Problem dnia

Mój chłopak nie lubi wychodzić z domu. Nie wiem czy pasuję do takiego domatora... Anonim, 19 l.

19 Kwietnia 2016

x

Mam problem i już sama nie wiem co robić. Przez to wszystko nie chce mi się wychodzić z domu i dbać o siebie, co mam w zwyczaju. Jestem młoda, mam 19 lat. Mam chłopaka (będę o nim pisać jako X). Ma on 21 lat. Jesteśmy razem 2 lata i 4 miesiące. Wszystko było dobrze do czasu kiedy zdjęłam różowe okulary. Problem polega w tym, że jestem osobą bardzo towarzyską, lubię wychodzić ze znajomymi, spotykać się z moją rodziną (robimy różne spotkania rodzinne, przeważnie w święta, urodziny, imieniny, ale również spotkania żeby po prostu pogadać). 

Mieszkam z rodzicami i od małego jestem przyzwyczajony do takich spotkań. Bardzo lubię posiedzieć, pogadać z moją chrzestną która ma 30 lat i to że są starsi ode mnie wcale mi nie przeszkadza. Mój X nie jest do tego przyzwyczajony, wręcz mi powiedział tak: Dla mnie to dziwne obchodzić każde imieniny urodziny. Nudzę się wtedy i nie chcę takich spotkań. Jestem wyrozumiała, no dobra, może faktycznie tak jest. Możemy przecież posiedzieć 2-3 godziny i wrócić, zająć się sobą. Ale on w ogóle nie chce nawet o tym słyszeć. 

 

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (27)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-24 16:46:25

re: Mój chłopak nie lubi wychodzić z domu. Nie wiem czy pasuję do takiego domatora... Anonim, 19 l.

Uciekaj od niego jeszcze nie jest za późno ,jesteś młoda na pewno znalazłabyś jeszcze kogoś odpowiedniego , trzeba się dopasować również pod tym względem . Mój mężczyzna na początku nie okazywał tego że również jest domatorem dopiero po jakims czasie zaczely mu przeszkadzac wypady ze znajomymi, imprezy , spotkania rodzinne to najlepiej przyjść na godzinkę i z powrotem do domu . Rozmawiałam z nim niby bywa lepiej czasami gdzieś się wyjdzie ale dalej jest jaki jest .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-04-22 00:35:22

re: Mój chłopak nie lubi wychodzić z domu. Nie wiem czy pasuję do takiego domatora... Anonim, 19 l.

ja tez jestem domatorka i nienawidze spotkan rodzinnych. ze znajomymi spotykam sie, jak najbardziej, ale unikam wiekszych imprez. nie lubie i kropka. moj tez raczej nie lubi imprez, ale za to spotkania rodzinne uwielbia. ma super kontakty nawet z 7. woda po kisielu w rodzinie i wszyscy sie spotykaja w paredziesiat osob na kazda mozliwa okazje. i mimo 8 lat razem w tej kwesti dalej nie mozemy sie dogadac, bo mimo ze ja unikam, jemu nie bronie, ale ulatniam sie pod jakims lepszym czy gorszym pretekstem ;p ale ogolnie jest ok. trzeba umiec sie dobrac, po co tkwic w zwiazku jak sie druga osoba nie odpowiada

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-21 15:26:59

re: Mój chłopak nie lubi wychodzić z domu. Nie wiem czy pasuję do takiego domatora... Anonim, 19 l.

A potem kobiety wychodzą za takich buraków i jeszcze się dziwią, dlaczego jest źle...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-04-19 22:56:51

re: Mój chłopak nie lubi wychodzić z domu. Nie wiem czy pasuję do takiego domatora... Anonim, 19 l.

Jestem młodą mężatką. U mojego męża jest w domu podobnie. Kobieta kelnerką na balu życia mężczyzny. Tłumaczyłam sobie, że u nas tak nie będzie. Po ślubie mój mąż przestał okazywać mi miłość. Robimy to na co on ma ochotę, a jak sprawi mi przkrość i mu to okaże to obraża się na mnie o to, że śmiem mieć pretensję. Jak sie kłocimy o to i już widzi, że nie wygra to jest poprawa na 1-2 dni i od początku to samo. Kiedyś obraził się na mnie, że w ogóle śmiałam zasugerować, że mógłby poodkurzać robiąc afere, że on tego nie lubi. Odejdź - najlepiej zrobisz. Masz duże wsparcie w mamie i ona pomoże Ci przez to przejść :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-19 23:30:02

Próbowałaś rozmawiać na ten temat ze swoim mężem? Przecież tak być nie może. Ile macie lat? Długo jesteście po ślubie? I ile w związku? To bardzo dziwne, że nagle po ślubie przestał Ci okazywać miłość. Naprawdę przed ślubem był w 100% do Ciebie w porządku? Wiadomo, że kłótnie i nieporozumienia zdarzają się praktycznie w każdym związku, ale priorytetem jest rozmowa, wypracowanie jakiś kompromisów, szczerość i przede wszystkim szacunek. Nie może być tak, że mąż nie szanuje swojej żony lub odwrotnie. Kochająca osoba nie zachowuje się w taki sposób. Po co się męczyć? Po co marnować następne lata swojego cennego życia na kogoś, kto nas nie szanuje i ma w czterech literach? Fochy jak niedojrzała nastolatka, wszystko tak jak on powie, brak zmiany i poprawy. Bez sensu...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-19 19:31:11

re: Mój chłopak nie lubi wychodzić z domu. Nie wiem czy pasuję do takiego domatora... Anonim, 19 l.

Twój X jest po prostu burakiem. W związku trzeba się odpowiednio dobrać i przede wszystkim rozmawiać! Nie trzymać wszystkiego w sobie i czekać aż misio się zmieni, bo prawdopodobnie na 99,9% nie zmieni się. Nie czujesz się szczęśliwa, widzisz, że nie szanuje swojej mamy, nie pasuje Ci jego zachowanie, masz zupełnie inne priorytety niż on. Nie widzę sensu, żeby kontynuować taki związek. Jestem domatorką, introwertyczką, mam fobię społeczną. Ktoś może stwierdzić, że jestem nudziarą - okej, ma do tego prawo. Z tym, że związałam się z człowiekiem, który akceptuje mnie, nie ma z tego powodu awantur. Co prawda mój ukochany nie ma fobii, ale jest introwertykiem, domatorem, z drugiej strony nie ma problemu, żeby po prostu z kimś się dogadać. Zazdroszczę mu tego, pozytywnie oczywiście. Staram się pracować nad sobą. Nie chcę się jakoś bardzo zmieniać. Nigdy nie przepadałam za klubami, imprezowaniem. Z drugiej strony nie jestem nudną osobą. Mam zainteresowania, rozwijam swoje pasje, nie nudzimy się w związku i z tym nie ma problemów. Po prostu nie wiem jak zmienić to, żeby nie zrażać się do ludzi. Mimo, że nie sprawiam wrażenia naburmuszonej, niemiłej osoby. Z kimś kogo znam jestem w stanie normalnie pogadać na wiele różnych tematów, pożartować, natomiast mając kontakt z nieznajomymi widać, że bardzo się stresuję. W sumie nie wiem czy jest sens to zmieniać czy po prostu zaakceptować to.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paula
(Ocena: 5)
2016-04-19 17:19:30

re: Mój chłopak nie lubi wychodzić z domu. Nie wiem czy pasuję do takiego domatora... Anonim, 19 l.

Miałam podobnie niedawno, ale się opamiętałam w 3 miesiące. Zaczęłam się spotykać z chłopakiem, on miał 35 lat, a ja 28. Myślał, że na początku się postara i starczy. Zresztą już od drugiej randki zacząl mnie namawiac, żebyśmy poszli do niego do domu. Jemu się nie chciało gdzieś chodzic, on był uzależniony od TV! Masakra. NIgdy w życiu nie naoglądałam się tyle TV jak z nim I to jeszcze te durne programy. Potrafił przyjechać po mnie wczesniej, tylko po to, żeby zdążyć na film w TV! Pracował, miał wypasione auto, ale byl strasznym sknerą. Ja tam od niego nic nie chciałam, ale śmieszylo mnie to, że widział np. reklamę jabłek tanszych o 2 grosze, to on pojedzie i kupi. Dla mnie to chore, bo mają sklep pod domem i jablka 2 grosze drozsze to wole iśc bllizej i kupic niż tracic na paliwo i kupić niby tansze jablka. Jak powiedzialam, ze chce isc na solarium, to sie oburzyl, że chyba mam za duzo kasy. A on stale piwka, whisky. itp. I tak najgorszy byl seks przed TV! Gdzie pieprzony egoista mysłał tylko o sobie. NIgdy mnie nie zadowolil i pytal sie, bylo ok prawda? Jego mama tez usluguje wszystkim w domu i on tego jest nauczony, a ja tak bym nie chciala zyc. wiec zerwalam kontakt. iI tobie tez to radze:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-19 16:16:53

re: Mój chłopak nie lubi wychodzić z domu. Nie wiem czy pasuję do takiego domatora... Anonim, 19 l.

Przykro mi, ale moim zdaniem lepiej zakończyć taki związek. Albo z nim porozmawiaj, że liczą się i Twoje i jego potrzeby albo nie patrz na nic i żyj własnym życiem. Tak się nie da. Obudzisz się koło trzydziestki i odejdziesz, ale wtedy już kilka lat zmarnujesz na takiej wegetacji. Wiem co mówię, przeżyłam to.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-19 14:29:23

re: Mój chłopak nie lubi wychodzić z domu. Nie wiem czy pasuję do takiego domatora... Anonim, 19 l.

uciekaj

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-19 12:42:09

re: Mój chłopak nie lubi wychodzić z domu. Nie wiem czy pasuję do takiego domatora... Anonim, 19 l.

rzuć go póki nie jest za późno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-19 11:28:54

re: Mój chłopak nie lubi wychodzić z domu. Nie wiem czy pasuję do takiego domatora... Anonim, 19 l.

Ja miałam bardzo podobną sytuacje. Chłopak nie chciał wychodzić ze mną i moimi znajomymi, nie zabierał mnie do swoich. Dla niego problemem było wyjście do sklepu, kiedy rodzice mnie o to poprosili. O wyjściu na spacer nie było mowy nie wspominając o jakieś wycieczce do innego miasta czy coś. Siedzieliśmy przed kompem i oto była cała zabawa. Jeżeli już chciał gdzieś wychodzić to szedł sam. Nie chciał mnie zabierać. Moja mama też mi mówiła, że marnuje sobie z nim życie, że jestem młoda i kogoś znajdę. Jestem o rok starsza od ciebie a chłopaka miałam od 4,5 roku. Na szczęście z nim zerwałam i za niedługo poznałam chłopaka, który jest spełnieniem marzeń. Lubi wychodzić, potańczyć, pospacerować i gdzieś pojechać. Jednak nie przesadza i lubi też posiedzieć w domu, pooglądać telewizję czy film. Dlatego i tobie to radzę, zostaw go. Bo w pewnym momencie tak jak ja, obudzisz się i zobaczysz, że już nie chce ci się dbać o siebie, nic ci się nie będzie chciało. I w wieku 20 lat będziesz zachowywać się jak 60 latka, która na wszystko narzeka. Nie musisz wychodzić już za mąż, dlatego warto poczekać na kogoś kto będzie ciebie wart. Pozdrawiam i powodzenia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz