Problem dnia

Matki z wózkami terroryzują całe osiedle. Wszystko kręci się wokół nich! Emilia

25 Października 2016

matka z wózkiem

Niedawno przeprowadziłam się do nowego mieszkania. Dosłownie nowego, bo dopiero je wybudowali i oddali do użytku. Fajna okolica, wszystko pięknie, sąsiedzi mniej więcej w moim wieku, ale pojawił się problem. Ze wszystkich stron otaczają mnie młode mamy z wózkami, które terroryzują całe osiedle. Ciągłe włażą pod nogi i uważają, że wszystko im wolno. Kto im dał prawo, żeby się tak zachowywać? Wyczuwam wyższość. Bo jak ktoś urodził dziecko, to niby jest ważniejszy. Codziennie się o nie potykam i powoli zaczynam mieć dosyć tego miejsca. Naprawdę sobie tego nie wymyśliłam.

Nie sądzę, żebym była uprzedzona. Mnie normalne matki w ogóle nie przeszkadzają. Jak ktoś się spełnia w tej roli i nie utrudnia życia innym, to super, tylko pogratulować. Te z mojego osiedla są inne. Bardzo roszczeniowe i wszędzie się przepychają. Przykładów takich zachowań mam aż nadto. Wydają się niewinne, ale na dłuższą metę nie da się tego znieść. Wózki rządzą, a reszta ma się dostosować. Niby dlaczego?!

 

Strony

Komentarze (24)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-29 12:21:50

k

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mummy
(Ocena: 5)
2016-10-28 17:10:34

Matki wozkowe

wez ku*wa nie przesadzaj. nie mowie tu o gadaniu przy dzieciacj, bo nadmierna cisza tylko przeszkadza w spaniu maluchow, ale bez przesady.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-27 14:52:53

Matki wariaktki ,tak to rozumiem .Ludziom wszystko już przeszkadza ,niedługo będą sami ,ze sobą zle ,się czuc .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-26 18:02:58

w końcu ktoś napisał prawdę, odpieluszkowe zapalenie mózgu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kasia
(Ocena: 3)
2016-10-26 10:23:25

Nie czepie się niczego (bo to prawda) ale wózki w windach przeszkadzają? No okej ale jak matka mieszkająca na powiedzmy 4 piętrze ma wnieść wózek z dzieckiem na góre?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-26 11:33:28

a wyjście na spacer z wózkiem to co, już zbrodnia?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-25 17:15:34

niestety ale to istne po ciążowe zapalenie mózgu... ostatnio byłam w centrum handlowym na zakupach, jak to często bywa sklepy wąskie ale długie z tylko jedną główną alejką. chce wyjść ze sklepu i nie mogę bo mam przed sobą dwoje młodych rodziców + wózek i dziecko w nim. facet gdy zobaczył że chce przejść od razu zszedł na bok i mówi do kobiety żeby się przesunęła z wózkiem a ona z roszczeniową postawą i opryskliwym tonem głosu "no chyba widzisz że coś robię" fakt robiła, zaglądała do wózka i poprawiała kocyk czy coś, dziecko nie spało. a ona postawiła wózek w poprzek przejścia całkowicie tarasując przejście. takie babska to jakaś plaga ostatnio, myślą że jak mają dziecko to cały świat powinien im się dostosować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-25 10:29:57

anja nierubik

To co piszesz to nic,znam mnostwo emerytek terrorystek,te to dopiero szaleja

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-25 10:11:18

Za to ty zachowujesz się jak pępek świata. Te twoje przykłady "terroryzmu" to w większości głupoty. Okupowane ławki - jak wszędzie, kto pierwszy siądzie ten siedzi, normalna sprawa. Wózki w windzie kiedy pani hrabina chce nią jechać - no masakra! Wszyscy powinni się dostosować do twojego grafiku i nie korzystać z windy wtedy, kiedy ty chcesz. Płacz dzieci nocą - no kto by się spodziewał, że niemowlaki płaczą?I dlaczego matki ich nie zakneblują? Masakra kobieto jaka ty jesteś roszczeniowa!Jedynym w miarę sensownym problemem jaki poruszyłaś jest zastawianie klatek/drzwi wózkami. To rzeczywiście uciążliwe i może być niebezpieczne podczas ewakuacji. W takim wypadku sprawę się po prostu zgłasza. A reszta to twoje wymysły - domniemane poczucie wyższości matek nad bezdzietnymi, bliżej nieokreślone prychnięcia i spisek ławkowo-windowy. PS. Jestem pewna, że twoja siostra nie-terrorystka nigdy nie siedziała na ławce, wózek sama tacha na piętro pod pachą a jej dziecko przesypia grzecznie całe noce jak mały aniołek. A może jednak po pełnia niecne akty terroryzmu tylko na innym osiedlu? Trochę zrozumienia i to z obu stron ludzie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-25 12:40:55

odezwała się jedna z terrorystek...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-25 13:05:43

Pudło. Bezdzietna, ale dostrzegająca idiotyzm niektórych zarzutów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-25 20:41:35

wiadomo zeniemowlaki placza ale czemu mam tego wysluchiwac skoro to Twoje dziecko a nie moje? moze ja zapuszcze Ci od 6 do 22 glosna muzyke, co Ty na to?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-25 22:14:56

przecież napisała, że nie ma dzieci! jak widać po jednej i drugiej stronie są ogarniete osoby i totalne kre.tynki ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-26 00:47:31

Bez przesady, większość dzieci aż tak głośna nie jest. A musisz wysłuchiwać z tego samego powodu, z którego twoi sąsiedzi będą słyszeć twoją muzykę, stukanie obcasów gdy wrócisz nad ranem z imprezy do domu, szczekanie twojego psa czy głośniejszą rozmowę - mianowicie mieszkanie w bloku. Wprowadzając się do takowego musimy zdawać sobie sprawę, że niestety tak bliskie sąsiedztwo innych ludzi niesie ze sobą również pewne niedogodności. Jeśli ktoś absolutnie nie jest w stanie tego zaakceptować powinien zainwestować raczej w dom wolnostojący i to najlepiej w pewnej odległości od najbliższych sąsiadów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-26 06:34:34

a co jak dziecko wyje w nocy? muzyki w nocy nikt nie akceptuje, czemu mam akceptowac nocne wycie? nie piszcie tylko ze to niezalezne od nas ze bobas placze bo ja tez moge miec niezaleznie ode mnie parcie na posluchanie czegos :> chodzi o czysta hipokryzje w wytykaniu innym rzeczy ktore samemu sie robi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-26 09:48:18

Ja pier.dziele co za durna dyskusja :D Kobieto, ale co "nie mówcie mi"?! jak to jest fakt - nad dzieckiem nie zapanujesz jak niemowlak sie rozedrze w nocy. Uwierz mi że na pewno jego rodzice też woleliby żeby przestał i zamiast go uspokajac i sie wkurzać iść po prostu spać. Ja nie mam dzieci, ale mam wyobraźnie której chyba Tobie brakuje. Albo jesteś zwykłą hipokrytką, skoro porównujesz wrzeszczące w nocy dziecko do słuchania po nocy głośnej muzyki i uwazasz że tu sie należy równouprawnienie i skoro dziecko sąsiadów ryczy to Ty masz prawo do urządzania głośnych balang. Jak już ktoś napisał - dzieci ryczą i nic z tym nie zrobisz, jak Cie to drażni, szukaj jakiegoś cichszego miejsca, jak Cię nie stać na dom to nawet w mieszkaniu w bloku da się takie miejsce znaleźć, ja np. wynajmuję mieszkanie w bloku gdzie takie dzźwięki do mnie się nie przedostają więc da się :) I to jest chyba jedyne wyjście, bo dziecka sąsiadów nie uciszysz, samo się uciszy jak podrośnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-26 09:49:42

Trochę patowa sytuacja. Nie chcę wyjść tutaj na jakąś nawiedzoną wariatkę, co wszystko dla dzieci, bo to nie tak. Rozumiem jak strasznie niekomfortowe lub wkurzające to musi być. Większość dzieci jednak nie jest wyjącą non-stop syreną alarmową. Może im się zdarzyć "gorszy dzień" (ząbkowanie, choroba itp.) i no to niewiele można poradzić. Tak samo jak nam zdarza się być głośniej gdy np. wyprawiamy w domu urodziny/imieniny. Normalna sprawa i dla takich rzeczy mieszkańcy bloków powinni mieć trochę tolerancji i o ile takie ekscesy nie zdarzają się conocnie ;) Zauważcie, że większość ojców takich dzieci przesypia jakoś noce przebywając z nimi w tym samym mieszkaniu, czasem pokoju, więc chyba nie może być aż tak źle. Prawdziwie "wyjące" i krzyczące dziecko to będzie raczej kilkulatek, a tu absolutnie się zgadzam, że rodzice mają w takiej sytuacji obowiązek nad nim zapanować i je uciszyć. Jak pisałam wcześniej jestem bezdzietna. Od kilku lat mieszkam w bloku i wiem dokładnie jak to jest. Tak naprawdę mieszkanie w bloku wymaga od nas wszystkich i rodziców i osób bezdzietnych pewnej dozy tolerancji i wzajemnego szacunku i tego wszystkim życzę na dziś. Niestety jak widzę niektórym przeszkadza nawet to, że matki śmią jeździć windami... Jak pisałam wcześniej więcej zrozumienia Z OBU STRON! Pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-26 11:01:33

Dużo bardziej uciążliwi są imprezujący studenci... osiedlowe chłopaczki pijące na klatce, stare wścibskie baby i parki bzykające się po nocy na zgrzytającym łóżku. Uroki mieszkania w bloku, a autorka listu jest jakąś nawiedzoną egocentryczką.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Matka Polka
(Ocena: 5)
2016-10-25 09:45:11

Mnie też irytyują wózkary i ogólnie matki terrorystki. Czasami się zastanawiam czy jestem jedyna normalną matką. Mam dwójkę dzieci i jestem w nich zakochana do szaleństwa ale nigdy nie zachowuję się jak matki które codziennie spotykam. Np idę do sklepu a tam dziecko rzuca się, krzyczy, tupie nogami, albo co gorsze zrzuca wszystko z półek. Jasne, to zwykły teatrzyk i nie powinno to robić na matce wrażenia, ale wtedy się bierze dziecko i wychodzi z nim! Ja zawsze w tego typu sytuacjach tak robiłam i mówiłam do dziecka jednego czy drugiego : chcesz to tutaj sobie potup. Zwykle działało i bez widowni dziecko szybko się uspokajało. Ja wiem, że dzieci maja prawo się czasem źle zachować, bo to są tylko dzieci ale my matki mamy być te mądrzejsze! I zapanować nad tym. Takich sytuacji jak wspomniana przeze mnie w sklepie jest naprawde mnóstwo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-25 10:33:18

A tu się z tobą jak najbardziej zgadzam. Tak jak zwykle męczy mnie bezsensowna nagonka na matki i wydumane problemy jak z listu powyżej, tak tu muszę Ci przyklasnąć. Oby jak najwięcej takich matek! Ale i tak, co byś nie zrobiła jakaś rozkapryszona panna powie ci, że jesteś roszczeniową matką - polką tylko dlatego, że twoje dziecko śmiało rozpłakać się i zacząć tupać nóżkami akurat wtedy gdy ona przechodziła, a głowa ją wtedy bolała okrutnie. No i wychodząc z dzieckiem z tego sklepu na pewno posłałaś jej takie niechętne spojrzenie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-25 07:59:57

Widzę, że zaczęła się nagonka na matki z małymi dziećmi, bo to już kolejny wpis na papi-locie z tego cyklu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-25 08:46:49

tu nie chodzi o wszystkie matki z dziećmi tylko matki-terrorystki co to uważają się za pępki świata i lepsze od bezdzietnych kobiet, do tych normalnych nikt nic nie ma

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-26 11:07:35

tylko, że z tego wpisu wynika, że każda matka która śmie jeździć windą, wychodzić na spacer z wózkiem, czy nie knebluje swojego dziecka w nocy jest terrorystką

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz