kilka miesiecy ale zero ambicji nawet jezyka nie chcialo mu sie uczyc. Rozstalismy sie i nie zaluje tej decyzji bo wole bym sama do konca zycia niz zyc z jakims tumanem ktory nawet na przyslowiowy chleb nie zarobi! z takim kims nawet wstyd sie pokazac u znajomych bo pewnie nie wie jak sie zachowac! Pozdrawiam:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-04-29 16:49:33

re: Mój chłopak nie ma żadnych ambicji - ani matury, ani kasy, ani dobrej pracy!

nie chodzi o studia, ale o życiową zaradność, ambicję, ciekawość świata. Mój kuzyn nie ma studiów, ciężko pracuje fizycznie w UK, ale jest super oczytany, gra na instrumentach, ma pomysł na życie. Jego dziewczyna jest super wykształcona, a dogadują się wyśmienicie. Mój ojciec zostanie magistrem w wieku 50 lat, ale całe życie ciężko pracował i się rozwijał, więc nie było żadnej bariery między nim a moją matką-doktorem inżynierem. A mój facet i ja...cóż, oboje ciężko tyramy na studiach, żeby zapewnić sobie przyzwoitą przyszłość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
al
(Ocena: 5)
2013-04-19 19:48:51

re: Mój chłopak nie ma żadnych ambicji - ani matury, ani kasy, ani dobrej pracy!

Masz rację kochana! Facet to ma byc FACET , twardo stąpać po ziemi i przede wszystkim zapewnić Ci bezpieczenstwo i zycie na godnym poziomie. Kto wpłynie na jego decyzje o życiu jak nie Ty? Wcale nie jestes próżna, to on jest jakis nie z tej planety skoro buja w oblokach i pieprzy o milosci. sratytaty. Śmiem twierdzic,ze on Cie nie kocha skoro chce żerowac na tOBie i takiego życia dla Ciebie. pozdr

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-04-18 19:11:30

re: Mój chłopak nie ma żadnych ambicji - ani matury, ani kasy, ani dobrej pracy!

Twój chłopak ma rację. Jesteś próżna :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-04-18 19:44:22

a ty naiwna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
as
(Ocena: 5)
2013-04-18 17:28:24

re: Mój chłopak nie ma żadnych ambicji - ani matury, ani kasy, ani dobrej pracy!

twoj chlopak to czeresniak

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-04-18 16:34:20

re: Mój chłopak nie ma żadnych ambicji - ani matury, ani kasy, ani dobrej pracy!

odejdź, po pewnym czasie nawet nie będziecie mieć wspólnych tematów, bo on będzie za głupi, zaczniesz kpić z niego i coraz pogardliwiej spoglądać, będziesz czuć się nie rozumiana i zmuszona ciągle do tłumaczenia czegoś jak dziecku, kiedy będziesz chciała pogadać na jakiś "ambitniejszy" temat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-04-18 16:35:05

nierozumiana*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-04-21 19:13:04

czy osoba bez matury i studiów jest dla Ciebie równa osobie głupiej i takiej którą tylko pomiatają? wy to wszyscy tacy ambitni jesteście, a po europeistyce podajecie ludziom frytki w mcdonaldzie..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-04-29 16:39:14

hah, może i po europeistyce podają frytki. Co więcej, po prawie ludzie idą na ochroniarza, po geodezji na dworcowych kasjerów. Takie czasy. Ale oprócz frustracji mają świadomość, że się rozwijali. Że nauczyli się czegoś nowego, często ze specjalistycznej dziedziny. Poszerzyli horyzonty. W pracy kelnera to się może nie przyda, ale wiedza, studia - to wielka wewnętrzna wartość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Chłopak bez matury.
(Ocena: 5)
2013-06-18 13:10:51

Jeżeli rzeczywiście "nauczyli się czegoś nowego, często ze specjalistycznej dziedziny" to czemu podają frytki.. a no tak takie realia.. zapomniałem. Ja mam 29 lat, pracuje (międzynarodowa korporacja) z ludźmi po prawie, zarządzaniu, filologi. Ogólnie to są ok. Jednakże czasami potrafią mnie rozbawić gdy ich obserwuję z boku podczas ich rutynowego dnia pracy. 65% przypadków ma ambicje zerowe jeśli chodzi o samorozwój i karierę, 70% jest tam przez przypadek, 75% narzeka ale nic nie robi, aby zmienić swoją sytuację. Ahh.. i jeszcze jedno, zdolności interpersonalne ludzi "wykształconych" pozostawiają wiele do znaczenia. O charyzmie, mowie ciała, kreowaniu wizerunku, NLP i wielu innych tego typu niuansach to chyba raczej mało czytali i dyskutowali na tych studiach. Nie zrozumcie mnie źle, ja nie potępiam studiowania i studentów (tych prawdziwych!) to na pewno jest piękna rzecz. Sam w tym roku planuję zacząć dwa kierunki jednocześnie po dziesięciu latach przerwy (jeśli matura mi dobrze poszła :) ) . Nie mniej jednak uważam że jakiś tytuł, papier nie może być miernikiem wartości człowieka. Człowiek sam musi stać się dobry, piękny jako istota, odpowiedzialny, dojrzały, silny, przygotowany do życia. Studia mogą mu w tym pomóc, ale to nie jest jedna i jedyna droga. To nie może być wyznacznikiem a jedynie jednym ze środków pomocniczych. Pozdrawiam wszystkich wykształconych i tych mniej "poukładanych" inteligentnych ludzi :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz