Problem dnia

Mój chłopak leży jak kłoda! Czasami prosi, bym go ZGWAŁCIŁA... Monika, Poznań

26 Listopada 2014

x

Do niedawna myślałam, że jestem z tym sama, jednak po przeczytaniu listu innej czytelniczki miałam wrażenie, że czytam o swoim życiu.

Mam 23 lata, mój chłopak jest w tym samym wieku. Poznaliśmy się jeszcze w gimnazjum. Parą jesteśmy od 2 lat. Był dla mnie zawsze ideałem nie do zdobycia. Przystojny, inteligentny. Gdy w końcu zaczęliśmy się spotykać, nie mogłam uwierzyć w swoje szczęście. On bardzo mnie kocha, jest wierny, robi dla mnie wszystko. Jesteśmy razem bardzo szczęśliwi, nigdy się nie kłócimy, mamy podobne zainteresowania, wspólnych znajomych. Jest jeden problem. 

Od ponad roku ze sobą współżyjemy. I jest... tak sobie. Chodzi o to, że on jest mało męski. Na co dzień mi to zupełnie nie przeszkadza...

 

Strony

Komentarze (44)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-18 19:58:53

re: Mój chłopak leży jak kłoda! Czasami prosi, bym go ZGWAŁCIŁA... Monika, Poznań

k

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-11 15:40:31

re: Mój chłopak leży jak kłoda! Czasami prosi, bym go ZGWAŁCIŁA... Monika, Poznań

seksuolog

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-29 14:57:33

re: Mój chłopak leży jak kłoda! Czasami prosi, bym go ZGWAŁCIŁA... Monika, Poznań

Miałam identyczną sytuacje z byłym partnerem. Na początku pozycja misjonarska, następnie kilka ruchów i zamiana, a potem tylko ja dominowałam. Chociaż czasem i on przejmowałam pałeczkę, kiedy właśnie były takie dni, seks był dla mnie bardziej satysfakcjonujący. Trzeba po prostu się wymieniać, kiedy obie osoby chcą być zdominowane;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ona2608
(Ocena: 5)
2014-11-28 12:32:46

re: Mój chłopak leży jak kłoda! Czasami prosi, bym go ZGWAŁCIŁA... Monika, Poznań

Ci co piszą, że seks nie jest taki ważny - albo go w ogóle nie uprawiali albo nigdy nie zaznali w łóżku prawdziwej przyjemności. Niestety preferencji seksualnych nie da się zmienić - on chce być dominowany, a ona również woli być dominowana, żadne rozmowy tu nie pomogą. Piszecie że coś może się zmienić bo byłyście długo w związkach i że przyjemność zaczęłyście czerpać dopiero po dłuższym czasie - ale to zupełnie inny temat, bo w Waszych przypadkach chodzi o nauczenie się ciała partnera i własnego ciała oraz tego co się lubi. Dziewczyna wie co lubi i wie co jej sprawi największą przyjemność, ale partner nie chce jej tego dać i nawet jeśli go zmusi to on z kolei nie zadowoli się tym seksem. Owszem, mogą robić to na zmianę, ale jaki to seks kiedy dwoje ludzi nie czerpie wspólnie z niego przyjemności? Idąc w bardziej obrazowy przykład: to tak jakby Wasz partner kochał seks ana(lny), a wam on sprawiałby jedynie brak komfortu i tutaj nie ma rozwiązania - bo jeśli jego najbardziej to kręci to nic tego nie zmieni, ani nic nie sprawi że Wy zaczniecie z tego czerpać przyjemność i mieć super orgazmy. Nawet jeśli jeszcze będą ciągnąć ten związek "bo poza seksem wszystko jest idealnie" to w końcu i tak z powodu braku dopasowania w łóżku zaczną się kłótnie, sprzeczki, brak seksu i wszystko przestanie być takie idealne, a związek po czasie się rozpadnie. Myślę że jedynym rozwiązaniem byłoby przywalić patelnią w głowę faceta aż do utraty przytomności - może wtedy wybudziłby się ze śpiączki z innymi preferencjami - w końcu nie raz, nie dwa słyszeliśmy o przypadkach w których ludzie budzili się jako drudzy Da Vinci, gdy wcześniej nie umieli narysować ładnego serduszka w zeszycie... ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
autorka
(Ocena: 5)
2014-11-28 23:09:54

dziękuję za komentarz, napisałam dokłądnie to czego się bałam. Ale masz racje, ciężko to ciągnąć. Na razie nie mieszkamy jeszcze razem, nie kochamy się codziennie. Ale za rok planujemy juz razem zamieszkać. Mówimy czasem nawet o ślubie po studiach, a ja wciąż mam wątpliwości własnie przez ten sex. Dobija mnie fakt, że przed seksem i po nim jestem zdołowana. Wykancza mnie to psychicznie, że ja mu nie chce dać tego co on chce i on mi nie chce/nie może. Zobaczę co z tego wyniknie, jeszcze poczekam :< Ile bym dała, by móc mu "przywalić tą patelnią" hahah, by przyjął tą stronę "męskiego faceta " w łóżku :( Szoda, że się nie dobraliśmy w sypialni :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ona2608
(Ocena: 5)
2014-11-30 01:26:36

Naprawdę życzyłabym żeby Wam się udało, może nie ma rzeczy niemożliwych, ale po prostu w mojej opinii nie ma rozwiązania tego problemu. Takie związki niedobrane pod względem seksu często kończą się zdradą i to nie tylko dlatego że ciągnie nas do czegoś innego, ale dlatego (jak napisałam wcześniej) że nieudany seks skutkuje złym humorem, rozdrażnieniem i przez to niszczeniem związku. Zauważyłam to na swoim przykładzie (inna sytuacja ale można dostrzec pewne zależności) - ja jestem ze swoim partnerem już 7 rok i spostrzegłam, że jak zdarzy nam się kilka nieudanych stosunków pod rząd (rzadko, ale każdemu się zdarza) - to od razu inaczej nam się układa, robi się niezbyt przyjemna atmosfera itp. a kiedy seks idzie świetnie to jakoś oboje chodzimy zadowoleni, dogadujemy się i okazujemy sobie więcej zainteresowania i czułości (chyba każda kobieta która jest dłużej w związku zauważyła że tak rzeczywiście jest). Nasze zaspokojenie i satysfakcja ma niestety albo i stety duży wpływ na relacje z partnerem i to nie tylko relacje fizyczne, nie jesteśmy w stanie tego oddzielić ani nad tym zapanować. Jeśli chce się jakoś współżyć z partnerem to jedynym rozwiązaniem jest wolny związek, ale jaki to związek? :( Przykro mi. Trzymaj się

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-27 13:41:38

re: Mój chłopak leży jak kłoda! Czasami prosi, bym go ZGWAŁCIŁA... Monika, Poznań

gfdgfg

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
stokrotka
(Ocena: 5)
2014-11-27 00:05:21

re: Mój chłopak leży jak kłoda! Czasami prosi, bym go ZGWAŁCIŁA... Monika, Poznań

Mój facet zachowuje sie podobnie. Z tym, że on w zyciu codziennym jest raczej bardzo meski, stanowczy, agresyny,peny siebie, mało czuły, wrecz chłodny.a w łózku uielbia jak ja nad nim dominuje.ctez mi to przeszkadza ale czasem mam z jego strony akty dominacji.uwielbiam to!:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-26 23:29:57

re: Mój chłopak leży jak kłoda! Czasami prosi, bym go ZGWAŁCIŁA... Monika, Poznań

a

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2014-11-26 21:27:50

re: Mój chłopak leży jak kłoda! Czasami prosi, bym go ZGWAŁCIŁA... Monika, Poznań

Jak tak czytam wasze komentarze to się zastanawiam, co się dzieje z tym światem? Co się dzieje z tymi facetami? Żeby już nawet w seksie kobiety musiały przejmować pałeczkę. Czy ci mężczyźni w ogóle są nam jeszcze do czegoś potrzebni?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-26 21:34:17

dokładnie też tak myślę. To zaczyna być przerażające. Kiedyś facet to był facet, a teraz... nawet jak wygląda męsko i nic nie wskazuje na uległą naturę, to wewnątrz są to chłopcy, którymi trzeba kierować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-26 21:41:29

no właśnie. Wychodzi na to,ze faceci są już nam niepotrzebni. Skoro nawet zadowolić kobiety nie potrafią. I autorka nic tu nie wymaga od faceta poza tym, żeby zachował się jak facet.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2014-11-26 21:42:09

No właśnie. Nie wiem czy to tylko ja nie mam szczęścia czy faktycznie jest tak jak piszesz - większość mężczyzn to po prostu chłopcy. Na dłuższą metę potrafi być to naprawdę męczące, kiedy czujesz, że niektóre rzeczy musisz tłumaczyć jak dziecku, a w skrajnych przypadkach troszczyć się jak o dziecko. Nie udało mi się jeszcze spotkać faceta, przy którym poczułaby takie wewnętrzne bezpieczeństwo - świadomość, że on też potrafiłby zaopiekować się mną od czasu do czasu. Czy wy się tak czujecie będąc w dłuższych związkach?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-26 21:56:47

Mam podobnie. Choc moj zwiazek nie jest dlugi. jestesmy od ponad 2 lat razem. Też mnie denerwuje to, że po prostu nie czuję się przy nim bezpieczna. A kobiety tego wymagają od facetów. Z tym, ze u mnie jest jeszcze ten problem, że on jest chyba lekkim mamin synkiem. Mamusia przyzwyczzaiła go do bycia wiecznym chłopcem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-27 20:55:27

Kobiety, zostawcie chlopcow i badzcie z mezczyznami. Mezczyzna tylko po 40stce!! Wczesniej to chlopcy i nigdy nie bedziecie przy takich chlopcach w 100% kobietami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-26 19:56:53

re: Mój chłopak leży jak kłoda! Czasami prosi, bym go ZGWAŁCIŁA... Monika, Poznań

U mnie jest bardzo podobnie. Jesteśmy swoimi pierwszymi partnerami i w łóżku kompletnie nam nie wychodzi. Gdy on próbuje we mnie wejść, mnie to wprost rozrywa z bólu. Natomiast gdy jakoś ten ból uda się zniwelować, np dogodną pozycją, on po dwóch ruchach kończy i ja poza bólem nie mam ani grama przyjemności. Jedynie oralnie udaje mu się mnie zaspokoić. Nocami męczą mnie sny tak erotyczne, że czasami czuję przyjemność przez sen, ale zazwyczaj w moich snach pojawiają się zupełnie obcy faceci. Nie mam pojęcia co z tym zrobić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
autorka
(Ocena: 5)
2014-11-26 21:38:43

Dokładnie tak. Mam to samo. Czasem wciąż w trakcie stosunku czuję bol ,wtedy zmieniamy pozycję, ale przeciez wtedy onnn się męczy za moment! ;/ Żeby facet nie mógł z pozycji misjonarskiej wytrzymać, to chore. :( Jest mi wtedy smutno po prostu. Orgazm dwa razy w życiu gdy się opiłam, wtedy właśnie robiliśmy to w pozycji, w której on był "stroną dominującą" ten jeden raz;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonimowy
(Ocena: 5)
2014-11-26 18:38:50

re: Mój chłopak leży jak kłoda! Czasami prosi, bym go ZGWAŁCIŁA... Monika, Poznań

Zapytaj go czy chcialbym rowniez abys uzywala strapona...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz