Problem dnia

Moi rodzice mnie TRESUJĄ! Ich chora ambicja mnie wykończy... Julia, 16 l.

29 Sierpnia 2014

Mam 16 lat i żadnego czasu wolnego. Może w weekend udaje mi się zobaczyć z koleżankami, a tak całe dnie mam zajęte. I tak mam ich coraz mniej, bo przestały mnie rozumieć. Sama siebie nie rozumiem. Mam poczucie, że rodzice za dużo ode mnie wymagają, ale nie potrafię nic z tym zrobić. Czasami wolę siedzieć cicho i spełniać ich zachcianki, żeby potem mieć chwilę spokoju. Nie umiem się sprzeciwić i zrobić coś po swojemu.

Zaczęło się chyba w przedszkolu, kiedy zapisali mnie na angielski, a potem na tańce. Sama chciałam, ale potem mi się znudziło, a i tak nie mogłam zrezygnować. Podobno nie można marnować talentu. Pieniędzy też, bo nie po to tak we mnie inwestują. Potem był jeszcze basen, zajęcia teatralne i tenis. Kiedy udawało mi się z czegoś wykręcić, to zaraz znajdowali mi nowe zajęcie.

Tak jest od zawsze. Niedługo będę pełnoletnia, a oni dalej traktują mnie jak małą dziewczynkę, którą trzeba do wszystkiego zmuszać. Mają gdzieś moje zainteresowania. Ważniejsze są ich chore ambicje. Oni mnie bezustannie tresują!

 

Strony

Komentarze (43)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-02 15:11:51

re: Moi rodzice mnie TRESUJĄ! Ich chora ambicja mnie wykończy... Julia, 16 l.

Jak przeczytałam nagłówek było mi Ciebie żal. Pomyślałam, że jesteś ofiarą naprawdę dziwnych rodziców, którzy sami do wielu rzeczy nie doszli i teraz próbują swoje niespełnione ambicje przelać na dziecko. No, ale jak zobaczyłam co wypisujesz, to żal mi...ale Twoich rodziców. Dziewczyno, czy ty zdajesz sobie sprawę z tego ile osób dało by się pociąć za te możliwości, które ty masz? Ile osób chce się uczyć, rozwijać? Piszesz, że nie jesteś dobra w żadnej z tych rzeczy i, że ci nie zależy. Nie dziwi mnie to skoro nie potrafisz nawet powiedzieć ,,nie" swoim rodzicom. Radzę Ci- sprzeciw się, ale nie dla swojego dobra, tylko dla ich. Powiedz, że są w błędzie jeśli sądzą, że jesteś dobrą inwestycją, bo nie jesteś. Może niech te pieniądze, które ładują w ciebie przekażą na jakiś sensowny cel, albo niech ulokują w banku. Oświeć ich póki czas, bo po latach będą żałować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-01 17:49:37

re: Moi rodzice mnie TRESUJĄ! Ich chora ambicja mnie wykończy... Julia, 16 l.

.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-30 15:22:12

re: Moi rodzice mnie TRESUJĄ! Ich chora ambicja mnie wykończy... Julia, 16 l.

współczuję

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-29 22:01:05

re: Moi rodzice mnie TRESUJĄ! Ich chora ambicja mnie wykończy... Julia, 16 l.

Byłam w podobnej sytuacji i jedyne co możesz zrobic to wyjechanie na studia do innego miasta albo praca.Rozmowa nic nie da da albo zostaniesz wyśmiana. uciekaj jak najszybciej bo potem będziesz sobie plula w brode przez całe życie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-29 21:56:15

re: Moi rodzice mnie TRESUJĄ! Ich chora ambicja mnie wykończy... Julia, 16 l.

Myślę, że po prostu powinnaś się sprzeciwić rodzicom i powiedzieć, że jesteś już na tyle dorosła, by sam zdecydowac, co jest dla ciebie dobre. Nie jesteś już małym dzieckiem. Powiedz im, na jakie zajęcia dodatkowe chcesz chodzić, a na jakie nie i niech ci nic nie narzucają. Poza tym , może masz rodzeństwo, by wstawili się za tobą? Albo jakąś babcię, ciotkę ? Jeśli nie to możesz nawet poprosić o pomoc szkolnego psychologa. To już jest przesada, że nawet ubrania ci wybierają. Może jak masz jakieś zaufane koleżanki to po prostu zaproś je do domu, przedstaw rodzicom, niech wiedzą, z kim chcesz spędzać wolny czas.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-29 21:43:27

re: Moi rodzice mnie TRESUJĄ! Ich chora ambicja mnie wykończy... Julia, 16 l.

Byłam ( a może nadal jestem) w podobnej sytuacji do Ciebie. Jestem jedynaczką, przez całe życie moi rodzice decydowali za mnie. Wybierali szkoły, zajęcia, a do tego przez swoją dziwną miłość, nie pozwalali mi nigdzie wychodzić, tylko mówili "po co chcesz iść, zostań z nami, pooglądamy coś" itp. Jedynym wyjściem były studia w innym mieście. Długo z nimi walczyłam, aż w końcu podjęłam decyzję o studiach zaocznych i pracy. Teraz jestem całkowicie samodzielna, co nie zmienia faktu, że moi rodzice wciąż chcą wiedzieć o mnie wszystko, co robię, gdzie idę, oraz zawsze wiedzą co jest dla mnie najlepsze. Mam czasem wrażenie, że nigdy nie uwolnię się od tego, że oni zawsze mają coś do powiedzenia na mój temat i wszystko wiedzą lepiej ode mnie..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ona
(Ocena: 5)
2014-08-29 18:54:32

re: Moi rodzice mnie TRESUJĄ! Ich chora ambicja mnie wykończy... Julia, 16 l.

Głupia, pusta dziewucho. Jak ci nie wstyd? Wydaje ci się że wszystko masz za darmo? Poważnie aż musisz się uczyć? Ja musiałam po śmierci ojca oragnąć cały dom bo zostałyśmy we 3 w wielkim domu bez faceta. Poza tym że nie miałam wcale życia bo cały czas trzeba było coś robić bądź się uczyć, bo wymagania były niesamowite w stosunku do mnie. Nawet na głupie korepetycje z angielskiego nie poszłam, do wszystkiego musiałam dochodzić sama. I ty masz pretensje bo znasz angielki perfekt? Poważnie? Umiesz tańczyć pływać i grać w tenisa? Jesteś kretynką.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-29 19:24:54

sama jestes kretynką. Dobrze ze dziewczyna chce mnie własne zaineresowania i chce robic to na co ma ochote a nie to co musi robic.i kogo obchodzi twoje zycie miałas jej doradzic a nie ją wyzywac ..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-29 22:39:37

pokolenie pustych egoistów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-29 15:37:04

re: Moi rodzice mnie TRESUJĄ! Ich chora ambicja mnie wykończy... Julia, 16 l.

na fb możesz dać im ograniczenie dostępu, wtedy będą widzieć tylko tyle, jakby nie mieli cię w znajomych (no i nie dowiedzą się, że dodałaś ich na taką listę). A za znajomość angielskiego i dobrą kondycję możesz im podziękować :) Poza tym wystarczy porozmawiać, albo pokazać im ten list...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
NNNNNN
(Ocena: 5)
2014-08-29 15:22:28

re: Moi rodzice mnie TRESUJĄ! Ich chora ambicja mnie wykończy... Julia, 16 l.

Albo się im sprzeciwisz teraz,albo wybierz studia na uczelni która jest baaaaaardzo daleko od Twojego rodzinnego miasta. Wtedy nie będą mieli nad Tobą kontroli- odżyjesz sobie trochę, zaczniesz od nowa ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-29 22:00:57

No dokładnie, nad moją koleżanką też ciągle stali rodzice. Jest najmłodsza z czwórki rodzeństwa, reszta jest od niej starsza w granicach 10 lat. Znam ją od małego, od zawsze rodzice "trzęsli się" nad nią, nie pozwalali nawet pojechać na zakupy z koleżankami do drugiego miasta, a na wyjścia z koleżankami pozwalali jej iść tylko w weekendy, pod warunkiem, że np. posprząta w domu, ugotuje obiad, nauczy się na następny tydzień wszystkiego itp. itd. I tak nawet było jak już skończyła 18 lat. Dopiero jak poszła na studia do innego miasta, daleko od domu to się oderwała, a do domu rzadko wpada, właściwie tylko na święta i długie weekendy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-29 22:25:34

U mnie w rodzinie była taka sytuacja, że ciotka wiecznie się czepiała do swojej córki. A to złe oceny, to źle posprzątała, to źle wyprała, to jej koleżanki nie odpowiadały, wszystko, co jej córka ( moja siostra cioteczna) robiła było dla niej źle, nigdy jej nie chwaliła za nic. Wręcz przeciwnie - ciągle porównywała do innych, zawsze ktoś był lepszy od niej. To w końcu znalazła faceta, wyszła za mąż, a do ciotki jeździ od wielkiego święta, a ta teraz żałuje, że ją tak traktowała, za późno przejrzała na oczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-29 14:56:19

re: Moi rodzice mnie TRESUJĄ! Ich chora ambicja mnie wykończy... Julia, 16 l.

Coś zmyślasz dziewczyno, teraz są wakacje i co niby miałaś 2 miesiące wypełnione dodatkowymi zajęciami?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-29 15:07:10

Nie wiem jak autorka, ale ja jako dziecko caly czas tak mialam rowniez w wakacje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz