Problem dnia

Mąż naciska, a ja nie chcę dziecka wyhodowanego przez in vitro! Wioletta, 30 l.

20 Listopada 2014

x

Moja historia jest długa, skomplikowana i zwyczajnie tragiczna. W wieku 25 lat wyszłam za mąż i marzyłam o tym, żeby mieć dużą rodzinę. Przez 2 lata zwlekaliśmy z decyzją, ale potem doszliśmy do wniosku, że to już. Zajście w ciążę to w końcu żadna filozofia... W naszym przypadku okazało się, że nie jest tak prosto. Rok starań, nic z tego nie wynikało, potem próby leczenia i dalej nic. Mam 30 lat i zaproponowano mi in vitro. Mąż bardzo tego chce i nie widzi w tym nic złego. Jego zdaniem powinniśmy to zrobić już teraz, żeby zdążyć ewentualnie z kilkoma próbami.

Dla niego to nic wielkiego. Położę się, wstrzykną co trzeba, może się uda i po krzyku. Ja do tego tak nie podchodzę. Dla mnie nowe życie to coś więcej, niż bezduszny zabieg w szpitalu. Chciałabym urodzić dziecko pochodzące z miłości, które poczęło się w intymnej i bezpiecznej atmosferze. Trudno tak nazwać procedurę medyczną. Mam coraz większe wątpliwości, czy potrafiłabym się później cieszyć z macierzyństwa.

 

Strony

Komentarze (51)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

zuzek
(Ocena: 5)
2014-11-24 14:58:10

re: Mąż naciska, a ja nie chcę dziecka wyhodowanego przez in vitro! Wioletta, 30 l.

a to oczywiscie adopcja tez nie wchodzi w gre?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-22 13:33:59

re: Mąż naciska, a ja nie chcę dziecka wyhodowanego przez in vitro! Wioletta, 30 l.

powinien cie zostawic za to ze jestes tak samolubna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-21 15:57:53

re: Mąż naciska, a ja nie chcę dziecka wyhodowanego przez in vitro! Wioletta, 30 l.

To nie miej wcalle jak masz takie głupie myślenie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-21 00:45:42

re: Mąż naciska, a ja nie chcę dziecka wyhodowanego przez in vitro! Wioletta, 30 l.

to nie jest bezduszne tylko to jest postęp. Czy przeszczepianie organów jest bezduszne? Jakby się zastanowić to jest jeszcze gorsze niż samo in vitro. Masz w sobie częsć innej osoby co dopiero jest łamaniem Boskiego Planu i natury.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Giu
(Ocena: 1)
2014-11-20 22:13:30

re: Mąż naciska, a ja nie chcę dziecka wyhodowanego przez in vitro! Wioletta, 30 l.

Kto wam wymyśla te "listy"?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-20 21:31:38

re: Mąż naciska, a ja nie chcę dziecka wyhodowanego przez in vitro! Wioletta, 30 l.

Pamiętaj, że in vitro jest baaardzo obciążające dla kobiety (głównie ze względu na ogromne dawki hormonów podawane przed oczekiwaną ciążą) i wiąże się z bólem zarówno psychicznym jak i fizycznym, uwierz. Jeśli marzysz o rodzinie i z pełną świadomością tego co cię czeka w związku z tą procedurą dalej chcesz to pewnie, ale jeśli nie jesteś pewna to nie polecam...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-20 19:31:55

re: Mąż naciska, a ja nie chcę dziecka wyhodowanego przez in vitro! Wioletta, 30 l.

adoptujcie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-20 17:49:12

re: Mąż naciska, a ja nie chcę dziecka wyhodowanego przez in vitro! Wioletta, 30 l.

W sumie to u Was nie wiadomo po czyjej stronie leży wina. Może to Twój mąż ma problem z nasieniem a nie Ty? Spróbujcie naprotechnologii. Ja się na tym specjalnie nie znam, ale wiem, że w mojej rodzinie dwie ciotki korzystały z tego i doczekały się naturalnego zapłodnienia. Wybrały tę metodę również ze względu na sumienie/poglądy/religię i dało to pożądany efekt. Jedna drugiej poleciła. Ja nie jestem wierząca, ale na in vitro bym się nie zdecydowała, podobnie na adopcję. Albo natura da albo nie, bez dzieci można żyć szczęśliwie. Może nawet bardziej szczęśliwie, bo bez tej wielkiej odpowiedzialności. Twoje życie,tylko Ty decydujesz. :) Powodzenia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-20 17:11:01

re: Mąż naciska, a ja nie chcę dziecka wyhodowanego przez in vitro! Wioletta, 30 l.

Wyhodowane!? co wo w ogóle za określenie! masakra. Dziewczyno licz się ze słowami!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-20 17:03:25

re: Mąż naciska, a ja nie chcę dziecka wyhodowanego przez in vitro! Wioletta, 30 l.

Nie jestem za in vitro ale nie jestem wierząca. Natura zadecydowała więc się z nią nie dyskutuje. Rób jak uważasz a nie to czego chcą inni bo będziesz nieszczęśliwa. A mąż niech odchodzi. Może to w nim tkwi problem?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz